Leżąc jak długi...jeszcze chwilę...zanim dosiąde stalowego
rumaka...popełnię jeszcze ten "masochistyczny" gest...( Tak
Nango...do Ciebie biję

))...o czym za chwilę

))...
Nasz KAZIU....tu za głupi...tam za szybki...tu za mało
atrakcyjny...tam za bardzo...
Myśląc tak o szachownicy FORUM wciąż szukam dla NIEGO miejsca...
BO ON W KOŃCU JEST...i to trzeba uszanować...
Nango

))...o higienie było bez podtekstów...na Tobie nie
byłem...ale Twój zapach czuję doskonale

))...jest piękny

))...
Zbierajcie siły...bo ten weekend jest niszczący dla wielu związków...
No i dbajcie by głęboka myśl Leptisowa była zawsze na wierzchu...