Dodaj do ulubionych

Fajny artykuł.

16.05.07, 09:25
wiadomosci.onet.pl/1410703,2677,kioskart.html
Polecam lekturę. smile
Obserwuj wątek
    • marie.walewska Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 09:44
      Przeczytane smile Dla mnie to tylko kolejny przyklad na to, ze w necie mozna z kims pogadac, mozna sobie
      nawet mydlo kupic, ale poki tej osoby nie zobaczysz, a mydla nie wezmiesz w reke, to nie bedziesz mial
      pewnosci z czym masz do czynienia smile
      • bea-ta Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 10:48
        Dla mnie jest to potwierdzenie, że każda metoda dobra byle kogoś uszczelić,
        zaliczyć. PRzypomina mi sie jak ja znajdowałam po portalach randkowych, albo
        moje koleżanki ogłoszenia mojego jeszcze męza- że jest w separacji- o której
        swoją droga pojęcia nie miałam, bo zylismy jak gdyby nigdy nic tylko, ze ja
        niemowlaka na karku miałam, że szuka przyjaciółki, miłości, ze jest samotny,
        chce miec z kim spędzac czas i ciągle coś i cos od nowa. Jakm to pisał, ze był w
        Paryzu ( nie sam ze mną!) i mieszka sam z kotem( i ze mną) i pewnie niejedna
        zyła w błogiej nieświadomości, tez myslałam na poczatku, ze to jakaś forma
        spędzania czasu głupia, zabawa, sprawdzenie kto na mnie poleci, dowartościowanie
        się,bo nie ma sie super atrakcyjnego wyglądu ale jak się podaje numer telefonu i
        umawia na spotkani to nie smieszne przynajmniej z mojej strony- stara naiwna
        baba ze mnie. Duzo jest nieuczciwych ludzi, bawią się, szukają ta droga innych-
        nie tylko miłości, ale seksu, rozrywki, można sie podszyć za kogoś kim się nie
        jest, brylowac jakim jest się super, hiper, szerokie zainteresowania, aktywnośc
        fizyczna a w rzeczywistoci TV i tapczan, zona i dzieci i ten wirtualny obraz ma
        się nijak do rzeczywistości. Beata
      • a.niech.to Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 15:49
        Mój ex był realny do bólu, może nawet więcej.
    • akacjax Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 11:36
      No fajny, ale dla tych w niby poprawnych związkach, bo single..co stracą?
      Chyba złudzenia, że na takich portalach można szukać towarzystwa na życie.
      • em120777 Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 11:50
        A mnie się robi strasznie smutno jak czytam takie rzeczy ...
        Jakos chyba jestem wewnętrznie naiwną dziewczynką, która nie może uwierzyć, że
        ludzie mogą być tak nieuczciwi, tak grać ... pomimo, ze samą mnie to poniekąd
        spotkało.
        Moja konkluzja po przeczytaniu jest taka, że bardzo trudno będzie mi jeszcze
        raz komuś zaufać ...
        • z_mazur Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 11:57
          Przez jakiś czas będziesz taka sceptyczna i cyniczna, to normalny etap.
          Ale z czasem to zacznie się zmieniać. Zaczniesz widzieć, że to co Cię spotkało
          dotyczy tylko i wyłącznie tej jednej konkretnej sytuacji. I wtedy stwierdzisz,
          że jednak można znowu zaufać, bo każda sytuacja jest inna. wink
          • em120777 Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 12:01
            Zapewne masz rację - ale z pewnoscia sam wiesz jakie to wydaje się być
            nierelane na tym etapie postrzegania sprawy na jakim ja jestem sad
          • ivone7 Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 12:20
            racja..z czasem przyjdzie bardziej obiektywne spojrzenie na ta cala sytuacje,
            brak generalizowania itd..
            ale przynajmniej ja..wiem o tym, ze bede miala problem by zaufac..by jakiegos
            nowego poznanego, nie przeswietlac przez pryzmat numerow o ktorych czytam..czy
            ktorych sama doswiadczylam
            niestety wiem juz, ze nie moge mierzyc innych swoja miara...nie dla kazdego
            biale jest biale a czarne czarne..
            • marek_gazeta Re: Fajny artykuł. 16.05.07, 13:21
              Białe jest białe, czarne jest czarne, a czerwone jest wredne. To wiadomo.

              Ja potrafię sobie wyobrazić moment zapomnienia, zdradę, której potem się autentycznie żałuje, za którą się chce odpokutować. Ale takie cyniczne poszukiwanie, oszukiwanie to kurestwo. Po prostu.

              Oszukani też ponoszą swoją część winy - po prostu na tekst typu "współmałżonek mnie nie rozumie, goni za kasą, jestem sam(a), nie mam z kim pogadać itp." powinno się od razu klientowi/klientce dziękować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka