kicia031
27.02.08, 16:54
Po co wiazac sie z mezczyzna, ktory ma dzieci, jesli nie akceptujemy
tego faktu? Jesli jest zrodlem irytacji lub cierpienia? Jesli nie
potrafimy zaakceptowac przszlosci mezczyzny, ktora przeciez jest
jego czescia, to nie potrafimy zaakceptowac takze jego jako
czlowieka?
Po co robic sobie cos takiego?
Albo przekonywac Misia, zeby prestal sie interesowac dziecmi, a
potem zastanawiac sie, dlaczego nasz mezczyzna nie jest godnym
zaufnia i szacunku partnerem.
I nie piszcie milosc, bo milosc ma niewiele wspolnego z zyciem
zludzeniami, ze wszystko byloby super, gdyby nie jego dzieci...