Dodaj do ulubionych

j.niemiecki .....help :o(((

30.05.07, 19:32
Juz sama nie wiem czy dobrze zrobilam zgadzajac sie na nauke w szkole drugiego jezyka dla Jacka (ze wzgledu na to iz jest to przedmiot dodatkowy a Jacek posiada orzeczenie o niepelnosprawnosci i opinie z poradni PPP mogl byc zwolniony z tego przedmiotu ) Stwierdzilam ze chociaz na lekcjach oswoi sie z jezykiem a z biegiem czasu to nabierze checi .Problem dzisiaj jest jak dla mnie nie do przeskoczenia ....bo ja nie umiem mu pomoc a pani kazala zrobic zadanie z niemieckiego odmieniajac "SEIN" i "MACHEN" przez osoby .Moze jakis dobry duszek znow wyciagnie do nas pomocna dlon i nam pomoze ?
Obserwuj wątek
    • jarkoni Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 19:38
      Błagaaam..
      Ich bin
      Du bist Wir sind
      Er ist Ihr seid
      Sie ist Sie sind
      Es ist

      to jest odmiana "sein"
      Teraz "machen"
      Ich mache
      Du machst
      Er macht Wir machen
      Sie macht Ihr macht
      Es macht Sie machen
      Rozwód..i co dalej?
      • jarkoni Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 19:42
        >ja: Ich bin
        >ty: Du bist
        >on: Er ist
        >ona: Sie ist
        >ono: Es ist
        >my: Wir sind
        wy: Ihr seid
        oni: Sie sind
        > to jest odmiana "sein"

        > Teraz "machen"
        > Ich mache
        > Du machst
        > Er macht
        > Sie macht
        > Es macht

        Wir machen
        Ihr macht
        Sie machen

        Zmieniłem układ smile
    • biedroneczka33 Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 20:00
      Błagaaam..

      Wiesz Kuba , nie było mi łatwo przełamac sie i zwrocic sie z prosba w tej sprawie na forum.Niestety moja wiedza szkolna skonczyla sie na nauce jezyka rosyjskiego . Nie mam sie czym chwalic tym bardziej trudno jest pokazywac swoja niewiedze :o(((
    • majkel01 Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 20:15
      Ich weiss es nicht uncertain

      kiedys ich lehrne deutsche tylko ze ja alles vergessen
      Do tej pory jak mi sie snia lekcje niemieckiego to z krzykiem sie budze w nocy wink)
      • libra22 Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 20:47
        Jarkoni zrobił dobrzesmile
      • tata_tomek Re: j.niemiecki .....help :o((( 01.06.07, 09:09
        majkel01 napisał:

        > Ich weiss es nicht uncertain

        Dokładnie to: Ich weiß es nicht
        (po refornie niemieckiego po dyftongach 'ie' nadal stawia się 'ß' a nie 'ss') smile

        > Do tej pory jak mi sie snia lekcje niemieckiego to z krzykiem sie budze w nocy

        A przecież to taki piękny język... I w perspektywie otwarcia niemieckiego rynku
        pracy bardzo wart nauki.
    • fankaaa Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 21:39
      Biedroneczko, tak się składa,że uczę tego języka, więc w razie kłopotów -
      jestem do dyspozycji.
      • jarkoni Re: j.niemiecki .....help :o((( 30.05.07, 21:59
        Biedroneczko, polecam się w angielskim w każdym stopniu (ale to wszyscy już
        prawie tak mają), ale też w rosyjskim smile
        A co do niemieckiego, rozmawialiśmy o nim z Mambą w trakcie imprezy w
        Łodzi...Germanistka jedna..
        • biedroneczka33 Dziekuje :o))) 30.05.07, 22:07
          Na Was zawsze mogę liczyc :o))))
          • libra22 Re: Dziekuje :o))) 30.05.07, 22:18
            Jarkoni - no ja niestety tak nie mam (w sumie wstyd się przyznać, ale zadnego
            języka nie znam jakoś bardziej, tylko "kali jeść")
            • jarkoni Re: Dziekuje :o))) 30.05.07, 23:19
              Libra, czego nie masz znowu? Ja się w niemieckim tylko porozumiewam jakoś tam, w
              angielskim bardzo pewnie na każdy temat, prawie jak w ojczystym (ale: prawie
              robi wielką różnicę smile, bo nativem nie będę), ale najbardziej dumny jestem z
              rosyjskiego, bo mimo egzaminów i certyfikatów wszlakich z anglika, to masa
              wyjazdów do Rosji i generalnie na Wschód daje praktykę... I ta satysfakcja
              dzika, że niezbyt wielu ludzi mówi po rosyjsku, faaajnie
              • kakoc Re: co mi po satysfakcji... 31.05.07, 08:09
                jarkoni napisał:
                "I ta satysfakcja
                > dzika, że niezbyt wielu ludzi mówi po rosyjsku, faaajnie"
                też mówię, i piszę, i tłumaczę, i to b. dobrze ale co z tego? satysfakcją
                dzieci nie nakarmię...
                Tak się to przedstawia w "miasteczkach" (dobrze, że w miastach jest inaczej).
                Jak się nie zna przy tym angielskiego, to rosyjski... (nawet nie
                jest "dodatkowym atutem")...
                pozdrawiam - всех!!!
        • mamba234 Re: j.niemiecki .....help :o((( 31.05.07, 08:00
          jarkoni napisał:

          > A co do niemieckiego, rozmawialiśmy o nim z Mambą w trakcie imprezy w
          > Łodzi...Germanistka jedna..

          Jarkoni - ich bringe Dich um wink
    • turzyca Re: j.niemiecki .....help :o((( 31.05.07, 01:34
      A ja jeszcze polece: Stanislaw Beza "Nowe repetytorium z gramatyki jezyka
      niemieckiego" - dla mnie absolutna podstawa, podrecznik dosc klarowny i
      obejmujacy wszystkie potrzebne zagadnienia.
      Podobno dobre jest tez "Gramatik? Kein Problem!"


      widze ze nauczysz sie niemieckiego wink
      • libra22 Jarkoni 31.05.07, 08:55
        "polecam się w angielskim w każdym stopniu (ale to wszyscy już
        prawie tak mają)"
        Ja nie znam angielskiego.

        Napisałeś do mnie "czego nie masz znowu"? Czyżbym jawiła Ci się jako osoba
        wiecznie narzekająca? hmmm
        • jarkoni Re: Jarkoni 31.05.07, 09:22
          No przepraszam za to "znowu"..
          To się obecnie nazywa >skrót myślowy<
          Wcześniej zresztą mieliśmy falandyzację prawa, pomroczność jasną i inne takie
          • libra22 Re: Jarkoni 31.05.07, 09:27
            Oksmile
    • lilyrush Re: j.niemiecki .....help :o((( 31.05.07, 09:33
      Niemiecki nie przechodzi mi przez gardło, ale w razie czego poza angielskim
      moge pomagać we francuskim.
    • z_mazur Sami poligloci... 31.05.07, 09:36
      ...w mordę jeża. smile))))
      • cien_wiatru Re: Sami poligloci... 31.05.07, 11:43
        ja tez znam pare jezykow , ale tak jak Jarkoniego, najbardziej cieszy mnie
        znajomosc rosyjskiego, dzieki niej poznalam super znajomych Rosjan i Ukraincow,
        weszlam do ich kregu dzieki znajomosci jezyka, pewnie nie chcialo by im sie ze
        wzgledu na mnie gadac po angielsku
        i tez uwielbiam podrozowac po Wschodzie, a w tym roku w Moskwie to mnie nawet
        wzieli za Rosjanke !
      • lilyrush Re: Sami poligloci... 31.05.07, 11:54
        Nie zazdrosc tylko ise ucz wink
        Nie mamy nikogo od hiszpańskeigo, niderlandzkiego, chińskiego...
        • z_mazur Re: Sami poligloci... 31.05.07, 13:01
          A może tak popularne języki w europie jak: litewski, łotewski, albo estoński.
          smile)
          • turzyca Re: Sami poligloci... 31.05.07, 13:13
            Litewski jest u mnie w planach. smile Jesli bede robic to, co planuje, to by mi sie
            bardzo przydal.

            Ale najpierw wloski i brrrrr koszmarny francuski.
            • z_mazur Re: Sami poligloci... 31.05.07, 13:15
              Francuski koszmarny???

              Dla mnie to jeden z najładniejszych w brzmieniu języków. No i oczywiście
              rosyjski.
              • tata_tomek Re: Sami poligloci... 01.06.07, 09:10
                z_mazur napisał:

                > Francuski koszmarny???
                > Dla mnie to jeden z najładniejszych w brzmieniu języków.

                Cytując niejakiego Maćka z Bogdańca - francuski brzmi tak, jakby ktoś cynowymi
                misami potrząsał smile
            • lilyrush Re: Sami poligloci... 31.05.07, 13:57
              Koszmarny w odneisieniu do francuksiego moze tyczyc sie jego
              trudnosci...paskudny jest, ale jaks ie potem fajnie gada wink
              • turzyca Re: Sami poligloci... 31.05.07, 14:33
                Wlasnie o trudnosc mi chodzi. Tym bardziej, ze ja w wiekszosci tekst czytany
                rozumiem (lacina rulez!;p), ale mam wrazenie, ze czynne opanowanie jezyka zajmie
                mi wieki cale, o ile sa w ogole szanse - pierwszy semestr byl traumatyczny.

                A faktycznie brzmi ladnie. Choc ja i tak wole niemiecki (byle nie w wersji
                saksonskiej, bo ta jest faktycznie obrzydliwa.)
                • 374.4w Biedroneczko 31.05.07, 16:17
                  jak zawsze forumowicze niezawodni, ale zastanowiłabym się czy w ogóle ma sens,
                  żeby dziecko uczyło sie dodatkowego języka, skoro "na starcie" nie radzi sobie???

                  drugi język w szkole nie jest obowiązkowy, można zwolnić każde dziecko, nie
                  potrzebna jest opinia poradni
                  • biedroneczka33 Re: Biedroneczko 31.05.07, 17:02
                    Tak tylko ze wizja nauki drugiego jezyka nie ominie go w pozniejszej szkole ....teraz ma poznac podstawowe zasady , słówka ...chciałabym zeby zaznajomil sie .Dzieki Waszej pomocy oraz dodatkowej pracy Jacek zaliczyl dzis ten nieszczesny jezyk niemiecki ...co do dalszej kontynuacji w przyszlym roku pomyslimy w wakacje .Wszystko ma swoje plusy i minusy :o)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka