a.niech.to
05.09.07, 08:31
Zastanawiałam się, czy posiadacz dzieci to single. Przekonuje mnie
argumentacja przemawiająca za "nie". Przemieszczam się czasem do
Singli, ale odbieram ich forum jako ścianę płaczu. Nie mam na myśli
zakazanej "desperacji", bo oni tacy nie są.
A gdyby się zlać?
Rozwodnicy cieszą się życiem jak jasny gwint, a tam smutno. Może by
się jakoś podzielić/obdzielić? Albo co innego?