ivone7
05.09.07, 21:26
wiem, ze o tym bylo wielokrotnie..ale po pierwsze primo jakos nie
lubie..grzebac w archiwum..a po drugie primo..chcialabym miec to
skomasowane w jednymm
a wiec do rzeczy..
rozwod juz jest od dwoch lat..naszym majatkiem, ktorego nie
podzielilismy jest mieszkanie spoldzielczo-wlasnosciowe..
ex nie godzil sie na sprzedaz mieszkania..teraz trafil sie
kupiec..umowe przedwstepna podpisalismy..
mamy podpisac u notariusza umowe kupna-sprzedazy we wtorek..
moje pytanie brzmi..
czy musimy potem isc do sadu i zalozyc sprawe o podzial majatku?
czy jesli w umowie kupna sprzedazy, bedzie zawarte ze maz bierze
wieksza czesc ze sprzedazy mieszkania..bo takie bylo miedzy nami
rozliczenie..to cos jeszcze trzeba bedzie w sadzie przedstawiac..
jestem zagubiona..i czuje sie postawiona pod sciana..czuje ze cos
wymyka mi sie spod kontroli..