dsz27
21.05.08, 09:01
Wczoraj...
Godzinka rozmowy, wylałam się kompletnie, opowiedziałam w skrócie oczywiście o
wszystkim.
Czy mi ulżyło, chyba tak.
Upewniłam się tylko, że jestem normalna, że to co usłyszałam od ex to za mało,
że powinnam teraz odpuścić i zająć się sobą. że mój tok rozumowania jest
wyjątkowo racjonalny idę w dobrym kierunku.
Może pójdę tam znowu.
To był dobry pomysł.
Miłego dnia wszystkim życzę i dużooooo siły.
Dominika