madii77
27.05.07, 10:10
i w sumie jeszcze dzisiaj przeżyłam chwile grozy...
Jestem świeżo po rozprawie, wczoraj Mój Wielce Szanowny Ex Mąż był na
wizycie u córki....
w trakcie niej dowiedziałam się,że ma on problemy ze swoją kobietą.. nic w
tym dziwnego..i nie moja sprawa... ale z drugiej strony żal mi się go
zrobiło... sam przyznał ,ze żadna kobieta nie może byc przy nim szczęśliwa
itp.. i wtedy dał mi do zrozumienia, że moze byc w ciąży jego kobieta!!
( ona jest dużo starsza od niego i licznik jej bije).....wstrząsnęło mnie
to...!! nie cały tydzień temu zakończyło się nasze małżeństwo a tu taki
kwiatek?? tego dnia jeszcze oddałam mu zaręczynowy pierścionek.... było to
dla niego ogromnym szokiem i widziałam łzy na jego twarzy... nie wiem czego
ode mnie oczekiwał??
jestem w szoku....
brak mi słów
w sumie nie moja sprawa, ale......
Madii