Dokładnie rok temu jechałam właśnie na koncert Metallica do Berlina.
Pamiętna data 06.06.06
Dlaczego to takie ważne?
Bo dopiero wtedy , jadąć na koncert , zdałam sobie sprawę , że jestem wolna.
Byłam juz wtedy na etapie szukania mieszkania , ale czułam się już się
definitywnie uwolniłam , zarówno od mojego jeszcze_jakąś_chwilę_męża i od
presji rodziny. Że nareszcie mogę zacząć spełniać swoje dawne marzenia -
koncert był jednym i ważniejszym z nich.
Popatrzyłam dzisiaj na kalendarz i uśmiechnęłam się do siebie. Bilet ciągle
jeszcze mam
Są marzenia , które się spełniają.
Życzę Wam tego w ten słonecznie zaczynający się dzień