blue_as_can_be
13.10.06, 12:22
niedługo się rozwodzę. nie spodziewam się jakichś kłopotów, bo dzieci nie
mamy, nie mieszkamy ze sobą od dwóch lat, od roku mamy rozdzielność majątkową
i w dodatku jeszcze żadne z nas nie ma o nic pretensji do drugiej strony.
czyli rozwód powinien być formalnością.
niepokoi mnie jednak, że będziemy odpytywani w sądzie z różnych osobistych
rzeczy, którymi żadne z nas nie ma ochoty dzielić się z obcymi ludźmi i co
uważamy za upokarzającą procedurę. chcielibyśmy przed rozprawą uzgodnić jakąś
wspólną wersję na użytek dociekliwego sędziego, mieć z góry przygotowaną
jakąś gładką, niezagrażającą odpowiedź na typowe w takich razach pytania.
i tu moja wielka prośba: czy możecie powiedzieć mi, jakich pytań należy się
spodziewać? jakie Wam zadano w sądzie, albo Waszym znajomym rozwodnikom? z
góry dziękuję