blast2008
06.03.08, 11:08
Witam wszystkich.
Nie spodziewałem się że kiedyś będe zwracał się o pomoc w taki
sposób. Ale nie daje juz rady i musze coś z tym zrobić. Jestesmy
małżeństwem od 14 lat (pobralismy sie bardzo wczesnie bo majac 19 i
20 lat). Od 4 lat nasze małżeństwo przypominało pole minowe. W tym
czasie okryłem zdrade mojej zony, ale dla dobra córki postanowiłem
sie nie rostawać. Niestety sytuacja cały czas była beznadziejna. W
styczniu tego roku postanowiliśmy wziąć rozwód. Jak doszło do
załatwiania spraw moja żona poprosiała żebyśmy dali sobie jeszcze
jedna szanse. Zgodziłem się. Niestety od paru tygodni wydaje mi się
że źle zrobiłem, że nadszedł czas żeby to wreszcie skończyć. Nie
potrafie wzbudzić w sobie żadnych emocji, jestem zimny i obojetny w
stosunku do niej. Mam ogromna prosbe o Wasza pomoc. Czy to już
koniec ?