Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc - klamka

13.07.07, 20:54
Muszę zmienic klamke w drzwiach od kuchni, bo pies lazi i przetrząsa wszystko,
i wszystko zjada. Kupiłam taka okrągłą. Ale nie mogę wymontowac starej - to
najzwyklejsza klamka na swiecie, wykręciłam juz wszystkie srubki i śruby z
klamki, zamka i okolic - i nic. Tkwi dalej. Co teraz zrobić?
Obserwuj wątek
    • ladyhawke12 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 21:11
      u mnie ten wkład wewnątrz byl przyklejony, nie wiem czemu, poprostu lekko podważyłam z każdej strony i puściło.
    • majkel01 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 21:14
      a wyjelas taka zawleczke/gwozdzik z samej klamki ? Nie wiem jak to obrazowo
      wytlumaczyc ale chodzi o to ze jest taki gwozdzik z jednej strony klamki, Jak go
      wyjmiesz mozesz rozdzielic klamke na dwoje i wtedy wyjdzie.
      Jesli nie chodzi o to powyzsze to pozostaje ci skorzystanie z kawalka mezczynzy
      albo z rozwiazania silowego smile Wariant skrajnie pesymistyczny (2 w 1) zakłada
      użycie siły w stosunku do klamki przez ten kawalek meżczyzny wink)

      PS. kawalek męzczyzny powinien być odpowiednio duży do osuągnięcia zamierzonego
      celu wink
      • ladyhawke12 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 21:18
        Myśle ze gwozdzik wyjela, bo to sie robi automatycznie.
        • nangaparbat3 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 21:37
          ladyhawke12 napisała:

          > Myśle ze gwozdzik wyjela, bo to sie robi automatycznie.

          To nie jest takie oczywiste, ja akurat z czynnościami automatycznymi miewam
          problemy.
      • nangaparbat3 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 21:36
        Wyjełam to coś.
        Będę próbowala rozwiazania siłowego samodzielnego, póki co. Dziekuje!
        • ladyhawke12 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 21:38
          nan trzymam kciuki, i liczę na relację.
        • majkel01 Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 22:31
          jak to cos wyciagnelas to teraz klamka powinna sie rozdzielic (moze byc silowo)
          na dwie czesci. Jedna czesc powinna zejsc a druga trzeba wyciagnac smile
          • nangaparbat3 Re: prosze o pomoc - klamka 14.07.07, 00:42
            Majkel, ja juz wczesniej wyjelam to toto, ale myslalam, ze moze cos przeoczyłam
            - dlatego napisalam ten post. Dzieki Tobie juz wiem, ze powykręcałam i
            powyciągałam wszystko, co był do wykrecenia i wyciagnięcia. Dalszy ciag odlozę
            do rana - rozwiazanie siłowe okazuja się czasem nieoczekiwanie halasliwe.
            • natasza39 Re: prosze o pomoc - klamka 14.07.07, 00:54
              Nanga!
              Może ta klamka się "zapiekła" i dlatego nie chce puścić.
              Spróbuj na noc zapuscić tam troche oleju albo coca-coli (nie zartuję cola żre
              rdzę i inne syfy) i poczekaj z tym do rana.
              życzę szczęścia w odklamkowywaniu drzwismile
              • nangaparbat3 Re: prosze o pomoc - klamka 14.07.07, 01:27
                bardzo prawdopodobne z tym zapieczeniem. Mam puszke coli i olej jadalny -
                spróbujesmile))
    • marieta_makieta Re: prosze o pomoc - klamka 13.07.07, 22:59
      Rany, Nanga, ale mnie przestraszyłaś, jak przeczytałam tytuł Twojego watku, to
      myślałam, że coś się strasznego stało, np. klamka zapadła, koniec i nie ma już
      nic, dupa blada, itp. Naprawdę nie wiem, skąd mi od razu makabryczne rzeczy
      przychodzą do głowy. A z klamką, to mnie też coś podobnego się zdarzyło i
      musiałam niestety cały zamek rozkręcić.
    • nangaparbat3 za rada Nataszy 14.07.07, 01:37
      postanowiłam nasączyc klamke i zaczęłam sie przyglądać, jak by tu jej zadać tego
      oleju czy coli. Od przygladania się myslę - jeszcze raz spróbuje siłowo.
      Zamknełam drzwi, zaparłam sie nogą, i tylko sie bałam, ze jak mnie odrzuci to
      sąsiadów pobudzę - ale udalo sie, wylazła. A potem musialam nadziac ją na
      powrót, zeby wyjść z kuchni.
      Zamontowanie tej nowej powierzę juz chyba eksowi, cos mi mówi, ze tak bedzie lepiej.
      Pieknie wszystkim dziekuje i dobrej nocysmile
      • jarkoni Re: za rada Nataszy 14.07.07, 11:13
        Nanga, ten wątek proponuję wysłać do Sevres pod Paryżem jako wątek wzorcowy na
        temat: "jednak facet się czasem przydaje"
        • turzyca Re: za rada Nataszy 14.07.07, 11:44
          Mozemy tez umiescic go w kategorii "dlaczego dziewczynkom nie pokazuje sie
          zasady dzialania i sposobu naprawiania roznych urzadzen przez co jako kobiety
          musza sie odwolywac do meskiej pomocy."




          A tak na marginesie w moim zwiazku, to ja wiem, jak rozkrecic klamke - moj Tata
          rekompensowal sobie brak syna, wdrazajac corki. A moj kochany dopiero sie uczy. smile
          • jarkoni Re: za rada Nataszy 14.07.07, 12:44
            Czyli wracamy do "czasem facet jest potrzebny"
            • turzyca Re: za rada Nataszy 14.07.07, 12:52
              "czasem potrzebna jest pomoc lepiej poinformowanych ludzi"?
              • jarkoni Re: za rada Nataszy 14.07.07, 15:52
                Czyli jako MSŚ mógłbym powiedzieć, że to to samo smile
      • nangaparbat3 POINTA!!!!!!!!!! 14.07.07, 15:53
        Nie bedzie wzorca!
        Bo:
        jak juz sie rano zwleklam z wyrka, poczołgałam do kuchni robic kawę,
        przyturlala sie corcia, ktora wieczorem wrocila i przespała moje rozkręcanie.
        Przyjrzała sie drzwiom, powiedziała: Ja to uwielbiam, gdzie masz śrubokret?
        I klamka jest! I działa!

        Jakkolwiek i tak zgodze sie z Jarkonim, ze są rzeczy, do których mezczyźni są
        potrzebni. Naprawdę.
        • turzyca Re: POINTA!!!!!!!!!! 14.07.07, 15:56
          Ale z pewnoscia nie sa to rzeczy, do ktorych potrzebne sa jakiekolwiek dodatkowe
          narzedzia. ;P
          • 13monique_n Re: POINTA!!!!!!!!!! 16.07.07, 11:03
            turzyca napisała:

            > Ale z pewnoscia nie sa to rzeczy, do ktorych potrzebne sa jakiekolwiek
            dodatkow
            > e
            > narzedzia. ;P
            Haaaaa! Turzyco, Ty nie tylko jesteś wielka jako historyk-profesjonalista, ale
            także jako osoba z poczuciem humoru.
            PS Moja córka uczy się posługiwania narzędziami, a syn gotowania - to tak dla
            porządku.

            PS2 - Gratulacje nango! smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka