brzoza75
07.11.06, 09:33
w natłoku spraw i wydarzeń niecodziennych zbliża się moja sprawa
krokami takimi, że mnie przydeptują a łzy oczyszczają to fakt,
boję się jak zwykle, denerwuję jak zwykle i zniknę na trochę
jak facet do jaskini ucieknę, trzymajcie kciuki za mnie, ta swiadomość
że myślicie i jesteście będzie mnie trzymać przy zdrowych zmysłach, odezwę
się po.
pii pip.