Dodaj do ulubionych

Wrocław, poza tematem forum

12.05.07, 01:51
Wrednie spytam:
Czemu tak piękne miasto jest aż tak okropnie rozkopane i nieprzejezdne?
Dwa razy przejeżdżałem i prawie 2 godziny, korki, zwężenia, normalni kierowcy
ruszający przy zielonym po 5-cio sekundowym zastanowieniu, błądziłem, bo zero
dobrej informacji,...I ta dziurawa kostka kiedy nie było akurat korka, i
naprawiają...
Rozumiem EURO 2012, ale aż tak szybko wzięliście się do roboty? Jeszcze hasła
nie było, przynajmniej Edgar nic nie mówił..A dbajcie o niego, bo biorąc pod
uwagę skalę tego co może w stosunku do wielkosci miejscowości to kosmodrom
macie już pewny, a być może własny księżyc...
Obserwuj wątek
    • crazyrabbit Re: Wrocław, poza tematem forum 12.05.07, 02:08
      Zamiast psioczyć na rozkopane ulice i brak informacji , trzeba było kogoś z
      rodowitych Wrocławian poprosić o popilotowanie tongue_out
      Z forum na ten przykład tongue_outPP

      A o tym kosmodromie to rzeczywiście złośliwe było.. chociaż we Wrocku wszystko
      jest możliwe , bo to taki magiczne miasto. Dlatego inni nam zazdroszczą big_grinDD
      • jarkoni Re: Wrocław, poza tematem forum 12.05.07, 03:08
        Crazy, no kostka i dziury były na pewno magiczne dla podwozia auta, ale co tam...
        Wytrzęsło mnie jak nigdy, ale to może dobre dla zdrowia a i człowiek sie
        rozbudził po długiej jeździe..Szukajmy plusów..
        Kredka i ołówek na miejscu, i fajnie świecą oknami w nocy, panowie policjanci
        może mniej mili, nie znają Maćka Friedka ani Marzeny Fliegel, nie wiedzą nic o
        W-11..
        Następnym razem poproszę o pomoc forumowych autochtonów
        • aron95 Re: Wrocław, poza tematem forum 12.05.07, 07:37
          Zły termin sobie wybrałeś trzeba było w wekeend , mniej korków a dziury
          bardziej widoczne .

          Ale to wszędzi tak u mnie też się zawzieli w która stronę swiata nie pojadę to
          roboty drogowe .
    • tricolour Są plusy dodatnie i plusy ujemne... 12.05.07, 15:34
      ... w mieście jest w bród pieniędzy. To wydajemy je na drogi, których nie
      remontowano od wojny czyli kładł je jeszcze dziadek Hitler.

      Dlatego wszystko rozkopaliśmy i budujemy od nowa. Korki muszą być, bo powstają
      dwa szerokie mosty w miejsce starych i wąskich właśnie od strony Warszawy.

      Jeśli ktoś uważa, że można zbudować drogę w szpitalnej sterylności i
      laboratoryjnym porządku, to się myli. Trzeba ryć.
      • jarkoni Re: Są plusy dodatnie i plusy ujemne... 12.05.07, 21:23
        No i ryją...
        A Wrocławianie powinni postawić pomnik Hitlerowi za to, że w ogóle mają drogi i
        słynną autostradę.
        Pomnik w ramach lustracji rozbierze się następnego dnia, co nie zmieni faktu, że
        w dolnośląskim większość gospodarstw, domów, obór, stodół to poniemieckie, mniej
        lub bardziej zadbane..Najczęsciej mniej..
        Ze smutkiem to piszę, może podpadnę, ale to niestety prawda, świat za bliską
        granicą od Zittau po Bautzen wygląda czysto i zadbanie, mimo również w
        większości budynków sprzed II wojny..Czysto i miło.. U nas nawet jak gmina
        wybudowała we wsi chodniki z ładnej kolorowej kostki, to i w niej i przy
        krawężniku trawa i chwasty. Dlaczego u sąsiadów Niemców (z DDR) tego nie ma?
        Czyste ulice i zadbane domy i obejścia w miasteczkach.
        Tam kwiatki, trawka i ładne ogrodzenia, u nas za przeproszeniem "syf" i przed
        domkami i na podwórkach, cegły, drewno, plastiki,śmieci..A poniemieckie budynki
        mają ew.łatki na dachach, w budynkach gospodarczych oryginalne spróchniałe i
        podpierane czym się da poniemieckie wrota, dużo budynków pozostawionych z
        walącymi się dachami i ścianami.
        Przepraszam za długi wywód, ale nie patrzyłem na to nigdy dokładnie będąc w
        okolicach Wrocławia, teraz spojrzałem bardzo dokładnie i aż mnie zmroziło.
        Czy my musimy wszystko marnować, czy "polska gospodarka" z przekąsem komentowana
        przez Niemców to prawda?
        Dla ewentualnych niezgadzających się mam ponad 700 zdjęć z ostatnich kilku dni,
        zarówno po stronie niemieckiej i polskiej, czasami wręcz identyczne budynki, a
        ich stan powie swoje...
        • crazyrabbit Re: Są plusy dodatnie i plusy ujemne... 12.05.07, 22:22
          Udam , że nie zauważyłam złośliwego wydźwięku Twojego postu ale spróbuję Ci
          wtłumaczyć.
          Po wojnie na tzw. Ziemie odzyskane zaczęto przesiedlać ludność ze wschodu.
          Ludzie ci wprowadzając się do poniemieckich domów i gospodarstw traktowali je
          jako rozwiązanie "przejściowe" , wierząc że wrócą "na swoje". A po co było im
          dbać o gospodarstwo , którego nie traktowali jak swoje?
          Poza tym należy pamiętać , że na wschodzie była trochę inna "kultura"... i
          biedota przyjeżdżała...
          I tak latami waliło się i zapuszczało , do tego PGRy dorzuciły swoje trzy
          grosze i mamy to , co mamy.

          Nie jestem historykiem , to moje spostrzeżenia i wynik wielu rozmów z ludźmi
          nieco zorientowanymi w temacie.

          Z racji wykonywanej pracy dużo jeżdżę, znam dolnośląskie i opolskie bardzo
          dobrze , więc moje spostrzenia są dokładnie takie jak Twoje. Nie potrzebuję
          zdjęć smile
          • tricolour Zaleszczyki, psia ich mać. 12.05.07, 22:27
            Dostawali gospodarstwa poniemieckie w doskonałym stanie, ale to nie było ich
            tylko niemieckie więc złe. Większość tego stoi w ruinie, na wielu z nich
            gotykiem jeszcze napisane jest "Friseur" itp.
            Na budynku dwrocowym niedawno widziałem gotykiem napis "Neumarkt".

            Hitlerowska farba wytrzymała od wojny...
            • crazyrabbit Re: Zaleszczyki, psia ich mać. 12.05.07, 22:37
              No tak , ja sie tu "pałuję" żeby ładnie w słowa ubrać , a Tri jak zawsze:
              krótko , konkretnie i prosto z mostu napisał to samo tongue_outPP
              • scriptus Re: Zaleszczyki, psia ich mać. 14.05.07, 14:30
                Uwielbiam Wrocław, to miasto ma duszę.
                Jedno z nielicznych takich miast w Polsce, dlatego życzę, żeby obecna
                koniunktura doprowadziła do modernizacji dróg, a niektórzy przyjezdni z kresów
                się zasymilowali i zaczęli szanować substancję, w której im przyszło żyć.
                A Hitlera nie ma co sławić, niemal wszystko we Wrocławiu jest starsze od Hitlera...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka