Dodaj do ulubionych

mieszkanie wspólne czy tylko jego?

14.02.08, 22:47
Ostatnio kochają mnie same problemy. No i..pojawił się jeszcze
jeden. Mój mąż kupił podczas małżeństwa mieszkanie spółdzielcze
własnościowe, ale tylko na siebie tzn. w akcie notarialnym widnieje
tylko on. W związku z tym mieszkanie podobno jest jego, czy to
prawda? Czy w tym przypadku nie obowiązuje zasada, że to co nabyte w
małżeństwie jest wspólne. Może ktoś z Was to wie (cholender znowu
się dziwię).
Obserwuj wątek
    • a.b1 Re: mieszkanie wspólne czy tylko jego? 15.02.08, 10:33
      jesli nie posiadacie rozdzielności majatkowej to nie ma znaczenie,
      mieszkanie jest wspólne....
      chyba, że....
      chyba, ze będzie w stanie udowodnic, ze pieniądze na kupno
      mieszkania, pochodzą z nagród, albo są darowizną jego rodziców
      tylkodla niego, wtedy jest to majątek odrębny nie podlegający
      podziału
    • burza4 Re: mieszkanie wspólne czy tylko jego? 15.02.08, 10:36
      zdziwiona.2 napisała:

      > Ostatnio kochają mnie same problemy. No i..pojawił się jeszcze
      > jeden. Mój mąż kupił podczas małżeństwa mieszkanie spółdzielcze
      > własnościowe, ale tylko na siebie tzn. w akcie notarialnym
      widnieje
      > tylko on. W związku z tym mieszkanie podobno jest jego, czy to
      > prawda? Czy w tym przypadku nie obowiązuje zasada, że to co nabyte
      w > małżeństwie jest wspólne. Może ktoś z Was to wie (cholender
      znowu > się dziwię).

      generalnie - obowiązuje, ale trzeba sprawdzić co dokładnie jest
      napisane w akcie notarialnym. Czy jest tam np. zapis, że transakcja
      jest opłacana ze środków pochodzących z majątku odrębnego. Jeśli
      tak - to pozostaje podważyć ten zapis, jeśli masz pewność, że mąż
      takiego majątku nie miał (chodzi o sytuacje, kiedy pieniądze na
      zakup pochodziły np. z darowizny, spadku itp)
      • nowasamo burza4... 15.02.08, 11:28
        a może orientujesz się, jak to jest w następującym przypadku: w
        akcie napisano, że mieszkanie wspólne, ale 50 tys pochodzi z
        majatku odrębnego zony (co stanowiło 25% wartości nieruchomości).
        Wiadomo, że ceny mieszkań poszły w górę. Czy przy sprzedaży
        mieszkania zgodnie z prawem żonie przysługuje 25% uzyskanej ceny (i
        reszta na pół)czy jedynie zwrot 50 tys zł (czyli uzyskana cena - 50
        tys idzie do podziału).
        Jak sądzicie, czy ma na to wpływ dokładne brzmienie zapisu z aktu,
        czy należy przyjać, że wzrost wartości mieszkania to dorobek
        wspólny, a odrębne jest jedynie cały czas te 50 tys?

        burza4 napisała:

        > zdziwiona.2 napisała:
        >
        > > Ostatnio kochają mnie same problemy. No i..pojawił się jeszcze
        > > jeden. Mój mąż kupił podczas małżeństwa mieszkanie spółdzielcze
        > > własnościowe, ale tylko na siebie tzn. w akcie notarialnym
        > widnieje
        > > tylko on. W związku z tym mieszkanie podobno jest jego, czy to
        > > prawda? Czy w tym przypadku nie obowiązuje zasada, że to co
        nabyte
        > w > małżeństwie jest wspólne. Może ktoś z Was to wie (cholender
        > znowu > się dziwię).
        >
        > generalnie - obowiązuje, ale trzeba sprawdzić co dokładnie jest
        > napisane w akcie notarialnym. Czy jest tam np. zapis, że
        transakcja
        > jest opłacana ze środków pochodzących z majątku odrębnego. Jeśli
        > tak - to pozostaje podważyć ten zapis, jeśli masz pewność, że mąż
        > takiego majątku nie miał (chodzi o sytuacje, kiedy pieniądze na
        > zakup pochodziły np. z darowizny, spadku itp)
        • burza4 Re: burza4... 15.02.08, 15:14
          moja kuzynka tak miała, bo rodzice przy kupnie mieszkania dali JEJ
          darowiznę - w takim przypadku wylicza się % majątku osobistego
          włożonego w zakup mieszkania, resztę dzieli na pół - i
          ten "algorytm" przenosi się na obecną, rynkową wartość mieszkania.

          załóżmy że w chwili kupna te 50 tys było 1/2 wartości mieszkania
          (całe kosztowało 100 tys), a teraz mieszkanie jest warte 300 tys.
          Czyli polowa wartości obecnych 300 tys. pochodzi z majątku odrębnego
          a pozostałe 150 tys. jest do podziału. Tak jest najlogiczniej.
          • zdziwiona.2 Re: burza4... 17.02.08, 22:08
            Hm, zapisu że pieniądze pochodzą z majątku odrębnego nie ma, ale że
            kupuje wraz z żoną też nie ma. Chyba zapomniał, że ma żonę lub nikt
            go nie pytał.
          • nowasamo Re: burza4... 18.02.08, 13:33
            Dzięki, burza4smile
            A przy zwrocie nakładów w odrębną własność współmałzonka też liczy
            się proporcjonalnie czy istotny jest tylko nominalny wkład, wiesz
            może?
            • stokrotka246 Re: burza4... 20.02.08, 11:48
              A co z sytuacją, gdy mieszkanie kupili rodzice męża, ale w akcie notarialnym nie
              ma o tym słowa, natomiast jest zapis, że mąż oświadcza, że mieszkanie zostało
              zakupione z dorobku małżeńskiego małżonków. Mieszkanie jest zapisane na męża,
              część pieniędzy pochodziła ze sprzedaży jego mieszkania, które kupił przed
              ślubem. Jak sąd interpretuje taki zapis?
            • burza4 Re: burza4... 20.02.08, 18:30
              z tego co mi mówiła prawniczka - też powinno być proporcjonalnie, ale niestety
              to bardziej złożona kwestia i trudniej to wywalczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka