pomidorowa5 26.09.06, 13:44 Mozna zakochac sie na ...odleglosc? Kochac-zakochac,a moze to tylko zauroczenie? Jak je odroznic? Czym sie ta milosc objawia,bo juz zapomnialam co to za uczucie?To mozna czy nie mozna? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
weekenda Re: Mozna? 26.09.06, 13:48 pewnie, że można!!! zakochanie/kochanie/zauroczenie/pociąg jakiś tam to taki zwierz co się czepia nie wiedzieć czemu i skąd... właściwa chwila, spojrzenie, ton głosu... potem się tego szuka i brnie się w to coś a potem ... szuka się ratunku )) Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 13:52 Tak,ale czesto po jakims czasie zapala sie taka lampka w glowie i wtedy jest ....o kurcze ja sie nie zakochalam/em to jednak zauroczenie bylo.... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Mozna? 26.09.06, 13:52 Pewnie że można, to jest zauroczenie, to ten dreszczyk kiedy dotknie twojej ręki odbierajac Cie np. z dworca, to twoje spojzenie znad rzęs, i ta chwilka kiedy świat przestaje oddychac, a później teskisz do tych skrawków, które upiekszasz malujac wciąż na nowow w swojej pamięci. Cudny stan zakochania, w purpurowo, złocistych kolorach jesieni. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: Mozna? 26.09.06, 13:54 można ale kurcze ta odległość to potem strasznie doskwiera.... Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 13:59 Straszne rzeczy dziewczyny oj straszne....moze lepiej sie wycofac? ehhh Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Mozna? 26.09.06, 14:03 > można ale kurcze ta odległość to potem strasznie doskwiera... Doskwiera...u niektórych zaś podsyca uczucie (zwłaszcza w czasach komórek i internetu). Jak powiedział mój znajomy - jego związek utrzymuje się głównie dzięki odległości W życiu wszystko może się udać bądź nie. Niezależnie od przeszkód faktycznych i pozornych. "Moja" miłość też była na odległość... powiem tyle - strasznie to niewygodne, jak po rozwodzie trzeba tyle dojeżdżać do dziecka. Dajcie spokój z tym romantyzmem, jak widać - to gubi ludzi... Odpowiedz Link
z_mazur Re: Mozna? 26.09.06, 13:57 Zakochać się na pewno można. Pytanie tylko co dalej zrobić z tym fantem? Jak podsycać uczucie? Jak je rozwijać? Żeby z zauroczenia stało się dojrzałym uczuciem? To chyba istotniejsze pytania. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: Mozna? 26.09.06, 14:00 czekać aż się rozwinie ... dojrzałe uczucie ładnie brzmi... Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Mozna? 26.09.06, 14:56 brzoza75 napisała: > dojrzałe uczucie ładnie brzmi... Mnie się nie podoba. Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z pomidorami. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: Mozna? 26.09.06, 15:19 Mnie się nie podoba. Nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z pomidorami. zdziwiłabym się gdyby kojarzyło Ci się inaczej Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 14:02 Widzisz z _mazur ja slyszalam ze na odleglosc to zadna milosc jest .... ze moze nam sie wydawac,ze to milosc bo przeciez wiadomo,ze najlepiej poznaje sie osobe bedac gdzies obok w roznych sytuacjach.A na odleglosc? Coz mozna na odleglosc.....? Odpowiedz Link
libra22 Re: Mozna? 26.09.06, 14:02 A co oznacza "na odległość"? Mi się wydaje, że na ogół odróżniamy zauroczenie od zakochania, tylko nie zawsze się do tego przyznajemy. Choć są osoby, które zauroczenie notorycznie nazywają zakochaniem (takie bardziej "kochliwe") Odpowiedz Link
vertigo5 miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 13:59 po co to komu ??? potem pozostaja tylko krew pot i łzy no i zgrzytanie zębów... Odradzam ! Odpowiedz Link
brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:01 acha już to widzę Vertigo Odpowiedz Link
vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:02 czyżbyż Brzózko jeszcze w takie rzeczy wierzyła ??? Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:05 Vergito a slyszalas o takim powiedzeniu,ze nigdy nie wiadomo jak, gdzie i kiedy...w ktorym momencie dopadnie nas ta strzala amora? Odpowiedz Link
vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:10 słyszałem, owszem, ale proszę Cię bardzo - nie strasz mnie )))))) Odpowiedz Link
brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:06 czyżbyż Brzózko jeszcze w takie rzeczy wierzyła ??? > w miłość tak , a w to czy to się u Ciebie zmieni i jak się zmieni to zobaczysz ? jak najbardziej, z reguły niedowiarków to spotyka Odpowiedz Link
vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:12 brzoza75 napisała: > czyżbyż Brzózko jeszcze w takie rzeczy wierzyła ??? > > > > w miłość tak , a w to czy to się u Ciebie zmieni i jak się zmieni to zobaczysz > ? eee, ja jestem juz odporny na takie rzeczy ))) > jak najbardziej, z reguły niedowiarków to spotyka Odpowiedz Link
a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:58 Nie od dziś wiadomo, że ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko. Sprzedać można nawet g..o w papierku, byle się trochę błyszczał. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:17 na szczęście ludzie nie umieją się sprzedać dobrze, powyżej przykład. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Vertigo 26.09.06, 14:03 Nie zdecydowanie nie takim slowom, ja sie nie zgadzam. Zakochania, zauroczenia, i tego wszystkiego co sie z tym wiarze potrzebujemy jak powietrza, ten stan pomaga nam życ i przetrwac wszystkie burze, Wtedy jestesmy zdrowsi, i nie chorujemy. Tak jak pisalam wyzej, warto pomidorowa choc na chwilke zeby swiat zatrzymal oddech, zeby stana w swoim biegu, bo on cie obja i jego usta dotkenly twoich, to bicie serca ten dreszcz, te barwy ech... Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Vertigo 26.09.06, 14:05 ladyhawke12 napisała: > Tak jak pisalam wyzej, warto pomidorowa choc na chwilke zeby swiat > zatrzymal oddech, zeby stana w swoim biegu, bo on cie obja i jego usta dotkenly > twoich, to bicie serca ten dreszcz, te barwy ech... Warto. A jeszcze bardziej - warto uciec na czas!!! Ech - gdzie ja wtedy miałem rozum, lub chociaż nogi???!!! Odpowiedz Link
ladyhawke12 Mis 26.09.06, 14:07 Nie wszystkie sa takie zle, sa i te ktore, beda chcialy zasnac w twich ramionach, i beda chcialy choc na chwilke przy tobie zapomniec, o tym co nazewnatrz. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Mis 26.09.06, 15:07 Wtulić się w Ciebie jak w narkotyczną mgłę i zbielalymi z lęku wargami liczyć minuty dzielące Was od złowrogiego świtu, wraz z którym stanie się to, co swoją potwornością przewyższa zimnopalcą śmierć... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Pomidorowa 26.09.06, 14:10 To dla Ciebie specjalnie, kochaj dziewczyno poki zgorzknienie, nie zabierze Ci nadziei, a ja bym chciala zeby do ciebie nigdy zgorzknienie nie dotarlo. Świat w barwach teczy sie otwiera, namaluj go swim zuroczeniem, swoim zakochaniem, i pamietaj, to ze kiedys zauroczenie mija to nic, bo nigdy nie wiadomo czy nie stanie sie piekana miloscia. Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:10 Zobaczylam go najpierw na zdjeciu....odrazu zwrocilam uwage i obudzila sie we mnie chec poznania go w "realu" , tak tez sie stalo.... widzielismy sie z 5 razy.... a pozniej ? Wyjechalam..... i tak na odleglosc w dobie dzisiejszych dzieki Bogu czas jest net...komorka....teraz .... gdy pomysle o nim mam motylki w brzuchu, czasem nawet w glowie mi sie kreci i....przestac ...przestac myslec o nim nie moge.....doczekac sie chwili nie moge by zamienic z nim slowo.... matko kochana co to jest? Odpowiedz Link
ladyhawke12 pomidorowa 26.09.06, 14:20 Dziewczyno no to jestes szczesciara, czer z tego zauroczenia radosc i to cos, powodzenia. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:12 pomidorowa5 napisała: > gdy pomysle o nim mam motylki > w brzuchu, To coś jakby w _Milczeniu owiec_... > czasem nawet w glowie mi sie kreci Sprawdz ciśnienie, zrob badanie krwi. > i....przestac ...przestac mysle > c > o nim nie moge..... Lepkość myśli to problem psychiatryczny. > doczekac sie chwili nie moge by zamienic z nim slowo.... Najpierw obowiązek, potem przyjemność. Inaczej wyrośniesz na osobę nieumiejącą osiągać odleglejszych celi. > matko kochana co to jest? W jakim wieku masz mamusię? Odpowiedz Link
jarkoni Re: Vertigo 26.09.06, 20:27 pomidorowa, no nie pisz "lady", ladyhawke to ladyhawke, a "lady" jest znakiem zastrzeżonym, registered i copyright i wszystko inne...Tylko dla Lady P. A związek na odległość do czasu jest bardzo pobudzający, potem więdnący...Powoli i powoli, ale skutecznie. Wybacz, ale to brutalna prawda... Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:11 Droga Lady - przeszedłem przez te wszystkie piekne rzeczy i na szczęście przeżyłem choć łatwo nie było. Jak kiedys pisałem - w spokoju, ciszy i celibacie chcę dozyć końca swoich dni )))) Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Vertigo 26.09.06, 14:15 > Droga Lady - przeszedłem przez te wszystkie piekne rzeczy i na szczęście > przeżyłem choć łatwo nie było. Jak kiedys pisałem - w spokoju, ciszy i > celibacie chcę dozyć końca swoich dni )))) Vertigo - "numer na celibat" na tym forum raczej nie przejdzie Ale na wszelki wypadek - ja też się dołączam Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: celibat... 26.09.06, 14:19 > celibat to jeno bezżenność )) jak to mówią nowocześni duchowni Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:17 No tak,mezczyzni wola niezobowiazujace przygody tak tez mozna ,czemu nie .... tylko nie kazdy tak potrafi... Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:15 Nie każdego na to stać. No i żonki bywają diablo zazdrosne. Odpowiedz Link
majeczka2310 Re: Vertigo 26.09.06, 14:16 Jakby nie było, warto kochać. Nawet na odległość, nawet tylko dlatego żeby spojrzeć czasami ukradkiem, lub żeby się uśmiechnąć, lub miłego meila dostać. W spokoju oczywiście, w ciszy oczywiście, ale w celibacie w żadne skarby. Niby dlaczego? Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:17 majeczka2310 napisała: > Jakby nie było, warto kochać. Nawet na odległość, nawet tylko dlatego żeby > spojrzeć czasami ukradkiem, lub żeby się uśmiechnąć, lub miłego meila dostać. > W spokoju oczywiście, w ciszy oczywiście, ale w celibacie w żadne skarby. Niby > dlaczego? Majeczko, celibat oznacza tylko bezżenność, miłych rzeczy pozostawanie w celibacie wcale nie wyklucza )) Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:19 vertigo5 napisał: > majeczka2310 napisała: > > > Jakby nie było, warto kochać. Nawet na odległość, nawet tylko dlatego żeb > y > > spojrzeć czasami ukradkiem, lub żeby się uśmiechnąć, lub miłego meila dos > tać. > > W spokoju oczywiście, w ciszy oczywiście, ale w celibacie w żadne skarby. > > Niby > > dlaczego? > > Majeczko, celibat oznacza tylko bezżenność, miłych rzeczy pozostawanie w > celibacie wcale nie wyklucza )) > Ehhh jak tak to mi sie tez do ozenku nie spieszy oj nie nie nie paniom w USC podziekuje bo pare lat temu mnie wcale nie USCesliwily Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:16 Nie wierze w ani jedno słowo które napisales. Kiedys na swojej drodze napewno spotkasz to zjawisko, ktore nie pozwoli ci zasnac, zawladnie myslami, i celibatem tez. Trzeba byc optymista, kurcze to wszystko przez ta piekna jesen, i przez tesknote do barw ktore teraz sa w pieninach, ech jestem zauroczona, wracam do malowania. Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:20 no i popatrz ! wywnętrzam się, duszę otwieram, zwierzenia czynię a Ty w ni jedno słowo moje nie wierzysz i jak tu budowac mosty i porozumienia między kobietą (chocby tak urocza jak Ty) a mężczyzna ??? Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:21 Mosty zbudowane, a ja tylko pisalam ze tak sie odrzegnujesz od zauroczen zakochan, ech, no i co ja biedna narobilam. Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:23 chcę życ bezpiecznie a piszę to wszystko expressis verbis bo boje się w sumie, że i na mnie przyyjdzie kryska i próbuje swoimi słowami zaklinać rzeczywistość))) Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:25 Moge pomoc wszak mowia na mnie czarownica, pozaklinamy razem. Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Vertigo 26.09.06, 14:27 Ty możesz pomóc ??? Ty możesz raczej zgubić !!! Jesteś zbyt piekną kobietą aby pomagać, takie kobiety jak Ty są niebezpieczne i prowadzą do zguby! Powinienem się Ciebie strzec, ale nie chcę Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Vertigo 26.09.06, 14:32 No i sie speszyłam, ja odporana na meskie komplementy. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Vertigo 26.09.06, 15:04 Ich dłonie splotły się w nierozerwalny supeł, który stary, siwy jak gołąbek ksiądz otoczyl złotem stuły haftowanej w polne maki i modraki. Pochylili się ku sobie. Przymknęla oczy, a firanka rzęs ocienila brzoskwiniowy policzek. On w calej swej dorodnej męskości musnął wargami jej ust. Osunęła się jak podcięty sekatorem pączek białej róży. Pochwycił ją w swe prężne i muskularne ramiona... Odpowiedz Link
phokara Re: Vertigo 26.09.06, 15:51 Zamurowalo mnie. Jak ksiezniczke w wiezy... >On w calej swej dorodnej me˛skos´ci musna˛? wargami jej ust. Tylko ten fragment jakos mnie zadziwil. A.niech.to - czy to ma jakis zwiazek z seksem oralnym? Odpowiedz Link
libra22 Pho:-) 26.09.06, 15:58 phokara napisała: >On w calej swej dorodnej me˛skos´ci musna˛? wargami jej ust. Tylko ten fragment jakos mnie zadziwil. A.niech.to - czy to ma jakis zwiazek z seksem oralnym? Tak samo mi sie jakoś skojarzyło Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Pho:-) 26.09.06, 16:04 Nadinterpretacja. Przywalę: głodnemu chleb na myśli. Macie kosmate myśli. Proszę się nie gniewać.) Odpowiedz Link
phokara Re: Pho:-) 26.09.06, 18:09 Nie gniewam sie. Kosmate lepsze niz zadne.... chyba? Odpowiedz Link
a.niech.to Re: Pho:-) 26.09.06, 18:14 To już zależy od okoliczności. Bywa, że lepsza pusta głowa niż nabita wyłącznie sprośnościmi. Odpowiedz Link
z_mazur Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:07 Vertigo, bracie, W sumie to z ust mi to wyjąłeś. Powiedzmy, że pot w pewnych sytuacjach jest nawet pożądany (to słowo bardzo tu pasuje). A łzy to zawsze mogą być łzy szczęścia. Nie wiem jedynie co z tym zgrzytaniem zębami zrobić. Odpowiedz Link
vertigo5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:14 he, he, a krew Misiu... ? Hmmmm, też sie wiąże (choć jednorazowo) z tematem Odpowiedz Link
a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:21 Ciasno pojmujesz rzeczywistość. Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:14 Tak z_mazur słowow poządać bardzo mi sie podoba, choc pewnie w innym kontekscie. a i kurcze łzy szczescia, jak to fajnie czasami płakać ze szczęscia, i do tego tak pieknie garaja z małymi wyjatkami. Odpowiedz Link
brzoza75 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:17 rzeczywiście romantycznie się zrobiło.... nastrojowo wręcz, Pomidorku warto a jeśli się uda..? Panowie kiedyś was trafi jak trafiło innych Panów z naszego forum Mis nie martw się ja też byłam ślepa, czas kupić sobie okulary Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 14:22 Wiesz brzozko? Dawno sie tak nie czulam to mnie normalnie uskrzydla Odpowiedz Link
a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:23 Odlot? Nie radzę. Ex może wykorzystać. Odpowiedz Link
a.niech.to Re: miłość ? zauroczenie ? uczucie ? 26.09.06, 15:21 z_mazur napisał: > Vertigo, bracie, > > W sumie to z ust mi to wyjąłeś. Nie dość, że wiecznie plujecie na monitory także te, które nie są Waszą prywatną własnością, to jeszcze bez końca grzebiecie sobie wzajemnie w gębach. Jakiś klan dentystów czy co? Odpowiedz Link
joasia69 Re: Mozna? 26.09.06, 14:13 można się zakochać na odległość! kurcze!!! można!!! zawsze warto się zakochać, zauroczyć sie kimś, myślec o nim/o niej, czekać na wiadomość, czekać na spotkanie czy stan zakochania na odległość, czy w kimś kto jest blisko wymaga ciągłej pielęgnacji uczucia a jeśli "coś" nie wyjdzie, to czy tak czy tak będzie nam źle, cholernie źle Odpowiedz Link
libra22 Re: Mozna? 26.09.06, 14:20 Jak się nie chce zakochać, to się nawet pewnie udaje w większości Ale można coś przez to stracić. Coś bardzo fajnego. Ja niestety cholera niekochliwa jestem, ale już nie mówię, że nawet nie chce tego (a miałam pogląd jak panowie stąd - identyczny. A ten pot, łzy i krew....w określonych sytuacjach są bardzo fajne Odpowiedz Link
ladyhawke12 Niestety 26.09.06, 14:23 Ja jak widze krew to mdleje, niestety nie odporna jestem,kurcze igieł tez sie boje, a u nas szczepienia zaczynaja przeciw grypowe, sorki tak mi sie cos pokojazyło. Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: Mozna? 26.09.06, 14:24 To ja sie chyba na spacer wybiore ....potesknie troche... Odpowiedz Link
ladyhawke12 Re: Mozna? 26.09.06, 14:26 I przynies z spaceru pek kolorowych lisci wstaw do wazonika, lub innego naczynia, bedziesz miec pieknie zauroczono w domku tez. Odpowiedz Link
brzoza75 pomidorowa 26.09.06, 14:27 to miłe jesienią takie uczucie...mimo wszystko kolorowe myślę że to możliwe, a panowie nasi mają zbyt dużo wątpliwości ale jestem pewna że to się zmieni, moge sie nawet założyć Odpowiedz Link
brzoza75 pomidorowa 26.09.06, 14:44 to naprawdę miłe uczucie , dzięki Tobie pójdę dziś na spacer poszurać nogami i liściach (mam nadzieję że się nie przewrócę) trzymam mocno kciuki aby to się przerodziło w dojrzałe uczucie, jak dojrzałe są liście o tej porze roku ! Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: :))) 26.09.06, 17:34 a.niech.to napisała: > Teraz na mnie kolej. O jakiej odległości myślisz? Ja myslę, że im dalej, tym łatwiej. Odpowiedz Link
julka1800 Re: Mozna? 26.09.06, 16:29 Można ... a co z tego wyniknie to już zależy od dwojga osób, może być chwilą, może był długą chwilą ...a może przerodzić się w bardzo długa znajomość, po prostu . BTW tam mi się nasunęło, miałam kiedyś dobrego znajomego z innego miasta, fajnie było mieć kogoś z kim można było wypić kawę pogadać przy okazji odwiedzin w mieście X, fajnie było pogadać przez telefon. Nie, nie było to zakochanie się, choć były tzw randki. No, skończyło się i przyznam, załuje, choć przyczyny nie znam do dziś. Cóz, bywa i tak Odpowiedz Link
pomidorowa5 Re: taki mily watek zalozylam 27.09.06, 09:51 a tu jadem ktos syczy .A niech to .... Odpowiedz Link