Dodaj do ulubionych

agencja detektywistyczna Wawa??

16.03.08, 18:48
Witam,
Licze na Waszą
Moja siostra chce przeprowadzić rozwód, mają 2 dzieci, mąz ją zdradza od
dłuzszego czasu, oszukiwał,ma jakąs kobietę ona wie kto to jest ale ona nie
ma tzw. "twardych dowodów", adwokat zaproponował zeby wynajęła kogos, czy
możecie doradzić agencję detektywistyczną z Warszawy i ile kosztuje zdobycie
takich dowodów jesli wskazemy palcem gdzie on obecnie przebywa i pani jego serca?
proszę pisać na gazetowy
dziękuje
B.
Obserwuj wątek
    • bolutiebolutie Re: agencja detektywistyczna Wawa?? 16.03.08, 18:56
      Hej, Twoja siostra musi przygotować sie na nie lada wydatek. Ja
      kiedys tez orientowałam sie w kilku agencjach o kosztach takiej
      usługi i ceny wahały sie od 5 do 10 tys. zł. (!!!) Wtedy zakładaja
      niewiernemu mężowy GPS pod samochód i sledza każdy jego krok. Robia
      zdjęcia, dokumentują kiedy, gdzie z kim taki delikwent sie spotykał,
      kim sa te osoby, jaki jest ich status rodzinny, zawodowy, jakie
      łącza ich relacje ze śledzonym, itp. Taka dokumentacja rozwodowa.
    • aron95 Najlepszy byłby Bond 16.03.08, 19:03
      Jams Bond .
      Po kiego licha Wam go szukać ? Skoro się stracił a tak to zrozumiałem to
      najlepszy dowód .
      On sam wcześniej czy później będzie chciał rozwiązać sprawy z siostrą .
      Wystarczy poczekać . Swiat sie nie zawali jak weźmie ten rozwód troche później
      • bea53 Re: Najlepszy byłby Bond 16.03.08, 19:09
        Chodzi o rozwód z orzeczeniem winy, siostra jest w domu , on sporo zarabia i
        wczesniej kilka lat temu zmusił siostrę do przepisania ich wspolnego mieszkania
        na jego rodziców teraz wybudowali dom, zeby coś ugrac to co jej sie należt musi
        mieć rozód z orzeczeniem winy.
        Siostra nie pracuje on zarabia okol 13tys na rękę, chce alimenty o orzeczenie
        zeby ugrać sensowne alimenty, mając twarde dowody myśłe ze moze to jakoś
        przełozyc na korzystne polubowne sprawy majątkowe...
        • aron95 Re: Najlepszy byłby Bond 16.03.08, 19:18
          Do alimentów nie musi mieć rozwodu , już może w nieść .
          I czekać , sam przyjdzie z propozycjami .


          • bea53 Re: Najlepszy byłby Bond 16.03.08, 19:31
            Wiem ale znam przypadek gdzie ktos mając dowody w ręku ugrał mieszkanie dla
            siebie i dzieci za brak orzeczenia o winie, wiesz lepiej miec argumenty w ręku a
            pozniej myślec co sie z nimi zrobi...w stylu "mam smoka i moge go uzyć" czy coś
            w tym stylu nie??
            Tym bardziej ze gośc sie nie przyznaje a nic a rachunki za hotel mu z kieszeni
            wypadają ale w zywe oczy gra w "żona mnie nie rozumie" i
            "nie możemy się dogadać" i "żona jest niedobra" i sądzę ze tak będzie na sali
            sądowej wieć jesli ma się nie poszlaki a argumenty o podwójnym życiu to łatwiejh
            powiedziec chłopie cos jednak z Tobą nie tak a nie żona która z dziecmi non stop
            uropbiona a pan się bawi!

            • tricolour Zdrada nie jest dowodem wyłącznej winy... 16.03.08, 20:46
              ... nawet nie jest podstawą do orzekania rozwodu. Uważam za zbędny wydatek
              szukanie agencji detektywistycznej. Szkoda pieniędzy.
              • bea53 Re: Zdrada nie jest dowodem wyłącznej winy... 17.03.08, 09:34
                Uważasz że jesli ktoś od 3 lat ma romans zaniedbuje dzieci, żonę, wyjezdza w
                "delegacje" na weekendy, to nie jest powód do orzeczenia o "wyłacznie winny"?? a
                żona czeka prasuje,sama zajmuje sie dziecmi i czeka? Moim zdaniem jest to powód
                i prawników tez do orzeczenia wyłacznie winny
                • tricolour Chcesz fotografować zdradę... 17.03.08, 09:38
                  ... i wynajmować agencję do śledzenia gościa, który idzie na randkę, czy chcesz
                  użyć tej agencji do podglądania prasowania koszul, jazdy na delegacje i weekendy?

                  Co do prawników, to wcale sie nie dziwę, że chcą jakiejś agencji, bo oni żyją z
                  komplikowania i przedłużania spraw.
                  • bea53 Re: Chcesz fotografować zdradę... 17.03.08, 10:31
                    Oczywiscie ze chcę fotografowac zdradę..akurat chyba prawnik raczej nie
                    komplikuje, bo jesli są dowody na tacy ze facet prowadzi podwójne zycie i idzie
                    w zaparte z etak nie jest to chyba jedyna droga zeby jakos udowodnic ze to nie
                    tak...w sumie gdy nie bedzie tych dowodów bedzie atakował ze jest święty i żona
                    nie taka...i to zła kobieta była..
                    • tricolour Powodem do rozwodu... 17.03.08, 10:37
                      ... jest ustanie więzi gospodarczej, emocjonalnej, seksualnej. Trzeba udowodnić,
                      że takie więzi ustały.

                      Jeśli mieszkają razem, mają wspólne konta, razem śpią, to nawet zdrada niewiele
                      pomoże, bo można mieć 10 kochanek i być ojcem i mężem. Oczywiście zdrada jest
                      bardzo poważną przesłanką, że coś w związku nawaliło, ale to żaden dowód na
                      ustanie więzi z małżonką - to jest raczej dowód na nawiązanie więzi z kochanką i
                      nic więcej.

                      Adwokat nie jest potrzebny, a częściej komplikuje i wymyśla coraz to nowe
                      problemy, bo żyje z problemów innych ludzi. Chcecie płacić? Wasza sprawa.
                      • mary171 Re: Powodem do rozwodu... 17.03.08, 10:42
                        Właśnie. A żona wie, że mąz ma kochankę na boku od dluższego czasu i
                        sypia z nim w jednym łóżku? Nie wywaliła gada?
                        • bea53 Re: Powodem do rozwodu... 17.03.08, 11:03
                          Siostra od 3 lat żyła w nieświadomości, częste wyjazdy sluzbowe, wszytsko mozna
                          wytłumaczyc, przypadkiem docierały jakieś smsy, które jakos tłumaczyła, jakieś
                          dobranoc do kogos, teraz wyszlo więcej, skutecznie była wpędzana w poczucie winy
                          ze ty mnie nie rozumiesz, teraz wyszło więcej, ze mial 2 telefony, że były
                          schadzki a nie niewinny flirt, do tego przez ostatnie lata mielismy chorą mamę,
                          GAD czekal az nasza mama umrze i zaraz po świetach sie wyprowadzil, zostawiając
                          siostrę w żalobie i raczęj dąząc do tego żeby siostra tolerowała podwojne życie
                          gada, bo na pewno nie odważy sie zostac sama ale własnie postanowiła złożyc o
                          rozwód, dalej twierdze ze w jej przypadku i prawnik i dowody śa niezbędne, nie
                          poszlaki, co z tego ze są rachunki za hotel, jak powie ze był w delegacji...to
                          bezwględny typ..
        • yoma Re: Najlepszy byłby Bond 18.03.08, 12:38
          Tu czegoś nie rozumiem

          > wczesniej kilka lat temu zmusił siostrę do przepisania ich wspolnego mieszkania
          > na jego rodziców teraz wybudowali dom,

          Jak to zmusił? Dlaczego na rodziców?
          Kto wybudował dom, siostra z mężem czy rodzice?
          • bea53 Re: Najlepszy byłby Bond 18.03.08, 14:40
            Ja wiem że ciezko to zrozumiec, mieli wspolne mieszkanie, siostra koordynowała
            budowe wspolnego domu na placu..tesciowie pomagali w pilnowaniu
            dzieci...tesciowie mieli swoje mieszkanie daleko od Wawy. podsumowując,
            tesciowie zamieszkali z siostra i jej męzem zeby pomóc przy dzieciach a siostra
            i jej mąz wybudowali jeszcze kolejny dom. Potem siostra ze męzem sie
            przeprowadzili do domu a tesciowie zostali w ich mieszkaniu i spodobała sie im
            wawa...do tego oplacali tesciom pobyt w tym mieszkaniu i jedzenie na czas opieki
            nad dziecmi, co tu rozumiec tesciowie i mąz zażadal przepisu wspólnego mienia
            tutaj mieszkania na rodziców niby bedzie dla dziecka pozniej (wnuczek) ale
            przepiszmy za opiekę na dziecmi, dopoty truli jej głowe, miala depresję dopoki
            się zgodziła pod presją...ze niby im sie należy za lata opieki nad dziecmi, tak
            mąz przygotowywał sie 3 lat przed do rozwodu i chyba planowal, bo jak to inaczej
            uznać, ona nie miała wtedy zielonego pojęcia ze fruwa po panienkach..tyle.
            trudny przypadek ale tak bywa...zaraz po śmierci naszej mamy wyprowadził sie do
            ostatnich chwil siostra nie wiedziala ze on ma kogos i swięcie wierzyła w jego
            dobre intecje...

            • yoma Re: Najlepszy byłby Bond 18.03.08, 17:16
              No to jest na to paragraf: "Kto doprowadza osobę do niekorzystnego
              rozporządzenia mieniem...", nie pamiętam w tej chwili, chyba 294 kk. Niech
              siostra najpierw małżonka posadzi, będzie wina ewidentna.

              No i jeśli mają 2 domy, to jeden jej zostanie, nie jest źle.
              • nicol.lublin Re: Najlepszy byłby Bond 18.03.08, 19:35
                kurcze, ja pamiętam dziewczynę z tego forum która korzystała z
                agencji detek. tylko dawno to było, a moja pamięć mglista...
                ona miała nick "alexolo" ale czy dokładnie taka pisownia, to nie
                pamiętam. jakiś czas temu znikła z forum, więc musisz szukać w
                archiwum.
                wiem jedno. zapłaciła sporo, ale miała dowody w postaci zdjęć i
                zeznań detektywa jako świadka. wygrała oprzeczenie wyłącznej winy
                męża, ale on miał trochę więcej na sumieniu niż twój szwagier. mąż
                musiał pokryć koszty rozprawy (dość długo trwała) i jej prawnika.
                więc koszt tego detektywa w tym wszystkim nie był tak wielki, tym
                bardziej, że twoja szwagierka będzie mieć jeszcze sprawę o podział
                majątku.
                z drugiej strony... te zdjęcia to są tylko poszlaki. nikt nie zrobi
                zdjęć jak twój szwagier bzyka kochankę.
    • tricolour Zaproś tutaj swoją siostrę... 17.03.08, 11:06
      ... lepiej rozmawiać z zainteresowanym, nie pośrednikiem.
      • bea53 Re: Zaproś tutaj swoją siostrę... 17.03.08, 11:14
        Wiesz nie zawsze moze zainteresowany rozmawiać bo ma kiepskie łacze do netu w
        domu, do tego żle się czuje itd...wiem ze to z drugiej ręki ale przyszlam po
        porade o agencję...
        • tricolour No i dostajesz poradę... 17.03.08, 11:26
          ... że to poważny wydatek. Kilka osób pisze z własnego doświadczenia, że
          zupełnie niepotrzebny - możesz to znaleźć w archiwum.
          • bea53 Re: No i dostajesz poradę... 17.03.08, 11:51
            Zaczęlam od tego ze przeszukałam forum pod kątem wypowiedzi na temat detektywów
            i nie mogłam nic znależc o tym, więc zaczęłam nowy wątek...może nie umiem szukac
            ale dzięki za Twoją opinię
            • wiem-1 Re: No i dostajesz poradę... 17.03.08, 14:21
              www.asvalia.pl/?gclid=CM_24MydlJICFQ9QQgodkGnj_g
              Oferta agencji detektywistycznej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka