biedroneczka33
17.10.07, 08:03
Mam juz dosc ...wszedzie biegiem , szybko dla mnie doba jest za krotka a jakby tego bylo malo moj najstarszy syn trafil wczoraj do szpitala .Rano pojechal na badania na kopalnie (chodzi do szkoly gorniczej ) i musial je przerwac z powodu narastajacego i pulsujacego bolu glowy .Tam w poradni dostal zastrzyk i wrocil do domu , mimo kolejnych dwoch tabletek w domu bylo coraz gorzej .Lekarka skierowala nas do szpitala , gdzie Wojtek zostal .Po wczorajszej kroplowce bylo troszke lepiej ale dzis od rana głowa znowu "pulsuje" ..Buuuuuuuuu jestem zła sama na siebie, bo ciagle cos sie dzieje i nie ma wytchnienia , nie umiem tego ogarnac.Zaczynam tracic wiare w siebie.