Dodaj do ulubionych

FORUM OTWARTE

07.05.08, 09:25
Mysle ,ze to co robie teraz jest dla wielu osob niewazne,wrecz
smieszne,Ale mysle ,ze sa tu jednak tez osoby ,ktore mnie
polubily.Totez postanowilam sie jednak pozegnac.To co tutaj wczoraj
sie stalo przeszlo moje najsmielsze oczekiwania .Weszlam na to
forum ,w bardzo trudnym okresie zycia ,dostalam tutaj pomoc ,i
czulam sie TUTAJ dobrze ,lepiej niz w mojej rzeczywistosci .Moja
siostra i wiele moich przyjaciol sa ze mna rozumieja mnie,ale oni
nie sa wsanie zrozumiec ,tego bolu,ze chce sie wymiotowac ,ze nie
spi sie i nie je,Pierwsze dwa tygdnie przezylam dzieki temu,zebliscy
poprostu trzymali mnie za reke i przytulali ,totez wiem ,ze w tym
pierwszym momencie ,bardzo wazne jest aby ktos poprostu byl ,nic nie
mowil byl i jak trzeba ,to przytulal,potem powoli jest czs na
wytlumaczenie ,DLACZEGO ???? Potem jak juz sie zrozumie DLACZEGO?
mozna zaczac zastanawiac sie nad samym soba i co dalej ,Weszlam na
to forum w momencie ,kiedy moj m. stwierdzil ,ze chce rozwodu ,,Nie
moglam sobie poradzic .nie tylko dlatego ,ze mnie zdradzil i
postanowil ,ze bedzie zyl tak ,a nie inaczej.Dobijalo mnie to , W
Nowy Rok ,w momencie jak go witalismy ,mojm, wyznawal mi milosc ,a
to nalezalo do rzadkosci ,mowil mi jak bardzo jest
szczesliwy ,poszedl ze mna na msze malo tego przyjal nawet
lkpmunie .a od jakisgos czasu ,mial juz wszystko
zaplanowane ,Czlowiek ,ktorego znam 34 lata ,Totez tak bardzo
rozumiem Kacpra.Weszlam tutaj na forum i od razu dostrzeglam ze jest
ktos taki jak tri , i co bylo dalej to chyba wszyscy wiedza ,W
swojej niewiedzy mialam nadzeje ,ze jak juz wrocil moderator to cos
z tym zrobi ,Okazalo sie ,ze fikcyjny moderator jest co prawda
zalozycielem ,tego forum,ale jego dalej to znaczy ,ze upadlanie
drugiego czlowieka ,to jest tzw.jechanie po badzie dla dobra danego
delikweta,Zatkalo mnie drugi raz ,Nie wiem czy ktos zauwazyl ,jakim
slabym czlowiekiem jest tri ,w rozmowach i kimkolwiek ,kto sie juz
pozbieral raczej nie goruje,Piszac watek do Niego ,wiedzialam ,ze
odezwie sie dopiero jak ktokolwiek mnie zaneguje ,totez tak sie
stalo ,Conajmniej dziwne wydaje mi sie ,mowienie doroslym
ludziom ,ze ktos potrzebuje adwokata ,a ktos nie ,ja wieloktotnie
powtarzalam,ze nie potrebuje obroncow ,bo z nikim ,nie chce
walczyc ,ze wyrazilam swoja opinie ,nad ktora sie zastanawialam i
dopiero postanowilam ja wyrazic ,jak mialam 100 procent
pewnosci .Nie ja napisalam kilka watkow o tri ,nie ja w tych
watkach ,wyklocalam sie nawet w prywatnych sprawach ,a i tak potem
dowiedzilam sie .ze ciagne ten watek kilka dni i w zwiazku ztym mam
zajoba.Dzisiaj zastanawialam sie nad tym czy napisac czy nie naoisac
i poprostu sie wylogowac,Postanowilam ze napisze zastanawialam sie
co .I pierwsza moja mysl byla ,ze jesli zarzuce komus klamstwo to
podepre to postem,A potem sie obudzilam,Bozena dalej dajesz sie
wkrecac.Nie ma sensu ,bo TO naprawde nie ma sensu.Dawalam sie
podpuszczac ,napisalam cos ,ktos momentalnie przekrecil to co
napisalam malo tego dodal slowa ,ktore wogole nie wypowiedzialam.I
tak to lecialo przez iles tam dni,Jak nie bralam udzialu w
dyskusji ,pozwalano sobie ,insynuowac rzeczy ,ktore nie mowie ,nie
robie itd,Jak wlaczalam sie w dyskusje ,zeby sie obronic ,to
okazywalo sie ze ciagne ten watek,I nie dosc tego ze tri pobudzil do
zycia dwa watki ,to i tak to bozenadwa ciagnie watki ,i cyt,nie
mozesz przestac ,W sumie nie zaluje ,bo moglam zobaczyc ze nadal
tkwi wemnie sydrom ofiary ,tlumaczys sie i zastanawiac ,sie dlaczego
ktos mowi nieprawde ,Jesli chodzi o moja obsesje na temat tri jak
ktos tu sie wyrazil ,to przyznale celowo w watku Kacpra podpisywalam
sie pod postami tri praktycznie ograniczajac sie do takiej formy aby
wykazac cala oblude tri w checi pomocy Kacprowi ,Ci ,ktorzy przszli
w realu przemoc psychiczna maja jak na dloni manipulacje tri ,Ci
ktorz nie przeszli maja prawo tego nie widziec,Tri nigdy w zyciu nie
osmielil by sie na jak to stwierdzi ,ze tera to potraktujemy
bozenedwa jak dorosla ,Gdyby nie dolaczyla do niego To,ja,kas ,To to
zrobilo sie cos w rodzaju polowanie na lisa ,Wczoraj ktos mi tu
powiedzial ,ze Kazdy bywalec tego forum wie o co chodzi ,tylko nie
chce powiedziec mi wprost ,a dla tego nie chce powiedziec mi
wprost ,bo jestem slabym przeciwnikiem ,niewyksztalconym,i no i
ograniczonym ,padlo wprawdzie przypuszczenie ,ze jestem cwana ,no
ale jednak bardzej pasowaly do obrazu bozenydwa tamte pierwsze
okreslenia ,Nie zranilo mnie nic na tym forum ,powymianie zdan z
sylwia zrobilo mi sie przykro ,ale juz sobie wyjasnilysmy,i jest
ok,Jedyna rzecza ktora mnie zabolala ,to to ,ze Zuza ,moja kochana
Zuza okazalo sie ze tez jest tym KAZDYM.Odchodze z tego forum przede
wszystkim dlatego ,ze nie ma moderatora ,a ten fikcyjny okresla
takie zasady panujace na tym forum ,ktore dla mnie sa nie
doprzyjecia.To nie jest forum otwarte to jest forum pewnej grupy
ludzi mpt,KAZDY ,ktora dyktuje panujace tu zasay pod fikcyjnym
przewodnictwem Tri ,I zeby nie bylo MAJA ABSOLUTNE DO TEGO
PRAWO ,tak samo ja mam prawo sie z ich zasadami nie zgadzac ,a
poniewaz Ta grupa ustala tutaj przy calkowitej aprobacie Jarkoniego
zasady ,Pozostaje mi albo sie dostosowac albo odejsc ,Poniewa mam
wolna wole ( to co daje chrzescijanstwo tri ,bo judaizm juz az tak
nie ) Wybieram opuszczenie tego
forum, Wiem ze sa tutaj osoby ,ktore
mnie w jakis sposob polubily ,zycze wam sily ,abyscie poradzily
sobie z problemami w realu i to co powiedziala mi na poczatku
Aniechto ,ktora pozdrawiams serdecznie POZOSTANCIE SOBA ,nango
kochana napisze na priw ,i przstan mnie bronic ,bo zabiora sie za
Ciebie skoro jestes dorosla to MUSISZ poniesc
konsekwencje , Nie wiem bardzo sie z wami zzylam ,moze
stad moje takie dlugie pozegnanie ,jesli dla niektorych smieszne to
moga poprostu nie czytac ,chyba ze lubia miec ubaw ,z ludzkich
uczuc. Bozena
Obserwuj wątek
    • leptis FORUM OTWARTE 07.05.08, 09:40
      Hej Bozenko smile))...No i popatrz smile))...znowu jestem smile))...i to nawet jak blisko
      smile)...ile Nas dzieli...70 km smile))...To prawie NIC smile))

      Przeczytalem poczatek i....koniec Twojej wypowiedzi smile)...mi to wystarczy
      smile)...I JUZ czuje ogolny klimat Twojej wypowiedzi smile))...
      i wiele osob pewnie czyta podobnie INNE...Ty INNYCH czytasz podobnie...
      I nie ma sie co zapezac...bede...nie bede...

      Pamietajsmile...sympatie nawiazuje sie z LUDZMI a nie z wirtualnym FORUM smile)

      Tu moze byc moderator...moze go nie byc...

      tu NOWY "goniacy" moderator moze sie za chwile stac STARYM "gonionym" moderatorem...

      to jest to codzienne "szamanstwo" zyciowe...(Bolu....zyjesz ???)

      a tak naprawde PIEKNO ZYCIA, wiesz smile))


      No...Bozenka smile))...Jest slonce? czy go nie ma ???
    • sylwiamich Re: FORUM OTWARTE 07.05.08, 09:40
      Bożena...swiat nie jest czarno-biały.
      Czasami zgadzam się z Tobą, czasami nie.Piszę wtedy uczciwie.Jestem
      przeciwniczką szycia dwóch worków.W jednych dobrzy, w drugich żli.W
      jednych NASI , w drugich ONI.
      Na privie Nanga powiedziała że wszyscy myślimy tak samo, kłócimy się
      o słowa.I tak jest.
      Możesz odejść Bożena, możesz zostać.
      Nie chodzi tu o to, żebyś komuś cokolwiek udowadniała.Ale może warto?
      Doświadczyć do końca? Tego że ktoś neguje to co mówisz? Nie rozumie
      tego o czym myślisz? Potępia to co robisz? Zmierzyć się w
      bezpiecznej przestrzeni z przemocowcem? Popatrzeć na siebie w
      krzywym zwierciadle? Słyszeć na swój temat nieprawdopodobne
      historie? I nabrać do tego co na zewnątrz dystansu? Bo jaka jesteś
      Bożenko...tylko Ty wiesz.
    • leptis Re: FORUM OTWARTE 07.05.08, 09:48
      I egzamin....EGZAMIN...zdaj...bo to chyba dzisiaj...


      smile)))
      • aron95 Oj dziewczyno 07.05.08, 10:21
        namieszała, namieszała i uciekła .
        Ale to dobrze . Tak jak tu walczyłaś o swoje zdanie tak w życiu prywatnym walcz
        o swoje . I będzie dobrze .
        Powodzenia
        • leptis Re: Oj dziewczyno 07.05.08, 10:34
          Hej Aron smile)
          Wiesz, duzo biegam po moim miescie...nie jako pies...jako CZLOWIEK..
          pobiegne w Twoja strone...bo Ty chyba gdzies stad smile)

          Na razie REAL mnie wzywa...obowiazki

          serdecznie pozdrawiam smile))
          • aron95 Re: Oj dziewczyno 07.05.08, 10:50
            leptis A Ty nie z Marsa ?
    • clio11 Re: FORUM OTWARTE 07.05.08, 10:19
      Bożena
      Skoro Jarkoni nie widzi nic złego w słowie "zajob", to ja nie widze
      nic złego w słowie "dupa".
      Więc, moja droga, tu nie jest towarzystwo wzajemnej adoracji i jeśli
      komuś nie podoba się Twoja osoba, to swoje odczucia artykułuje, ale
      właściwie może Cię w tęże dupę właśnie pocałować z tego tytułu i nic
      więcej.
      Nie odchodź z tego forum. Robisz błąd.
      Skoro jest tu miejsce dla tri, to jest także i dla Ciebie. I dla
      wielu innych. Nie zapominaj, że to jest tylko i aż virtual. Jak Cię
      ktoś wkurzy, to zrób "wyloguj".
      I miej w dupie smile))

      U mnie słonecznie.

      Pozdrawiam.



      • anula36 Re: FORUM OTWARTE 07.05.08, 10:50
        jest jeszcze jedna opcja - zalozyc wlasne forum i wprowadzic wlasne porzadkismile
      • dzimi_dzimi Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 10:55
        Siedzę i czytam te setki postów i postaram się wtrącić swoje trzy
        grosze jako średnio nowy.
        Wszedłem na to forum parę miesięcy temu.
        Zagaiłem rozmowę. Może nie było to zbyt inteligentne i wyszukane, bo
        odebrano to zostałojako próba podlizania się obecnym na forum
        Paniom.
        Zgadzam się, że ta "wejściówka" nie była najwyższych lotów, ale nie
        każdy musi członkiem mensy (tak myślałem o naiwny).
        I się zaczęło. Od obecnej tu Pani które tak pięknie wykłada o
        tolerancji i o ochronce dla ludzi którzy są na początku trudnej
        drogi gdy rozpada się ich związek usłyszałem, że jestem mdły do
        obrzygania.
        Potem nabijała się ze mnie z koleżanką i żadna kolejna tu ze
        szlachetnych istot które teraz wołają o pomstę do nieba nad
        zachowaniem Tri nie raczyła zwrócić im uwagi.
        Poza Kaś. I dlatego nie ukrywam Aron, że ja ją lubię mimo, że nie
        znam jej spoza forum - to piszę po to by zaoszczędzić Ci roboty
        śledczej.
        Z Tri "obwąchaliśmy się" i o dziwo po bardzo krótkiej wymianie zdań
        odpuścił i nie przejawiał wobec mnie nowego, umordowanego problemami
        i słodkiego do mdłości żadnych morderczych skłonności- w tym miejscu
        też muszę się przyznać, że lubię Tri i niestety piwa razem nie
        piliśmy.
        Przyznałem się już, ale uczynię to ponownie, że zanim zacząłem pisać
        na RICD długo czytałem to forum i osoby tu piszące nie były dla
        mnie "obce" i nikt poza kilkoma wyjątkowymi nickami nie robił tu
        gnoju. Te wyjątkowe nicki które rozpętywały burze to napewno nie był
        Tri i nie była to Kaś. O Bożenie nie będę pisać bo sama o sobie
        pisze tak dużo iż każdy kto chce wyciagnąć wnioski może to uczynić.
        Ale ja chciałbym podziękować Jarkoniemu za stworzenie tego forum i
        utrzymywanie go w takim stanie jakim jest, pomimo tego, ze toleruje
        tu np. Arona, Bet czy Sylwię. A osobom które naprawdę mi zechciały
        pomóc wdrożyć się w to forum jak i w forum PP, osobom które na mój
        widok nie dostały mdłości bardzo dziękuję, że zechciały ze mną
        nowym, poranionym chwilę pogadać. I napewno jest to Tri. I napewno
        jest to Kaś. Dzięki.
        smile
        • to.ja.kas Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:10
          <zaczerwieniona ikonka>...zatkało mnie i nic więcej nie powiem,
          zwłaszcza, ze pedze do księgowej (babka chyba pomysli, ze chce sie
          wprowadzic do jej gabinetu)....cmoki
          • dzimi_dzimi Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:12
            Biegnij, z księgowymi żyć trzeba dobrze.
            smile
        • sylwiamich Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:15
          dzimi_dzimi napisał:

          Co napisał to napisał.Zaczał nisko i przychodzi tylko wtedy, gdy
          zadyma.Dla mnie nadal ten sam poziom co na początkusmile))
          • dzimi_dzimi Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:27
            Ty też niezmienna jak susza na Saharze.
            W każdej zadymie Ty.
            smile
            • sylwiamich Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:43
              J atu jestem zawsze...jak susza na Saharzesmile))
              Ty tu tylko przybywasz w pyłowymi diabłami.I znikasz...razem z
              to.ja.kas
              • sylwiamich Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:45
                Jesooo...ja to jestem fajna.Sama nie wiedziałam że tak bardzowink)
              • dzimi_dzimi Re: Tak to FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:51
                Kaś też niezmienna.
                Co zajrzę to Ona tu jest.
                To rzecz która Was łaczy.
                Jak wiesz mam kilka niezbyt męskich zajęć poza pracą i czasem
                zajmuję się wyrzucaniem gnoju.
                W stajni bierze się on niewiadomo skąd.
                Ale zgadłaś, dyskusje Kaś z Tobą ciągną mnie jak pszczołę do miodu.
                W moim pierwszym mdłym wątku pisałem, że lubię kobiety z pazurem.
                Ona go ma.
                smile
                • to.ja.kas Dzimi........ 07.05.08, 11:55
                  .....Ty uważaj, Monik swiadkiem, ze jak ostatnio jakis Ktoj mi się
                  podlizywał na PP to dostał bana na amen....tongue_outPPPPPPP
                  Kurde uparli się od wczoraj , no.....wiem jak walczyć ale takie
                  rozmowy zawsze mnie stresują....LITOŚCI !!!! tongue_outPPPP
                  • dzimi_dzimi Re: Dzimi........ 07.05.08, 12:00
                    Już milczę zatem.
                    smile
                    • aron95 Re: Dzimi........ 07.05.08, 12:33
                      A Wy w domu nie potraficie pogadać ?
                      • panda_zielona Re: Dzimi........ 07.05.08, 23:26
                        aron95 napisał:

                        > A Wy w domu nie potraficie pogadać ?

                        O matko,Aron czy Ty znowu "cuś" sugerujesz?
    • nangaparbat3 Re: FORUM OTWARTE 07.05.08, 10:57
      Bozenko,
      ja myśle tak jak Clio. Podpisuje sie pod tym, co napisała.
      I jeszcze pod tym, co pisze Leptis - ze przyjaźnie nawiązuje się w realu -
      czekam we Wrocławiu.
      A teraz trzymam kciuki za egzaminsmile))
      • zuza145 Bozena 07.05.08, 11:04
        nie rozumiem skąd wniosek dotyczący że jestem każdym?
        Wydaje mi sie że nie włączyłam się raczej do tej dyskusji- natomist
        teraz założyłam nowy wątke bo mnie zaintrygowało- czemu mozna w
        takiej sytuacji iśc dalej a nie zastanowić się co z tym fantem
        zrobic w sytaucji ghdy każdy obstaje przy swoim?
        Hm- ale może coś nie pamiętam.
        Czy ocena każdy dotyczy faktu że nie broniłam cię?
    • elein Re: FORUM OTWARTE 07.05.08, 11:52
      Bożeno, zaglądam tu sporadycznie a za każdym razem ostatnio ta sama sprawa jest
      wałkowana... Osoby o dużym poziomie empatii nie wyrabiają. Osoby będące "ofiarą"
      w związkach stykajac sie tu z niektórymi wypowiedziami kierowanymi do siebie
      dostaja to samo co mialy - gnojenie przez "drugą stronę" i zabawe na ich
      emocjach często pod hasłem "to dla twojego dobra". Jakaś pochwała teorii, że
      tylko przez cierpienie można się rozwijać i tylko zadając ból kogoś się uleczy?
      Bzdura. Zrozum, ze rozwodzą się dwie osoby, dwa charaktery. I nie tylko jeden z
      nich tu trafia. Na forum jedni szukają wsparcia w problemach, inni zaspokojenia
      innych swoich potrzeb- zabawy, reklamy, blichtru, możliwości pokłocenia się z
      kimś i adrenaliny w przerzucaniu się słowami-a nie pomocy słabszym. To nie jest
      forum pomocowe, to forum jak kazde inne, różniące sie tym, że skupiajace osoby w
      okolicy rozwodu - przez to z wspólnym problemem, z "ciekawymi historiami
      życiowymi" i już nie małolatów, więc i wypowiedzi są "atrakcyjne" dla czytaczy.
      Moderator od dawna był wielkim nieobecnym i bezwładnym w działaniach, więc forum
      żyje własnym życiem. Zauważ, że Tri (a zaraz za nim zawsze jest podczepiona
      podpierająca go kas.) zapuszcza korzenie tutaj intensywniej gdy na ich drugim
      forum nie ma na kim sie wyzyć, wyładować ekspresji lub frustracji, gdy tam nie
      znajdzie ofiary na której emocjach może grać to przychodzi tu. Nie potrafi bez
      tego funkcjonować. Potrzebuje "tła".
      To jest tylko dyskusja i aż dyskusja. Bo odzwierciedla prawdziwy stosunek
      osoby-nicka do drugiego człowieka, a w szczegolności do słabszego człowieka
      będącego w kryzysie. Przedłużenie realności uwypuklone poczuciem bezkarności
      internetowej i obojętnością w stosunku do tych nieznanych "ofiar" często
      komplentnie nieistotnych po zamknięciu komputera, traktowanych jak nicki nie jak
      osoby. Wymiana liter nie uczuć. Zagrożenie dla tych którzy odkryli tu swoje
      wnętrza i emocje w przekonaniu, ze to forum jest "inne".
      W realu też sami wybieramy kim chcemy się otoczyć, komu zwierzać, przy kim
      usiąść na kawę, z kim warto dyskutować o pogladach. Nie ze wszystkimi, część po
      prostu omijamy, tak jak nie wdajemy się w dyskusje z agresywnym pijanym
      zaczepiajacym pod sklepem. Gorzej gdy z przyzwyczajenia omijamy jeśli widzimy
      stosowanie przemocy na innych i wzruszamy ramionami "to ich prywatna sprawa bo
      są dorośli", wtedy pojawia się pytanie jak można przeciwdziałać skutecznie, czy
      się da. Odpowiedz nie zawsze jest prosta.
      Możesz odejsc lub zostać, lub zaglądać od czasu do czasu w wolnej chwili,
      sprawdzić jak ewoluuja Twoje własne poglądy na różne sprawy i odbiór różnych
      wypowiedzi, jak przekłada się to na twoje realne życie.
      Ja ze swej strony Ci dziękuję za Twoich kilka wypowiedzi, które czytalam, jest w
      nich coś rzadko spotykanego co napawa szacunkiem. Życzę powodzenia.
      • tricolour Masz ochotę na rozmowę ze mną? 07.05.08, 18:18
        Może jakąś rzeczową, a nie szczekanie zza monitora o tym co Tri robi gdy nie pisze?

        Chętnie poświęcę troszkę czasu jeśli tylko odwaga pozwoli Ci na pisanie do mnie,
        a nie o mnie.
        • elein Re: Masz ochotę na rozmowę ze mną? 07.05.08, 21:51
          Rozmowa z Tobą ? Na jakiej podstawie twierdzisz, że mam ochotę z Tobą rozmawiać?
          Kilkakrotnie dałam Ci do zrozumienia, że jesteś nie w moim typie. Powyższe
          obrażanie mnie, sugerowanie tchórzostwa, wyzwiska "szczekanie zza monitora",
          przekręcanie itd.. to twój typowy styl nawiązywania "konstruktywnej" rozmowy, a
          mnie to ... nudzi, delikatnie rzecz ujmując.
          Wątek jest do Bożeny, wtręt o tobie to moje zdanie na temat Twoich zachowań na
          forum, wynikajace z obserwacji i doświadczeń kilkuletniego bytowania na forach.
          I nie wypowiadam go za plecami lub na innym forum gdzie mam klakierów (co Ty już
          robiłeś nie raz, gdzie wtedy była Twoja odwaga,honor i kilka innych wzniosłych
          cnót na które zawsze się powołujesz?)tylko publicznie w wątku tematycznym.
          • tricolour Nie twierdzę - zapytałem, czy masz ochotę... 07.05.08, 22:09
            ... na rozmowę. Możesz mieć lub nie.

            Twierdzę za to, że szczekasz zza monitora, bo gadasz o mnie nieprawdziwe rzeczy.
            Insynuujesz coś, czego nie ma - nie mam klakierów, bo nikogo nie opłacam za
            wstawiennictwo, ale mam netowych przyjaciół. Nie obmawiam nikogo za placami
            tylko na takim samym publicznym forum jak to.

            Zgadzam się - nie jestem w Twoim typie.
            • elein Re: Nie twierdzę - zapytałem, czy masz ochotę... 07.05.08, 22:29
              Wypowiedziałam swoje zdanie na Twój temat wynikające z moich obserwacji. Ono
              takie jest, bez względu na to czy Tobie się podoba czy nie. Zmienisz swoje
              zachowania - ja zmienię zdanie na Twój temat. Nie zmienisz - to u mnie zostanie
              takie jakie jest. Tak to działa. Póki co moje zdanie jest takie, i nie zmieni
              sie dlatego, że Ty powiesz, że nie robisz czegoś co ja widzę, że robisz. Też
              mogę stwierdzić, że szczekasz zza monitora imputując mi tchórzostwo,
              nieprawdziwe insynuacje itd. Bo całość historii (oprócz wyciętych wątków) jest w
              archiwum i dla (chyba bardzo znudzonych) fascynatów dostępna do analizy. Zmienić
              język -też żaden problem. Wiele rzeczy mogę powiedzieć by się "dopasować" do
              poziomu. Tylko po co? Żaden z tego zysk. Przynajmniej dla mnie. A o swój musisz
              się zatroszczyć sam. Mam prawo mieć swoje zdanie na Twoj temat - to mam takie.
              • tricolour O jakich insynuacjach piszesz? 07.05.08, 22:39
                Proszę konkrety dotyczące moich insynuacji na Twój temat.

                Ja Ci zarzucam, że słowa "zapuszcza korzenie tutaj intensywniej gdy na ich
                drugim forum nie ma na kim sie wyzyć, wyładować ekspresji lub frustracji, gdy
                tam nie znajdzie ofiary na której emocjach może grać to przychodzi tu. Nie
                potrafi bez tego funkcjonować. Potrzebuje "tła" - są wyssane z palca,
                nieprawdziwe, oparte na obserwacji typu "zaglądam tu sporadycznie".
                • elein Re: O jakich insynuacjach piszesz? 07.05.08, 23:22
                  Konkrety o sobie masz w archiwum. Poczytaj. Przeanalizuj. Może masz racj ę i
                  faktycznie nie wiesz co mówisz i coś jeszcze dodatkowo powinnam zdiagnozować w
                  swojej ocenie? smile
                  To nawet zabawne zajrzeć kolejny raz po miesiącu nieobecności i zobaczyć ten sam
                  schemat w tym samym wykonaniu. Większości nawet bycie trollem kiedys się nudzi,
                  może nie tym, którzy inaczej nie potrafią egzystować.
                  Powtarzam, moje zdanie jest takie, po kilku latach bycia na forach.
                  Nie zmienię go na podstawie Twoich deklaracji czy zaprzeczeń, czy dyskredytacji
                  mojej osoby, a jedynie na podstawie przyszłej literatury forum.
                  • tricolour Nie ma w archiwum. 07.05.08, 23:29
                    Nie ma żadnych insynuacji na Twój temat w archiwum - dlatego tam mnie odsyłasz,
                    bo wiesz, że sama nic nie znajdziesz.

                    Taka jest rozmowa z tymi, którzy coś mi zarzucają - brak konkretów, brak
                    rzeczowych argumentów. Na braku podstaw można zbudować każdą opinię. Nie muszę
                    Cię dyskredytować - wystarczy zbliżyć się do konkretów, byś zrobiła to sama...
                    • elein Re: Nie ma w archiwum. 07.05.08, 23:52
                      Manipulujesz i przekręcasz. Wystarczy przeczytać kilka wpisów wyżej, żeby
                      zobaczyć, iż chociażby insynuujesz mi tchórzostwo jako podstawę do niepodjęcia
                      rozmowy z Tobą. Ale mnie to jest obojętne. Bo nie o mnie była tu mowa lecz o
                      Tobie. Moje zdanie oparłam na Twojej długiej działalności na forum i setkach
                      wypowiedzi jakie tu zamieszczałeś i Twoich zachowaniach w stosunku do innych
                      osob i Twoim słownictwie itd. A Ty teraz żądasz, żeby ktoś zajmował się tylko
                      Tobą i Ci pod nos podsuwał wątki w których coś powiedziałeś co może być dowodem
                      że masz taką a nie inną cechę?? Chyba Ci się coś ogólnie w głowie pomyliło smile))
                      Nikt się Tobą nie będzie w takich drobiazgach zajmował. Na opinię o sobie
                      pracujesz sam od dawna. I musisz z nią żyć czy Ci się to podoba czy nie. Moja o
                      Tobie jest taka bo na taką sobie w moim mniemaniu zasłużyłeś swoim zachowaniem i
                      moim życiowym doświadczeniem z podobnymi przypadkami.
                      Już prościej chyba się nie da. Mam nadzieję, że zrozumiałeś bo dalsze
                      upraszczanie tłumaczenia graniczy z kiczem.
    • tricolour I bardzo dobrze, że znikasz... 07.05.08, 18:16
      ... nie odpowiedziałaś na żadne zadane Ci pytania. Chowasz głowę w piasek przy
      każdym zarzucie, który Ci sformułowano.

      ".I pierwsza moja mysl byla ,ze jesli zarzuce komus klamstwo to podepre to
      postem,A potem sie obudzilam,Bozena dalej dajesz sie wkrecac" - to jest bzdura
      - po prostu nie ma takich postów, którymi możesz cokolwiek podeprzeć.

      Się żegnasz? Życzę szczęścia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka