Dodaj do ulubionych

Co czy jak?

07.09.07, 09:26
Czytałam w starawych "Charakterach", jak rozmawiają ludzie,
konkretniej - pary. Jako że nie znajdę, a sprawa tłucze mi się po
głowie, spróbuję tak.
Z_mazur - sięga po logiczne argumenty, powołuje się na wiedzę z
danej dziedziny, posługuje się potoczystą składnią.
a.niech.to - rzuca przenośnie, krótkie wypowiedzenia szpikuje
znakami zapytania, wielokropkami, wykrzyknikami, najczęściej operuje
słownictwem z potocznego języka.
Na forum nie ma problemu, aby się zrozumieli, a w życiu...?
Wydaje mi się, że "jak" to osławione nadawanie na tych samych
falach,decydujące po tym,że odnosimy wrażenie bycia rozumianym i
rozumienia. "Co" zaciera się, zostaje zagadane przez sposób
przekazu, a przecież często jest ono dla obojga dokładnie takie
samo.
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: Co czy jak? 07.09.07, 09:41
      Hmmm,

      A mnie się wydaje, że jest na odwrót, istotniejsze jest "co", forma
      to kwestia drugoplanowa, chociaż nie powiem, że nieistotna.

      BTW zacząłem się martwić o swoją potyczystą składnię... smile))

      Żebym się dorobił, aż posłużenia za przykład.... Boszz...

      (z tymi wielokropkami lepiej???) wink
      • aron95 Do mazurka chcesz się dopasować ? 07.09.07, 09:53
        hm
        • a.niech.to Re: Do mazurka chcesz się dopasować ? 07.09.07, 10:50
          Po co? Do Ciebie mi bliżej.
          • aron95 Re: Do mazurka chcesz się dopasować ? 07.09.07, 10:51
            A niech to .... kule biją . Poważnie ?
            • a.niech.to Re: Do mazurka chcesz się dopasować ? 07.09.07, 11:07
              Niepoważnie też.
      • a.niech.to Re: Co czy jak? 07.09.07, 10:49
        z_mazur napisał:

        > Hmmm,
        >
        > A mnie się wydaje, że jest na odwrót, istotniejsze jest "co",
        forma
        > to kwestia drugoplanowa, chociaż nie powiem, że nieistotna.
        Podobno można się tego dopracować, chociaż nie znam żadnego
        przypadku.
        > Żebym się dorobił, aż posłużenia za przykład.... Boszz...
        Tak podle bym cię nie urządziła, ale jesteś wyrazisty. Jak mus to
        mus... Sama przez parę ładnych lat robilam za przykładną, to wiem,
        jak to jest...
        > (z tymi wielokropkami lepiej???) wink
        Wystarczająco.

    • anja_pl Re: Co czy jak? 07.09.07, 11:30
      do mnie bradziej trafiają teksty a.niech.to niż to co pisze z_mazur,
      bo książki to ja lubie czytać w wersji papierowej, nie
      elektronicznej,

      podejrzewam nawet, że chłopak z_mazur robi COPY-PASTE z jakiejs
      strony internetowej,
      bo mi by sie nie chciało tyle tekstu, w tak krótkim czasie do kompa
      wklepywać,

      a tak poza tym: kiedys pisał zupełnie inaczej, nie ten styl i język,

      może nam mazurka podmienili ??!!
      olaboga !!!!!!!!!
      • z_mazur Re: Co czy jak? 07.09.07, 11:43
        Hahaha,

        Muszę sprawdzić, czy ja to nadal ja. smile))

        Nie robię copy-paste'ów, po prostu czasem się w pracy nudzę. smile

        Co do pisania kiedyś inaczej...?
        Może to dowód na to, że każdy jednak się zmienia.
        • bazyliada Re: Co czy jak? 07.09.07, 11:52
          Tak myślałam, że niektórzy to w pracy piszą smile
          trochę zazdroszczę smile
    • tricolour Tak czy siak? 07.09.07, 11:36
      Nie - i tak, i siak.

      Ważne, co sie mówi i ważne jest jak sie mówi. Nadawanie na tych
      samych falach polega czesto na tym, że nic sie nie mówi, a druga
      strona rozumie...
      • ladyhawke12 Re: Tak czy siak? 07.09.07, 11:40
        Podpisuje sie pod słowami tri. Dodam tylko od siebie, że słowa maja tez rózne znaczenia, w zalezności od wychowania, lub miejsca zamieszkania, dla jednych słowko jakies może byc obraźliwe, dla innych nie.
        • leeaah Re: Tak czy siak? 07.09.07, 11:45
          wniosek prosty zamiast nauk przedmałżeńskich kurs telepatii i obowiązkowe
          dostrajanie nadajnika i odbiornika
          wskaźnik rozwodów spadnie
          • aron95 Re: Tak czy siak? 07.09.07, 11:49
            leeaah napisała:

            > wniosek prosty zamiast nauk przedmałżeńskich kurs telepatii i obowiązkowe
            > dostrajanie nadajnika i odbiornika
            > wskaźnik rozwodów spadnie

            No to jeszcze kurs - rozumienia kobiety
            a dla kobiet - ogółorozumienia
            • leeaah Re: Tak czy siak? 07.09.07, 11:50
              taaaa i śluby będziemy zawierać na emeryturze
              • a.niech.to Re: Tak czy siak? 07.09.07, 16:09
                Bywa, chociaż powątpiewam w tak późne miłości. Raczej decydują tu
                czynniki innego rodzaju.
          • ladyhawke12 Re: Tak czy siak? 07.09.07, 11:52
            To prawda, zapomina sie o rozmowie, takiej zwykłej normalnej, nie zdawkowej. W bieganinie codziennego dnia, zwyczajnie nie ma na to juz ani czasu, lub chęci, a poźniej okazuje sie, ze wszytko było nie tak.Np ktoś do kogos mówił kotku, pieszczotliwie, ale ta druga osoba nie lubi kotów, i nie jest to dla niej miłe, ale nie powie żeby nie zrobic przykrosci. Później wychodzi, ze to był problem i to duzy.
            • a.niech.to Re: Tak czy siak? 07.09.07, 16:13
              ladyhawke12 napisała:

              > Np ktoś do kogos mówił kotku, pi
              > eszczotliwie, ale ta druga osoba nie lubi kotów, i nie jest to dla
              niej miłe, a
              > le nie powie żeby nie zrobic przykrosci. Później wychodzi, ze to
              był problem i
              > to duzy.
              Lady! Dotykasz zagadnienia przesadnej delikatności wobec partnera.
              Trza rwać to za łeb i nie zważać, że krew tryska. Jeśli zastanowić
              się moment nad formą przekazu - nie musi tryskać.
      • a.niech.to Re: Tak czy siak? 07.09.07, 16:07
        tricolour napisał:

        > Nadawanie na tych
        > samych falach polega czesto na tym, że nic sie nie mówi, a druga
        > strona rozumie...
        Zanim się dojdzie do takiego stopnia zażyłości, trzeba się zdrowo
        nagadać.
    • panda_zielona Re: Co czy jak? 07.09.07, 19:47
      > Wydaje mi się, że "jak" to osławione nadawanie na tych samych
      > falach,decydujące po tym,że odnosimy wrażenie bycia rozumianym i
      > rozumienia. "Co" zaciera się, zostaje zagadane przez sposób
      > przekazu, a przecież często jest ono dla obojga dokładnie takie
      > samo.

      IMHO ważne jest zarówno "jak" "co" i jesczcze do kogo.
      Jednym potrzeba więcej "jak" innym "co"
      A najlepiej żeby przekaz był jasny i klarowny bez patosu i zbędnych
      wtrętów.Przerost formy nad treścią może być niezrozumiany.Jak w
      przyrodzie równowaga musi być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka