Dodaj do ulubionych

Zniesmaczonych i zawiedzionych...

08.11.06, 19:30
... przelogowaniem sie na "niebieskooką36" przepaszam za zmianę nicku.
Rozbawionym życzę dobrego humoru...
Obserwuj wątek
    • phokara Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 19:50
      Po raz pierwszy mi sie zdarzylo, ze wisze nad komputerem i nie wiem, co
      napisac.

      Byl taki wiersz Bursy "z zabaw i gier dzieciecych' ale nie moge sobie
      przypomniec calosci, bo mnie zatkalo.

      Szkoda, cholerna szkoda...
      I nie chodzi mi o wiersz.

      no coz.

      • to.ja.kas Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 19:52
        Mam dokładnie to samo......i nie wiem co napisac....
        ....szok....
        ...a niby taka stara i takie sytuacje nie powinny mnie zaskakiwac...
        • to.ja.kas Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 19:55
          I jeszcze raz ja...
          Tak jak mowiłam dostałam bana na jednym forum. Prosiło mnie wiele osob bym
          zmieniła nicka i pisała na nim dalej, bo forum duzo straciło.....kurde
          powiedziałam, ze nie umiałabym...czułabym sie nieswojo i uważałabym, że
          okłamuję nawet tych co wiedzieliby....głupio tak...i zaraz sobie pomyslałam
          jakby bylo glupio jakby kiedys sie wydało ze ja to ja.....
          ...teraz tez czuje sie głupio.....tylko dlaczego ja????
      • anja_pl Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 20:05
        wiesz Pho, dziś rano zastanawiałam się czy Tri nie pisze pod jeszcze innymi
        nickami,

        niebieskooka36 nie podobała mi się zaraz jak odpisała na post niebieskookiej35,
        ale formalnie nie miałam się do czego przyczepić,

        Tri tak mocno tępiący osoby, które po dwoma nickami pisały na naszym forum, dla
        siebie nie stosował tej zasady - inne zasady dla niego inne dla reszty

        przykro mi, ale myślę, że te dwa nicki to nie sa jedyne, których używa Tri, mam
        takie przeczucie,

        szkoda, masz rację, szkoda
        • to.ja.kas Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 20:08
          Nie strasz Anja. Z niebieskooką 35 koresponduje z na jednym, zamknietym
          forum.....Chyba jednak znajomosc osob w realu wcale nie zabija forum...to tylko
          forum....a jednak żal...
          • anja_pl Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 20:10
            to.ja.kas niebieskooka35 jest OK, mi 36 sie niepodobała

            żal wielki, a ja go poznałam w realu, szkoda ...
      • 374.4w Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 22:08
        Pho, to było o aniołku i diabełku, raz jeden raz drugi podnosił główkę. Którego
        teraz wybrać???
        • phokara Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 23:07
          > Pho, to było o aniołku i diabełku, raz jeden raz drugi podnosił główkę.
          Którego
          > teraz wybrać???

          Tak...
          Zaczynal sie nawet "Jak ci sie wszystko znudzi, spraw sobie aniolka i diabelka.
          Gra sie tak..."

          A potem bylo cos w rodziaju "dasz staruszkowi 2 zlote - aniolek podnosi glowke;
          wylejesz staruszkowi nocnik na glowe - aniolek spuszcza glowke".

          Litania cala. Na koncu padalo "potem idz spac. Przysni ci sie aniolek lub
          diabelek. Jesli aniolek - wygrales, jesli diabelek - przegrales. Jak ci sie nic
          nie przysni - remis".

          Cholera umialam kiedys caly na pamiec. Ale juz widac weszlam w faze demencji.
          Wlasciwie to demencja jednak bywa pozyteczna wiec ok.
    • tricolour No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 08.11.06, 20:15
      Standardowa wpadka kiedy ma się różne imiona i nie zauważy, że któres zostało.
      Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Dlatego wszytskich, którym teraz głupio
      - przepraszam. Jeśli wam jest głupio, to ja palę sie ze wstydu (też bez
      przesady, bo nie jestem jedynym, któremu to sie tu zdarzyło).

      Dla równowagi bawi mnie mściwe "ja wiedziałem, ja podejrzewałam" albo "mam
      przeczucie, że ma wiele nicków". Teraz dostane od wszystkich, którym sam
      nawtykałem i może bedzie to nawet sprawiedliwe.

      Można przestać pisac na wiele sposobów: można zamilknąć, można ładnie sie
      pożegnać, a można odejść w niesławie. Zapracowałem sobie na ostatnie
      rozwiązanie... trudno.
      • to.ja.kas Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 08.11.06, 20:20
        Tri błagam nie dobijaj.....
        Mi smutno i nie wiem czy chce bys odchodził...moze ja teraz zasłuze sobie na
        bure...ale powaga....wcale nie wiem czy chce by Ciebie tu nie było.....nie wiem
        też jak miałbys byc ?....logika mimo, ze teraz nawet mam ja na studiach jest
        chyba cholernie daleko ode mnie....
        Cos sie chłopie zapedził i zastanawiam PO CO????
        Jakis eksperyment????
        A mowiłam, ze kazdy facet to dupek - jesli nie zawsze to czasami napewno smile)))
        Wypij melise, wez na wstrzymanie i OPAMIETAJ SIE CHŁOPIE !!!!
        Masz problem z identyfikacja płciową???smile)))
        zarcik...ale teraz to juz tylko smiac mi sie chce smile))))
      • phokara Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 08.11.06, 20:30
        > Można przestać pisac na wiele sposobów: można zamilknąć, można ładnie sie
        > pożegnać, a można odejść w niesławie. Zapracowałem sobie na ostatnie
        > rozwiązanie... trudno.

        tak.
      • crazysoma Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 08.11.06, 20:42
        można ładnie sie
        > pożegnać, a można odejść w niesławie. Zapracowałem sobie na ostatnie
        > rozwiązanie... trudno.

        Nie.
        Jesli TERAZ odejdziesz to udowodnisz, ze jestes dupkiem, ktory sobie zadrwil ze
        wszystkich, ktorzy w Ciebie wierzyli.
        Jesli MIMO to zostaniesz, udowodnisz, ze jestes czlowiekiem, ktory
        MIMO "drobnego" przegiecia, potrafi dalej tu byc. To drugiej jest zdecydowanie
        trudniejsze i kto jak kto ale Ty powinienes to udzwignac...
        Potraktuj siebie jak zlodzieja, ktory ukradl ludziom wiare w siebie, oddaj im
        ja powiedz przepraszam i zostan.

        • to.ja.kas Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 08.11.06, 20:44
          Wiesz Crazy Ty wcale taka crazy nie jestes....noooooo....smile)))
        • tricolour Rzadko mi się zdarza.... 08.11.06, 21:02
          ... mieć łzy w oczach. Właśnie je mam... Dziękuję Ci za wepchnięcie mnie na
          trudniejszą drogę.

          Jeszcze raz przepraszam wszystkich za "niebieskooką36". Obiecuję, że nie będe
          używał innego nicku poza "tricolour", pod kórym wystepuję wszędzie w Necie. Dla
          jasności dodam, że innych nicków nie używałem. Można wierzyć lub nie.

          • to.ja.kas Re: Rzadko mi się zdarza.... 08.11.06, 21:03
            No opamietajcie sie ludziki bo ja zaraz sie wzrusze.....a normalne to to nie
            jest smile)))
          • crazysoma Re: Rzadko mi się zdarza.... 08.11.06, 21:28
            > ... mieć łzy w oczach. Właśnie je mam... Dziękuję Ci za wepchnięcie mnie na
            > trudniejszą drogę.

            Drwisz sobie ze mnie, bo wiesz ja jestem po rozwodzie i nie do konca wierze
            ludziom. Pytam serio...
            • tricolour Nie drwiłem. Serio. 08.11.06, 21:41
              • marcepanna Re: Nie drwiłem. Serio. 08.11.06, 21:43
                • crazysoma Re: Nie drwiłem. Serio. 08.11.06, 21:50
                  Dzieki bylo do Tri, nie do ciebie makowastruclo.
              • crazysoma Re: Nie drwiłem. Serio. 08.11.06, 21:49
                Dzieki.
        • 13monique_n Crazy 08.11.06, 22:08
          ... Ty masz kobieto klase! Chyle czola. I masz racje, to doskonala propozycja.
      • moj_alternatywny_nick Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 08.11.06, 23:24
        > Można przestać pisac na wiele sposobów: można zamilknąć, można ładnie sie
        > pożegnać, a można odejść w niesławie. Zapracowałem sobie na ostatnie
        > rozwiązanie... trudno.

        tricolour, no dałeś ciała ale nie odchodź. Udzieliłeś mi rady, wysłuchałeś,
        odpisałeś - i za to dziękuję. Jeśli możesz pomóc jednej czy więcej osobom na
        forum to warto zostać. Ja Cię nie potępiam, gorsze rzeczy widziałam na forach,
        gadania ze sobą i tym podobne. Bądź sobą (wybierz pespiwink) i nie rób już głupot.
        • scriptus Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 09.11.06, 09:54
          Niestety, nie złapałem, czyjżesz to jest alternatywny nick, ale nie jest to
          najistotniejsze może sad
          • moj_alternatywny_nick Re: No cóż drodzy forumowicze - wpadka. 09.11.06, 14:33
            scriptus napisał:

            > Niestety, nie złapałem, czyjżesz to jest alternatywny nick, ale nie jest to
            > najistotniejsze może sad

            no mójsmile
            prawda jest taka, że zwykle piszę na innych forach pod innym nickiem ale że o
            moim planowanym rozwodzie mało osób wie, a mojego nicka zna bardzo dużo osób,
            na razie piszę z innego logina. Mam nadzieję że to nic nie zmienia i nikogo ni
            eobrażam...
    • garciem Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 20:56
      Oszustwo w kazdej formie jest ohydne i niesmaczne. Mysle, ze tylko ludzie,
      ktorzy maja problem z samoakceptacja robia takie rzeczy. Ale coz, nikt z nas
      Swiety nie jest, kazdy czegos sie wstydzi. Ode mnie minimalny + za przyznanie
      sie do winy i slowo przepraszam. chociaz tyle....
    • _lafirynda TO JA BYLAM TRICOLOUR OD ZAWSZE 08.11.06, 21:06
      a teraz ich scriptus i wycinaj wszystkie moje posty napisane kiedykolwiek
      jako Tricolour
      powodzenia
      wasza panna marcee )))))))))))))))))))))))
      • tricolour To nie jest prawda... 08.11.06, 21:08
        ... bo ja nigdy tak nie rozdziawiałem gęby jak Ty. Poza tym dbałem o styl i
        interpunkcję. No i mam subtelny, a nie szmaciarski nick.
        • to.ja.kas Re: To nie jest prawda... 08.11.06, 21:12
          Tri, to nawet ja widze, Ty tez ciiiii, teraz ciiiiiii......tongue_out
          Jak masz wenę to mozesz mi pomoc napisac rozprawke na temat "Czy Żeromski dał
          słusznie Syzyfowe prace" smile))))
        • marcepanna Re: To nie jest prawda... 08.11.06, 21:13
          Ależ Kochanie, ja również potrafię dbać o interpunkcję oraz używać polskich
          liter. Oczywiście że ja to ty a ty to ja. Zawsze tu ględziłam jak dupa wołowa i
          zmyślałam te brednie, żeby sobie pogadać z dziewczynami. Nie mam śmiałości do
          Panów ...cóż, i tak bywa.
          Ccccccccccccccccccccccccccccccccccccc m o k

          Moj nastepny nick to: mix_kolanko
      • to.ja.kas Do Wszystkich ludków .... 08.11.06, 21:09
        ciiiiiiiii........prosze o cisze ........
        • wena10 Re: Do Wszystkich ludków .... 08.11.06, 21:31
          Ło Jezusicku przenajświętszy! A to trafiłam.
          Toś Ty kiedyś, Trikolorze, storpedował mi wątek i przerwał ciekawą dyskusję,
          ładując mi się z wykładem na temat podwójnej, tfu, moralności na forum, o czym
          miałoby jakoby świadczyć posługiwanie się kilkoma nickami, a tu taki kwiatek...
          Świat się kończy...Albo uczy pokory.
          • marcepanna czas nas uczy pokory 08.11.06, 21:38
            Wybacz Weno, mąż mnie zostawił, mam dużo czasu i wchodzę na forum jako
            Trocolour, wtedy nie czuję się samotną tak bardzo.
            Przepraszam, że pieprzyłem trzy po trzy, musisz mnie zrozumieć: moje życie musi
            mieć w końcu jakieś kolory a jak dotąd to szary paiper toaletowy
            Tzn że pieprzyłam, bo już samej mnie się kręci we łbie od tych nicków
            • crazysoma Re: czas nas uczy pokory 08.11.06, 21:51
              Wiec przestan pieprzyc marcecostam.
              Po
              prostu
              przestan.
              • to.ja.kas Re: czas nas uczy pokory 08.11.06, 21:52
                Crazy olej ją, poprostu olej !!!!
          • tricolour Dobrze trafiłaś... 08.11.06, 21:43
            ... a ja rzeczywiście musze sie też poduczyc mniejszego czepialstwa...
            • pudeleczko_75 a mi jest przykro. 08.11.06, 22:01
              i nie chcę, żeby mnie ktoś przepraszał itp. z TRI sie malo znamy, zreszta ja na
              forum jestem tylko albo już 3 miesiące. Ludzie, którzy tu sa dali mi duzo siły,
              nie wiem jak udaloby mi się to wszystko przetrwac.

              I dziś mnie zatkało.

              mimo, że trudno mi ufac ludziom po tym co się stało z moim zyciem, wydawało mi
              się, że to miejsce ma sens, że nikt nie wyszydzi tego co sie mi albo innym
              osobom przytrafiło. Nie bałam się tu pisać, podobnie jak nie bałam się
              rozmawiac podczas spotkań.
              to jest moje pierwsze forum i teraz nie wiem co mysleć.
              taki life.
              • samosia75 Tri.. 08.11.06, 22:19
                Tak z analitycznego punktu widzenia. Po jakiego grzyba ta przebieranka? Co Tobą
                kierowało? Pamiętam Twoje stanowisko na temat zmiany nickow i nie mogę
                zrozumieć genezy tego wybryku.
                • samosia75 Re: Tri.. 08.11.06, 22:30
                  Rozumiem, że ktos działa na roznych forach pod roznymi nickami. Na robótkach
                  ręcznych pod takim, na forum o przemocy w rodzinie pod innym. Ale dlaczego w
                  jednym wątku jedna osoba polemizuje z samym sobą? Nie chcę po Tobie jezdzic
                  Tri, ale tak z czystej ciekawosci.
                  • tricolour Odpowiadam. 08.11.06, 22:35
                    Założyłem 26-10 konto "niebieskooka26" i napisałem jeden post "A nie kręcisz ty
                    trochę?". Nie za bardzo mi sie to podobało i dalej pisałem już normalnie.

                    Dzisiaj w odpowiedzi na post Z_mazur użyłem domyślnego zalogowania nie widząc,
                    że jest tam "niebieskooka" i poleciało... a potem co? Trzeba było zacząć
                    przepraszać...
                    • tricolour 36, bo zaraz mi powytykają jak wredziole. 08.11.06, 22:36
                      • samosia75 aha 08.11.06, 22:38
                        • samosia75 Re: aha 08.11.06, 22:56
                          To tłumaczenie ma sens. Jestem w stanie to zrozumieć. Zażartej dyskusji z samym
                          sobą pod roznymi nickami- nie jestem.
                          No cóż Tri. Moj 4-letni synek w tej sytuacji powiedziałby przepraszam i "będę
                          już grzeeecznyy". No i jak coś bardzo przeskrobie spłoszony powtarza w
                          kółko "kocham cie" jednoczesnie obserwując czy u mnie pod tym wzgledem nic sie
                          nie zmieniło. Tak mi się jakos niewiedziec czemu skojarzyło...

                          Wpadki się zdrzają różne, ja przymknęłabym oko. Bede teraz częsciej odwiedzac
                          forum i obserwowac co dalej. Każdy Twoj ruch w zwiazku z zaistniała sytuacja
                          bedzie bardzo interesującysmile
                          • to.ja.kas Re: aha 08.11.06, 22:58
                            samosia75 napisała:

                            . Moj 4-letni synek w tej sytuacji powiedziałby przepraszam i "będę
                            > już grzeeecznyy". No i jak coś bardzo przeskrobie spłoszony powtarza w
                            > kółko "kocham cie" jednoczesnie obserwując czy u mnie pod tym wzgledem nic
                            sie
                            > nie zmieniło.

                            Słodkie smile))))))
                      • to.ja.kas Re: 36, bo zaraz mi powytykają jak wredziole. 08.11.06, 22:38
                        Taaaaa ja tez wolałabym miec 24 niz 34, ale czas ucieka Tri...ucieka... na
                        pocieszenie Ci powiem, ze płec mozna zmienic operacyjnie teraz....z faceta
                        kobiete łatwiej zrobic...wiec głowa do góry tongue_out

                        Oj nie złosc sie, zarcik, mam nocna głupawkę smile)))))
                        • tricolour Nie złoszczę się... mowy nie ma. 08.11.06, 22:43
                          Z tej całej, dla mnie niemiłej, sytuacji chcę wyciągnąć jakiś pożyteczny
                          wniosek: mniej sie złościć, mieć większy dystans do czyichś niezamierzonych wpadek.

                          No jakos chcę to wykorzystać...
              • 374.4w Tri dziwię się 08.11.06, 22:22
                ze przychodzi ci do głowy igranie z ludźmi, ich uczuciami, emocjami. W tym
                kontekście zgadzam się, że spotkania w realu niszczą forum.
                A czy jesteś Człowiekiem okaże się po twoim następnym ruchu.

    • 1madzia Re: Najdłuższy żywot trola, 08.11.06, 22:26
      czyli trzy kolory transwestyty. Dlatego nie chciał wejśc do fontanny!
      • tricolour Możecie po mnie jeździć, a ja nijak... 08.11.06, 22:29
        ... nie mogę się odwdzięczyć. Ale męka!
        • to.ja.kas Re: Możecie po mnie jeździć, a ja nijak... 08.11.06, 22:32
          no i oplułam monitor smile))
          hihihihihi zes sobie chłopie (??? smile )narobił smile))))
        • 1madzia Re: Jeździć po Tobie 08.11.06, 22:38
          nie będę. Transwestytę cenię za profesjonalny makijaż, ale bym go nie dotknęła
          za żadne skarby w obawie, że mu jaja odpadną, a Tobie wszystko się sypie.
          Szczególnie te zasady. Niebieskooka to nick dla TV TRAWM?
          • 1madzia Re: Miało być TRWAM 08.11.06, 22:41
            To z tego rozbawienia, którego Tri nam dostarczył smile
          • to.ja.kas Re: Jeździć po Tobie 08.11.06, 22:46
            błagam skończcie, bo sie poplakałam ze smiechu.... "Transwestytę cenię za
            profesjonalny makijaż, ale bym go nie dotknęła
            > za żadne skarby w obawie, że mu jaja odpadną," bosssssskieeeee.
    • joasia69 Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 23:17
      a ja oczywiście znowu nie wiem o co chodzi!!!???
      tyle żeście napisali, że nie przeczytałam wszystkiego
      nie wiem o co chodzi z niebieskooką36??
      nie wiem dlaczego admin coś wycinał i dlaczego??
      nie wiem dlaczego chyba zaczęliście się kłócić??
      nic nie rozumiem do licha!!!
      ale tak to właśnie jest przestać na chwilę czytać forum
      jestem niepocieszona (nie wiem jak to się pisze, razem czy osobno)
      • to.ja.kas Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 23:20
        Tri jest kobietą.....i Curie-Skłodowska tez smile)))
      • anja_pl Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 08.11.06, 23:25
        razem...
      • 1madzia Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 09.11.06, 07:46
        Liczyłyśmy Joasiu, że te hondy malinowe i czarne perły Tri kupuje dla nas, a tu
        się okazało, że Tri jako Niebieskooka36 preferuje inną płeć. Stąd niektórzy -
        nietolerancyjni - są zniesmaczeni a ci, do których dotarło, że z prezentów
        nici, są zawiedzeni.
        smile
      • scriptus Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 09.11.06, 10:48
        joasia69 napisała:

        > a ja oczywiście znowu nie wiem o co chodzi!!!???
        > tyle żeście napisali, że nie przeczytałam wszystkiego
        > nie wiem o co chodzi z niebieskooką36??
        > nie wiem dlaczego admin coś wycinał i dlaczego??
        > nie wiem dlaczego chyba zaczęliście się kłócić??
        > nic nie rozumiem do licha!!!
        > ale tak to właśnie jest przestać na chwilę czytać forum
        > jestem niepocieszona (nie wiem jak to się pisze, razem czy osobno)

        Joasiu, nie panikuj... wszystko pod kontrolą.

        Przy awanturze z Niebieskooką nikt nic nie wycinał
        zobacz sobie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=51041310&a=51046843

        Wycinana była lafirynda vel marcepanna. Wycinane były posty mocno niegodziwe i
        urażające jedną z uczestniczek forum. Czy to dobrze, czy nie, kwestia
        dyskusyjna, stąd właśnie tyle zamieszania.
    • sinsi Między hipokryzją a psychopatią emocjonalną. 09.11.06, 09:07
      Wypadałoby powiedzieć "a nie mówiłam".
      ale jakoś nie mam satysfakcji wręcz przeciwnie.
      Większość forów na których kreuje się na idola nietykalna trollująca święta
      krowa + broniace jej jakieś TWA, pada na pysk.

      a tego forum byłoby po prostu szkoda

      ja mogę tu bywać lub nie, bo stanełam juz na nogi, psychicznie też, juz jakiś
      czas temu i mogę odpierać emocjonalne ataki na każdym z forów gdzie nawalanki i
      prowokacje są na porządku dziennym.

      Ale szkoda tych, którzy mają teraz problemy małżeńskie lub rozwodowe i
      rozpaczliwie potrzebują wsparcia i rady, bo nie wiedzą co robić.
      Tych, którzy tu przyszli kierowani tematem "Rozwod i co dalej".
      przyszli po pomoc,
      czytają, widzą tu fajne osoby które wychodzą z kryzysu obronną ręką i potrafią
      się śmiać i zaczynają wierzyć, że oni też dadzą radę...

      Szkoda tych, zdradzonych, oszukanych, wykorzystanych w realu, z kryzysem
      wartości i zaufania do drugiego człowieka,
      tych, których emocjami TERAZ NIE WOLNO SIĘ ZABAWIAĆ.- I dojrzały emocjonalnie
      człowiek po przejściach takie rzeczy powinien wiedzieć, Tri!


      Rozumiem też, że może to brzmieć jak odezwa niepoprawnej idealistki
      i każdy może mieć na ten temat inne zdanie.
      Ja mam takie.
      A Wy zrobicie co chcecie.
      Kończę ten temat zaznaczając, że niezmiennie bardzo Was lubie.
      • tricolour Luźne refleksje... 10.11.06, 17:14
        Nie jestem psychopatą emocjonalnym. Nawet nie wiem czy jest taki zespół
        chorobowy... a jeśli jestem, to tylko w Necie, bo od nikogo innego nie słyszałem
        takiej diagnozy na swój temat.

        Faktem jest, że pisze posty kontrowersyjne, emocjonalne i staram się, by były
        rzeczowe. Pisze dużo, bo "zaprzyjaźniłem" sie z tym forum i jego bywalcami.
        Wiem, że jestem osobą przez jednych lubianą, a przez drugich prawie nienawidzoną
        i własnie na tym mi zależało.
        Zależało mi, by w życiu kochała mnie jedna kobieta, kilkoro było moimi
        przyjaciółmi, setka - znajomymi, a cała reszta obojętna. Uważam to za prawidłowe
        proporcje.
        Najbardziej zależy mi na tym "srodku" czyli ludziach, których lubię ze
        wzajemnością i nie lubie ze wzajemnością za określone rzeczy. To dla nich pisze
        swoje posty z perspektywy faceta, który CHCE COŚ POWIEDZIEĆ. Nie jest ważne, czy
        to co chcę ma być dobre, miłe, wredne, lizusowkie, obraźliwe, bo cały arsenał
        środków wyrazu nosze przy sobie. Jedyne, co chcę, to by było to PRWADZIWE. Jest
        mi wyjątkowo miło gdy usłyszę (kilka razy tak sie zdarzyło), że komus pomogę.
        Niestety porażka wpisana jest w każdą aktywność, to i czasem zaszkodzę. Taka
        jest cena, bo błędów nie popełnia tylko taki, co nic nie robi.

        Gdybyś uważnie czytała moje posty, to zauważyłabyś, że nie "polemizuję" w
        wątkach naprawdę smutnych, przygnębiających, które mnie przerastają. Nie chcę
        podłamanemu człowiekowi pisac trywialnego "Bedzie dobrze, trzym się". Jeśli nie
        stać mnie na konkretną pomoc dla niego, to siedzę cicho.
        Czepiam sie wątków wewnętrznie sprzecznych, a najbardziej - obłudnych. I pewnie
        dlatego wielu ludzi mnie nie lubi kiedy zdemaskuję coś, co chętnie sami ukrywają
        nawet przed sobą.

        Dla równowagi zastanów sie nad swoim pisaniem. Piszesz niewiele i podejrzewam,
        że nikomu swoimi postami nie pomogłaś, a prawie pewien jestem, że też nikomu nie
        zaszkodziłas. Jesli wybrałas sobie taką droge przez życie, to też dobrze, ale ja
        wybrałem droge aktywności w tych sferach, które lubię i "czuję".

        Na sam koniec powiem, że z pięć lat temu też siedziałem apatyczny i wolałem
        unikac świata. Potem przyszło obudzenie i wielka chęć poznania siebie. Znalazłem
        faceta, który unika nawałnic, ale kiedy uniknąć sie nie da, to nie chowa się do
        okopu, tylko zeń wyłazi i gapi się przed siebie zadając pytanie: "O co tu,
        kurwa, chodzi?".
        • sinsi Re: Luźne refleksje... 16.11.06, 12:33
          o, piękne faryzejskie wyznaniasmile... "Gratulacje kierunku "polityki"..i list
          poparcia w załączniku smile)
    • jicky7 Re: Zniesmaczonych i zawiedzionych... 10.11.06, 19:04
      Tricolour piszesz :
      "Gdybyś uważnie czytała moje posty, to zauważyłabyś, że nie "polemizuję" w
      wątkach naprawdę smutnych, przygnębiających, które mnie przerastają. Nie chcę
      podłamanemu człowiekowi pisac trywialnego "Bedzie dobrze, trzym się". Jeśli nie
      stać mnie na konkretną pomoc dla niego, to siedzę cicho"

      Widzisz, czasami takie , wg Ciebie, trywialne rady są bardzo potrzebne.
      Zwłaszcza kiedy jeszcze nie można uwierzyć w to, co się wydarzyło. Wtedy żadne
      racjonalne argumenty nie docierają. Po prostu.
      A Ty nie jesteś wszechwiedzący, żeby odpowiadać za osobę, do której takie słowa
      zostały skierowane.
      A jak to wygląda w kontekście " Niebieskiej 36"? No cóż, sam sobie odpowiedz.

    • sinsi Re: Sinsi 16.11.06, 12:34
      ja nawet wiem dlaczegowink całe życie chciałam miec koło domu zagajnik z kilku
      brzóz, a między nimi ławeczka i stolik do popołudniowych kobtemplacji w słońcu smile
    • sinsi Re: Sinsi 16.11.06, 12:52
      to zbyt brutalne,smile) bede tylko zbierac gałązki te co same spadną (mi na
      głowę?hmmm..)i jesienią grabić liście. na szczeście nie mam uczulenia na pyłki wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka