Dodaj do ulubionych

Do Komunii1.

15.12.06, 08:51
Chcesz zawalić forum prostymi pytaniami? Poczytaj forum, to znajdziesz
odpowiedzi na swoje problemy.
Fakt, że trzeba w to włozyc odrobine wysiłku, ale to Twój rozwód i nie bedą
tutaj wszyscy stali na bacznośc i służyli Ci radą w setce wątków.

Troche więcej samodzielności!
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Do Komunii1. 15.12.06, 13:12
      KOmunia bardzo szczerze napisała, że jest w fatalnym stanie. Potrzebuje pomocy -
      może właśnie tego, żebyśmy odpowiadali na proste pytania. Żebyśmy z nią
      rozmawiali - to może być ważniejsze niż konkretna rada.
      • akacjax Re: Do Tri 15.12.06, 15:04
        Też uważam, że ludzie przychodzą tu w różnym stanie mocy okołorozwodowej. Jest to niewątpliwie najlepsze forum z tego tematu. I nie gorsz się dawnorowiedziony, że ludzie o takie proste sprawy pytają. Wszak oni jeszcze nie przesiąkli tematem jak dłużej tu piszący i czytający.

        Zapewne forum miało pierwotnie mieć mniej informacyjny charakter-ale potrzeby są inne.
        • crazysoma Akacja 15.12.06, 15:39
          Kazdy moze tu przyjsc i kazdy moze zapytac ale faktycznie, jaki sens ma
          zadawanie 50 roznych pytan w kilkunastu postach? Oczywiscie przesadzialam z ta
          iloscia, ale sama powiedz, czy to nie jest egoistyczne ze strony zadajacego
          pytania? Rozumiem, ze ludzie sa w dziwnym stanie przed rozwodem, rozumiem, ze
          potrzebuja pomocy, ale, na litosc boska, nie kosztem innych. Bo na tym swiecie
          jest wiecej takich osob jak Komunia ale sie w taki sposob nie zachowuja.
          A poza tym to wcale nie jest najlepsze (choc MAJKEL jest niezastapiony) forum
          pomagajace odpowiedziec na nurtujace Komunie pytania.

          KOMUNIA:
          www.advokat.com.pl
          • tricolour Mnie nawet nie o to chodziło.... 15.12.06, 15:47
            ... że ktos pyta. Chodziło o to, że tworzy pięć wątków, a w nich ze dwadzieścia
            różnych problemów. Taki bałagan nie sprzyja odpowiedziom i mnie zniechęca.

            Można było założyć jeden wątek i zapytac o te dwadzieścia spraw, a pewnie byłby
            większy odzew wobec obecnego, którego... nie ma. Jestem przekonany, że inni też
            są trochę zniechęceni, bo trudno śledzić pięć wątków na raz i latać to tu - to
            tam z odpowiedziami.
            • soniaaa Re: Mnie nawet nie o to chodziło.... 15.12.06, 15:49
              Masz racje tri, to jedyny sposob - i na jedno i na drugiesmile
      • tricolour To dlaczego nie odpowiadacie? 15.12.06, 15:25
        Obie Panie maja rację, że przychodzą tu ludzie w różnym stanie psychicznym,
        które mogą chcieć pogadać i... milczą.

        tongue_out
        • nangaparbat3 Re: To dlaczego nie odpowiadacie? 15.12.06, 15:58
          tricolour napisał:

          > Obie Panie maja rację, że przychodzą tu ludzie w różnym stanie psychicznym,
          > które mogą chcieć pogadać i... milczą.
          >
          > tongue_out
          Bo nie jestesmy psami ogrodnika.
    • nangaparbat3 Re: Do Komunii1. 15.12.06, 15:57
      Jeśli ktos pisze, że sie czuje jak "zastraszone, skulone zwierzątko", to nie
      pora go pouczać, zeby nie wiem jakie glupstwa wyczynial.
      • tricolour Pożyjemy, zobaczymy... 15.12.06, 16:09
        ... jak sie sprawa rozwinie.

        Może jest rzeczywiście "zastraszone, skulone zwierzątko", a może zwykła chęć
        poznania tego, co czeka autorkę wielu wątków.

        PS. Odnoszę kolejny raz wrażenie, że osoby skrzywdzone (lub jak w tym przypadku
        zastraszone i skulone) mają jakieś szczególne prawa i mogą wyczyniać co chcą bez
        liczenia się z otoczeniem.
        • nangaparbat3 Re: Pożyjemy, zobaczymy... 15.12.06, 16:11
          Akurat nie uwazam, zeby Komunia wyrządzila komukolwiek na forum jakakolwiek
          krzywdę.
          • tricolour Ani krzywdy nie wyrządziła... 15.12.06, 16:15
            ... ani wojny nie wywołała, ani nie nakłoniła nikogo do samobójstwa. Nie ta
            miara zjawisk.

            Założyła pięć wątków w pół godziny, co skrytykowałem. Zachęciłem jednocześnie do
            lektury wcześniejszych postów.
            • toporek666 Re: Ani krzywdy nie wyrządziła... 15.12.06, 16:20
              Ty Tricolour lepiej zbieraj dupę w troki na forum: psychopaci.
              • phokara Re: Ani krzywdy nie wyrza˛dzi?a... 15.12.06, 16:22
                Niby toporek a jakis taki malo naostrzony...
                • crazysoma Re: Ani krzywdy nie wyrza˛dzi?a... 15.12.06, 16:45
                  Bo wiesz Kochana, jak komus w mozgu ostrze utknie to tepota murowana.
              • tricolour To nie jest możliwe. 15.12.06, 16:24
                Mogę przenieść sie na forum psychopatów. Mogę zabrać dupę w troki donikąd. Nie
                mogę zabrać dupy w troki na jakieś forum.

                Zachęcam do nauki znaczenia słów.
      • crazysoma Re: Do Komunii1. 15.12.06, 16:49
        Oj Nanga, a jak do Twojego domu przyjdzie kobieta z ulicy, i od progu zacznie
        nawijac, a ty bedziesz miala akurat pms, bol glowy, chore dziecko, gotujacy sie
        obiad i w ogole, a Ona bedzie gadac, sprawiajac wrazenie, ze w ogole nie
        slucha, to co zrobisz w pierwszej kolejnosci?
        • nangaparbat3 Re: Do Komunii1. 15.12.06, 17:07
          Crazy,
          to nie jest dom - ani moj, ani nikogo innego. To jest otwarte forum. Każdy moze
          w kazdej chwili odejść od komputera, przenieść się w inne miejsce w necie,
          pomijać wątki, ktore go nie interesuja.
          Nikt nie ma obowiazku (poza adminami) czytac wszystkiego, a chyba robi to tylko
          Anja. Ale akurat Anja, ktora rzeczywiscie ma więcej roboty przy wiekszej
          liczbie watków, po prostu wyjasnila Komunii, ze interesujace ją problemy juz
          były poruszane. To jest w porzadku.
          A nie jest w porządku pouczanie kogoś, kto przychodzi i wprost mowi, ze się
          rozlatuje.
          • tricolour Symetria. 15.12.06, 17:27
            Zauważ, że pouczany może "w kazdej chwili odejść od komputera, przenieść się w
            inne miejsce w necie, pomijać wątki, ktore go nie interesuja".

            I może właśnie Komunia tak zrobiła bo mi jawnych afrontów nie czyni. W
            przeciwieństwie do Ciebie choć nie napisałem niczego pouczającego w Twoim
            kierunku. Pouczasz mnie, bym nie pouczał.
          • crazysoma Re: Do Komunii1. 15.12.06, 17:32
            Nanga,
            Zanim odwazylam sie napisac na tym forum 1 zdanie i to tez takie, "pomiedzy",
            czytalam watki przez pol roku, bo chcialam poznac miejsce do ktorego przyszlam.
            Nie mowie, ze kazdy ma tak zrobic. Bo sa osoby, ktore potrzebuja pomocy na juz,
            wiec pytaja. Ale sama przyznasz, ze to forum jest specyficzne, wlasnie ze
            wzgledu na ludzi i na atmosfere jaka tutaj tworza. I pokusze sie o
            stwierdzenie, ze mowi sie tu o rzeczach o jakich byc moze nawet nie
            powiedzialoby sie najblizszej osobie, w domu. A to wymaga zaufania. Miejsce
            otwarte ale jednak w jakims sensie "nasze", kazdego kto tu zagosci na dluzej.
            Komunia pyta, w duzych ilosciach, od mniej wiecej zeszlego tygodnia. I nie
            dostaje odpowiedzi. Bo moze zle pyta. A wystarczyloby rzeczywiscie zalozyc
            jeden watek pod haslem "ratunku, potrzebuje pomocy i odpowiedzi na 20 pytan bo
            kompletnie nie wiem co zrobic". I jestem pewna, ze te odpowiedzi by dostala. I
            jestem wiecej niz pewna, ze kazdy odpowiedzialby Jej tak jak potrafi najlepiej.
            Jesli ktos, tak jak Komunia ma na tyle odwagi, zeby zalozyc 15 watkow to nie
            wierze w to, ze nie ma odwagi zalozyc jednego ale "porzadnego". A tak, na mnie
            np., Komunia sprawia wrazenie osoby majacej roszczeniowa postawe, pytajacej ale
            nie sluchajacej, a przeciez przyszla tu, zeby przede wszystkim sluchac, tak?
            p.s. Gdyby do mojego domu przyszla "taka" nakrecona kobieta, poprosilabym, zeby
            chwile poczekala, zrobilabym jej herbate, posadzila przy stole i powiedziala -
            a teraz mow po - kolei, spokojnie i powoli. Teraz mam dla ciebie czas, zeby ci
            pomoc. I to zasugerowal Tri. I ma do tego prawo, bo mysle, ze Tri, wyrazil
            glosno to, co pare osob sobie na temat zakladanych przez Komunie watkow
            pomyslalo.

            • fammoni Re: Do Komunii1. 15.12.06, 17:46
              słusznie
              też mam milion pytań..ale jako "nowa" nie będę "zadrzaźniać" smile)))))))))))
              (na razie rozgrzewam do czerwoności wyszukiwarkę we wszystkich możliwych
              opcjach)
            • nangaparbat3 Crazy 15.12.06, 21:44
              Masz racje, Crazy, nie ma powodu, zeby każdy postępował tak samo jak Ty czy ja,
              czy ktokolwiek inny. Ludzie są rozni i roznie się zachowują i dopoki nie
              krzywdzą innych nic nam do tego.
              Komunia zadaje konkretne pytania i otrzymuje - od niektorych - konkretne
              odpowiedzi.
              Ja sama wole watki krotkie i konkretne - ale jeśli nie wszystkie takie są, nie
              widzę zadnego powodu, zeby dokuczać ich autorom, co zrobił Tri, zakładając
              wątek, w ktorym własnie piszemy.
    • komunia1 KOMUNIA1 15.12.06, 17:51
      Kochani, dziękuję za zainteresowanie moja skromną osobą, na pouczenia pewnie
      zasłużyłam, za obronę dziękuję.

      Dlaczego zadałam kilka pytań w różnych wątkach?
      Bo potrzebuję konkretnej odpowiedzi, a nie dyskusji i rozmowy...
      Wydawało mi się, że jak stworzę wątek o konkretnym bardzo tytule, to komuś
      będzie łatwiej mi odpowiedzieć.
      I tyle.

      Czytałam sporo na tym forum, ale nie znalazłam nigdzie KONKRETNYCH odpowiedzi
      na pytania postawione w moich postach. Dlatego chętnie poczytam, jak ktoś mi
      wskaże, gdzie te sprawy były omawiane. Na tym forum pisze dużo ludzi, jest dużo
      rozległych wątków, nie mam siły siedzieć godzinami i czytać WSZYSTKIEGO.

      Jak kogoś tak przeraziłam swoim lenistwem i egocentryzmem, to niech wybaczy.
      Ja jednak nadal poczekam, może ktoś coś mi podpowie na nurtujące mnie pytania.

      • tricolour No to zobacz: 15.12.06, 17:56
        Tak przedstawiłas sprawę: " Czy ktoś z was miał albo ma sytuację taką, że
        staliscie się dla siebie wrogami i ostro sobie uprzykrzacie życie? Jak w tym nie
        zwariować? Kilka miesięcy rozwodu trzeba przeżyć w takiej zgniłej atmosferze -
        co robicie żeby jakoś nie zwariować i żeby dzieci nie zwariowały?"

        Wiesz jaka jest konkretna odpowiedź? Wyprowadź się albo zabij faceta.
        Gdybys miała gdzie sie tak łatwo wyprowadzić, to bys sie już wyprowadziła, a nie
        wariowała razem z dziećmi. Podobnie z tym zabijaniem - łatwo Ci to nie przyjdzie.

        Mówiąc inaczej: szybkich i konkretnych odpowiedzi nie ma i w zasadzie potrzebna
        jest dyskusja i rozważenie własnej sprawy. To dlatego ludzie pisuja na forum
        miesiącami (a nie godzinami jak Ty chcesz). Bo to wszytsko trzeba przetrawić,
        przyzwyczaić się do nowej sytuacji, pogodzić.

        Algorytmów niet.
      • akacjax Re 15.12.06, 21:28
        A mnie się podoba, że zakładasz wątki z konkretnie zadanym już w tytule pytaniem. Bo czasem temat odległy od treści..oj, bardzo.
        Nie czytam wszytkiego-raczej zacheca mnie temat lub autor wątku. Ale czasem temat rozwija się po swojemu-i jak tu szukać informacji?
        W zasadzie byłoby dobrze, gdyby powstało równoległe informacyjne forum, gdzie byłyby poukładane tematycznie wątki.
        Ja wiem, że większość tych informacji jest dostępna przez internetowe wyszukiwarki, ale nie każdy umie szybko wyszukać i zinterpretować informacje.

        A może admini+ojciec założyciel zebraliby do nagłówka kilka najważniejszych linków-właśnie takich prawnych.

        Bo rozwód mija...zostaja skutki i ..co dalej....?
        • biedroneczka33 Re: Re 15.12.06, 22:54
          Bardzo podoba mi sie mysl akacji zeby zrobic zakladke typu " z prawem za Pan brat" : wlasnie tam mozna poszukac krotkich rzeczowych odpowiedzi na nurtujace pytania , a jak wiadomo zawsze ktos jest w potrzebie .Nie trzeba bedzie wertowac calego forum i innych stron smile))
    • biedroneczka33 Re: Do Komunii1. 15.12.06, 19:44

      Troche dziwne jest czytac pyania w kolejnych watkach ...moze lepiej bylo zalozyc jeden watek zatytułowac go "moj rozwod pytania i watpliwosci " i tam zadawac nurtujace pytania ? jezeli odpowiedzi by Cie nie satysfakcjonowały to wtedy zakladac nowy watek .To jak dla mnie ... troche smiesznie to wyglada na kilkadziesiat watkow na pierwszej stronie kilka jak nie kilkanascie zalozonych przez jedna i ta sama osobe.Rozumiem ze to bardzo trudny okres dla wiekszosci z nas i kazy radzi sobie tak jak umie ...jest mnostwo pytan i watpliwosci , i dobrze jak znajdziemy na nie odpowiedz..ale jak dla mnmie jest to wielki rozgardiasz.Moze dlatego ze ja mam to za soba smile))
      • nangaparbat3 Re: Do Komunii1. 15.12.06, 21:46
        biedroneczka33 napisała:

        >
        .To jak dla mnie ... troche smiesznie to wyglada na kilkadzies
        > iat watkow na pierwszej stronie kilka jak nie kilkanascie zalozonych przez
        jedn
        > a i ta sama osobe.Rozumiem ze to bardzo trudny okres dla wiekszosci z nas i
        kaz
        > y radzi sobie tak jak umie ...jest mnostwo pytan i watpliwosci , i dobrze jak
        z
        > najdziemy na nie odpowiedz..ale jak dla mnmie jest to wielki rozgardiasz.Moze
        d
        > latego ze ja mam to za soba smile))


        Dla mnie nie ma w tym nic smiesznego. I rozgardiasz mi nie przeszkadza - ale ja
        bałaganiara jestem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka