Kto z was reflektuje na wypad z dzieciakami albo i bez (jak ktos nie ma) do
Borów Tucholskich, do mej malowniczej chałupki?
Juz kiedys zapraszałam,ale teraz ponawiam. Domek jest maleńki,ale jest miejsce
do spania na strychu i w stodole oraz mozna wziac namioty i ekwipunek do
spania.Luksusów nie ma, ale będzie dobra zabawa. W domku jest prąd, kibelek z
zimną wodą , piec kaflowy i przefajna gospodyni w mojej osobie

Miejsca 60 m
kw,ale wspomniany tsrych i stodoła dadzą schronienie większej grupie.
Zapewniam grzyby w lesie, jagody, grill itp. Po wizycie cały domek sprzatamy.
To kto przyjedzie?