bozenadwa
07.05.08, 09:25
Mysle ,ze to co robie teraz jest dla wielu osob niewazne,wrecz
smieszne,Ale mysle ,ze sa tu jednak tez osoby ,ktore mnie
polubily.Totez postanowilam sie jednak pozegnac.To co tutaj wczoraj
sie stalo przeszlo moje najsmielsze oczekiwania .Weszlam na to
forum ,w bardzo trudnym okresie zycia ,dostalam tutaj pomoc ,i
czulam sie TUTAJ dobrze ,lepiej niz w mojej rzeczywistosci .Moja
siostra i wiele moich przyjaciol sa ze mna rozumieja mnie,ale oni
nie sa wsanie zrozumiec ,tego bolu,ze chce sie wymiotowac ,ze nie
spi sie i nie je,Pierwsze dwa tygdnie przezylam dzieki temu,zebliscy
poprostu trzymali mnie za reke i przytulali ,totez wiem ,ze w tym
pierwszym momencie ,bardzo wazne jest aby ktos poprostu byl ,nic nie
mowil byl i jak trzeba ,to przytulal,potem powoli jest czs na
wytlumaczenie ,DLACZEGO ???? Potem jak juz sie zrozumie DLACZEGO?
mozna zaczac zastanawiac sie nad samym soba i co dalej ,Weszlam na
to forum w momencie ,kiedy moj m. stwierdzil ,ze chce rozwodu ,,Nie
moglam sobie poradzic .nie tylko dlatego ,ze mnie zdradzil i
postanowil ,ze bedzie zyl tak ,a nie inaczej.Dobijalo mnie to , W
Nowy Rok ,w momencie jak go witalismy ,mojm, wyznawal mi milosc ,a
to nalezalo do rzadkosci ,mowil mi jak bardzo jest
szczesliwy ,poszedl ze mna na msze malo tego przyjal nawet
lkpmunie .a od jakisgos czasu ,mial juz wszystko
zaplanowane ,Czlowiek ,ktorego znam 34 lata ,Totez tak bardzo
rozumiem Kacpra.Weszlam tutaj na forum i od razu dostrzeglam ze jest
ktos taki jak tri , i co bylo dalej to chyba wszyscy wiedza ,W
swojej niewiedzy mialam nadzeje ,ze jak juz wrocil moderator to cos
z tym zrobi ,Okazalo sie ,ze fikcyjny moderator jest co prawda
zalozycielem ,tego forum,ale jego dalej to znaczy ,ze upadlanie
drugiego czlowieka ,to jest tzw.jechanie po badzie dla dobra danego
delikweta,Zatkalo mnie drugi raz ,Nie wiem czy ktos zauwazyl ,jakim
slabym czlowiekiem jest tri ,w rozmowach i kimkolwiek ,kto sie juz
pozbieral raczej nie goruje,Piszac watek do Niego ,wiedzialam ,ze
odezwie sie dopiero jak ktokolwiek mnie zaneguje ,totez tak sie
stalo ,Conajmniej dziwne wydaje mi sie ,mowienie doroslym
ludziom ,ze ktos potrzebuje adwokata ,a ktos nie ,ja wieloktotnie
powtarzalam,ze nie potrebuje obroncow ,bo z nikim ,nie chce
walczyc ,ze wyrazilam swoja opinie ,nad ktora sie zastanawialam i
dopiero postanowilam ja wyrazic ,jak mialam 100 procent
pewnosci .Nie ja napisalam kilka watkow o tri ,nie ja w tych
watkach ,wyklocalam sie nawet w prywatnych sprawach ,a i tak potem
dowiedzilam sie .ze ciagne ten watek kilka dni i w zwiazku ztym mam
zajoba.Dzisiaj zastanawialam sie nad tym czy napisac czy nie naoisac
i poprostu sie wylogowac,Postanowilam ze napisze zastanawialam sie
co .I pierwsza moja mysl byla ,ze jesli zarzuce komus klamstwo to
podepre to postem,A potem sie obudzilam,Bozena dalej dajesz sie
wkrecac.Nie ma sensu ,bo TO naprawde nie ma sensu.Dawalam sie
podpuszczac ,napisalam cos ,ktos momentalnie przekrecil to co
napisalam malo tego dodal slowa ,ktore wogole nie wypowiedzialam.I
tak to lecialo przez iles tam dni,Jak nie bralam udzialu w
dyskusji ,pozwalano sobie ,insynuowac rzeczy ,ktore nie mowie ,nie
robie itd,Jak wlaczalam sie w dyskusje ,zeby sie obronic ,to
okazywalo sie ze ciagne ten watek,I nie dosc tego ze tri pobudzil do
zycia dwa watki ,to i tak to bozenadwa ciagnie watki ,i cyt,nie
mozesz przestac ,W sumie nie zaluje ,bo moglam zobaczyc ze nadal
tkwi wemnie sydrom ofiary ,tlumaczys sie i zastanawiac ,sie dlaczego
ktos mowi nieprawde ,Jesli chodzi o moja obsesje na temat tri jak
ktos tu sie wyrazil ,to przyznale celowo w watku Kacpra podpisywalam
sie pod postami tri praktycznie ograniczajac sie do takiej formy aby
wykazac cala oblude tri w checi pomocy Kacprowi ,Ci ,ktorzy przszli
w realu przemoc psychiczna maja jak na dloni manipulacje tri ,Ci
ktorz nie przeszli maja prawo tego nie widziec,Tri nigdy w zyciu nie
osmielil by sie na jak to stwierdzi ,ze tera to potraktujemy
bozenedwa jak dorosla ,Gdyby nie dolaczyla do niego To,ja,kas ,To to
zrobilo sie cos w rodzaju polowanie na lisa ,Wczoraj ktos mi tu
powiedzial ,ze Kazdy bywalec tego forum wie o co chodzi ,tylko nie
chce powiedziec mi wprost ,a dla tego nie chce powiedziec mi
wprost ,bo jestem slabym przeciwnikiem ,niewyksztalconym,i no i
ograniczonym ,padlo wprawdzie przypuszczenie ,ze jestem cwana ,no
ale jednak bardzej pasowaly do obrazu bozenydwa tamte pierwsze
okreslenia ,Nie zranilo mnie nic na tym forum ,powymianie zdan z
sylwia zrobilo mi sie przykro ,ale juz sobie wyjasnilysmy,i jest
ok,Jedyna rzecza ktora mnie zabolala ,to to ,ze Zuza ,moja kochana
Zuza okazalo sie ze tez jest tym KAZDYM.Odchodze z tego forum przede
wszystkim dlatego ,ze nie ma moderatora ,a ten fikcyjny okresla
takie zasady panujace na tym forum ,ktore dla mnie sa nie
doprzyjecia.To nie jest forum otwarte to jest forum pewnej grupy
ludzi mpt,KAZDY ,ktora dyktuje panujace tu zasay pod fikcyjnym
przewodnictwem Tri ,I zeby nie bylo MAJA ABSOLUTNE DO TEGO
PRAWO ,tak samo ja mam prawo sie z ich zasadami nie zgadzac ,a
poniewaz Ta grupa ustala tutaj przy calkowitej aprobacie Jarkoniego
zasady ,Pozostaje mi albo sie dostosowac albo odejsc ,Poniewa mam
wolna wole ( to co daje chrzescijanstwo tri ,bo judaizm juz az tak
nie ) Wybieram opuszczenie tego
forum, Wiem ze sa tutaj osoby ,ktore
mnie w jakis sposob polubily ,zycze wam sily ,abyscie poradzily
sobie z problemami w realu i to co powiedziala mi na poczatku
Aniechto ,ktora pozdrawiams serdecznie POZOSTANCIE SOBA ,nango
kochana napisze na priw ,i przstan mnie bronic ,bo zabiora sie za
Ciebie skoro jestes dorosla to MUSISZ poniesc
konsekwencje , Nie wiem bardzo sie z wami zzylam ,moze
stad moje takie dlugie pozegnanie ,jesli dla niektorych smieszne to
moga poprostu nie czytac ,chyba ze lubia miec ubaw ,z ludzkich
uczuc. Bozena