turzyca
06.08.07, 17:24
Chwile temu przewinely sie przez forum tematy, jak dzieci postrzegaja
rozwiedzionych rodzicow, jaki daje sie im wzor itd.
"U mnie to w ogóle inny świat, bo wychowałam sie tylko z matką, a ona była
taka wszechstronna, miała i wyksztacenie i pracę, a jak kran trzeba było
naprawic to brała klucz francuski, albo załatwiała kogo trzeba itd. Musiała
sobie poradzić i świetnie jej to wychodziło. Zresztą odkąd matka została tylko
ze mna, widać było że rozwinęła skrzydła. Wcześniej była przez mojego ojca
trochę zahukana i on rządził, a potem uwolniła się od tych wszystkich
ograniczeń. Starała się mnie zawsze zachęcić do nauki, zebym miała potem
lepiej w życiu, była samodzielna i mogła liczyć na siebie."
To urywek, ale cala wypowiedz, dotyczaca innej sprawy, tez warta przeczytania.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=67033864