13.12.06, 20:12
Dawno juz tu nie pisalam .....ale swieta a juz tym bardziej zblizajacy sylwester uswiadomily mi ze jestem sama (oczywsicie nie wliczajac w to dzieci ) Poswiecajac sie im zrezygnowalam z wszystkiego ....stare znajomosci jakos sie wykruszyly .Dlatego moze bede mogla odnalezc dla siebie kawek miejsca tutaj wsrod Was ???
Obserwuj wątek
    • anja_pl Re: puk...puk 13.12.06, 20:38
      witaj biedroneczko, dawno Cię tu nie było,
      myslała, że poszłaś spać na zime, jak biedronki w moim ogródku big_grinbig_grinbig_grin:
      • julka1800 Re: puk...puk 14.12.06, 10:14
        witam serdecznie

        pamietam Ciesmile)

        Julka
        • alone33 Re: puk...puk 14.12.06, 11:15
          Jestem w podobnej sytuacji. Smotna z dzieckiem w wielkim mieście. Sprowadziłam
          się do W-wy bo mąż dostał pracę i teraz stoję przed wielkim dylematem, co
          dalej? Zostać tu, czy wrócić do rodzinnych stron. Szukam ludzi w podobnej
          sytuacji, proszę o rady..
          • ona_niepokorna Re: alone33 jestem, w takiej samej sytuacji;( 14.12.06, 11:59
            Również przyjechałąm za mężem do wawy....i sama mieszkam juz 2
            lata.....strasznie mi ciężko z dala od rodziny....ale staram się radzić sobie.
            Teraz jest mi szczególnie ciężko gdyż rozpadł się mój związek. Napisz ile Twój
            dzieciaczek ma lat? i z której części wawy jesteś ......możesz liczyć na moją
            pomocwink
            Trzymaj się ciepło
            B
          • soniaaa Re: puk...puk 14.12.06, 12:19
            Podobna sytuacja. Ja zostalam.
            • scriptus Re: puk...puk 14.12.06, 14:23
              Witaj, fajnie, że jesteś, tu nawet czasem wesoło jest smile
      • pomidorowa5 Re: puk...puk 14.12.06, 11:12
        anja_pl napisała:

        > witaj biedroneczko, dawno Cię tu nie było,
        > myslała, że poszłaś spać na zime, jak biedronki w moim ogródku big_grinbig_grinbig_grin:

        hehe a ja pomimo,iz mieszkam w bloku mam pelno biedronek u siebie smile Siedza na
        parapecie , na kwiatkach i .... o dziwo nie spia chociaz patrzac za okno to ja
        tam zimy nie widze , nie wspominajac juz o tym,ze pod oknem zakwitla mi forsycja smile
    • biedroneczka33 Re: puk...puk 14.12.06, 15:23
      odkurzyłam swoje skrzydełka ...kropeczki wyczysciłam ..i wróciłam smile)) jak to miło znalezc sie wsród swoich .
      • czekolada72 Re: puk...puk 14.12.06, 15:53
        No nie smile))) kogoz to moje slepia widzą???
        Fajnie, ze wracasz smile)))
    • nangaparbat3 Re: puk...puk 14.12.06, 21:19
      Witaj, Biedroneczko, taka Biedronka w grudniu to na pewno szczęscie przynosi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka