separacja

28.04.08, 11:03
witam, mam pytanie, na razie jest hipotetyczne, bo nie wiadomo jak
sie losy potoczą ale:
jezeli z jakich powodow nei dostane rozwodu, chce wystąpic o
separacje, ktorą najprawdopodobniej dostane bez problemow i czy
wtedy kiedy mam separację to mogę się bez problemow spotykac z kims
innym? Czy to może byc później na moją niekorzyść jezeli dojdzie do
orzekania o winie?
    • z_mazur Re: separacja 28.04.08, 11:09
      Na orzekanie winy w czym? smile))
      Separację orzeka się przy wystąpieniu tych samych przesłanek co w
      przypadku rozwodu, z jedną różnicą. W przypadku rozwodu rozpad więzi
      jest trwały i nieodwracalny, w przypadku separacji "tylko" trwały.

      Skoro rozpad więzi już nastąpił, to spotykanie się z kimś nie ma już
      na to wpływu.
      • akacjax Re: separacja 28.04.08, 11:32
        Do rozwodu trwały rozpad, do separacji tylko rozpad-tak to lecismile
        Separację również można orzekać winą.
        Jeżeli jeden z małżonków wystepuje o separację, a drugi o rozwód-sąd rozpatruje wniosek o rozwód jako dalej idący.

        Rozumiem, że nie masz po prostu dowodów na trwały rozpad więzi na wszystkich obszarach życiowych.
        Nie ma gwarancji, że spotykanie się z kimś po orzeczeniu separacji nie będzie uznane jako przyczynek do utrwalenia rozpadu małżeństwa. wszystko zalezy od drugiej strony i składu sędziowskiego.
        • kochanek10 Re: separacja 28.04.08, 12:02
          nie dokonca sie zrozumielismy, wiec uznaje ze ja cos zle napisalem.
          chodzilo mi o to:
          jezeli bede mial separacje sądowną, zacznę sie spotykać z kims
          innym, po jakims czasie wystąpie o rozwod, to czy to że w okresie
          separacji związalem się z kims, może byc podstawą o orzeknięciu
          mojej winy?
          • kochanek10 Re: separacja 06.05.08, 09:35
            no i jak z tym jest kochani, nikt nic nie wie?
            • nicol.lublin Re: separacja 06.05.08, 10:21
              moim zdaniem nie, bo rozpad więzi nastąpił wcześniej.
              a cy wy tak w ogóle z tą winą? po co to komu? zona sie odgraża? no i
              czemu masz nie dostać rozwodu?
            • akacjax Re: separacja 06.05.08, 11:44
              A ja uważam, że napisałam odpowiedź.
    • a.b1 Re: separacja 06.05.08, 13:56
      sąd zawsze bada moment rozpadu, jeśli sensownie udowodnisz, że ta
      pani nie miała absolutnie żadnego wpływu na rozkład małżęństwa to
      rozwód może być bez winy...
      jednak jesli 2 strona odpowiednio dobrze uargumentuje, to może być
      różnie. Wystarczy, że będzie jeden świadek, który zezna, że widywał
      Ciebie z kobietami.
      Winę zawsze trzeba udowodnić, jeśli brak dokumentów, świadków na
      Twoje występne postępowanie, to możesz żyć spokojnie, natomiast
      jeśli masz coś na sumieniu, to różnie może to być
      Pamiętaj, to jest sąd rodzinny, jak dla mnie to zawsze bardziej
      teatr i wygrywa lepszy aktor
Inne wątki na temat:
Pełna wersja