Dodaj do ulubionych

alimenty i spotkania z dzieckiem

23.05.08, 13:32
jestem rok po rozwodzie. maz widzial dziecko raz przez ok 2
godz,ogolnie nie zabiega o kontakty z synem.teraz chce go zabrac na
wakacje ale dziecko nie chce nawet o tym slyszec.jak ten problem
rozwiazac???
a po drugie alimenty.mam przyznane 1000 zl na dziecko-
niepelnosprawne, i 250 zl na mnie. ex placi 650-750 zl-zalezy w
ktorym miesiacu. dalam sprawe od komornika a komornik zaczal
wymyslac zebym dostarczyla nip, pesel nr dowodu i adres pracy exa.a
skad ja mam to wiedziec?????!!!!czy faktycznie to jest potrzebne? bo
ta komornik zachowywala sie co najmniej dziwnie. pytala czy myslalam
za co bedzie zyl ex...itp...jeszzce chciala miejsce pracy ex.
podalam jej miasto i instutycje, to nie wystarczy?co prawda tam jest
kilka takich instytucji, ale to chyba nie problem ustalic w ktorej
pracuje.mial ktos takie problemy z komornikiem?
a jesczze jedno, czy moga mi obnizyc alimenty?jak ex zarabia ok
3300,00+dorabia w weekendy.
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 23.05.08, 13:35
      Powiedz komorniczce żeby se procentu nie doliczała jak taka wrażliwa
      na cudze nieszczęście.
      • agni-76 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 23.05.08, 16:08
        prośba o podanie np NIP-u PESEL-u itp exa jest dobrym chwytem
        komornika na stwierdzenie czy mieszkasz razem z ojcem dziecka czy
        nie. Są to metody stosowane aby zaliczki alimentacyjne, zasiłki
        rodzinne i dodatki z tyt. samotnego wychowywania dziecka nie były
        wyłudzane.
        • zrozpaczona900 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 23.05.08, 16:44
          tzn ze agni-76, nie podawac tych danych? bo juz zaczelam szperac w
          papierach i byc moze bym cos znalazla.a bez tych danych go znajda?
          • salemka1 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 23.05.08, 22:34
            Jest też tak, że dane typu NIP, PESEL są pomocne w namierzeniu. Komornik
            zazwyczaj występuje do urzędu skarbowego z zapytaniem o dochody, oraz o miejsce
            pracy. Czasem zdarza się, że jest więcej niż jedna taka osoba w bazie danych i
            urząd nie udzieli informacji, bo nie ma dokładnych danych. Wiem, co mówię.
            Kiedyś nawet znajomej pomagałam zdobyć takie dane, bo nie mogli gościa bez tego
            namierzyć.
            Ale można podać chociażby datę urodzenia, no to jako była żona masz prawo znać,
            miejsce urodzenia, imiona rodziców. To już są dane, które mogą ułatwić
            ewentualnie ustalenie zatrudnienia gościa.
          • chalsia Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 23.05.08, 23:36
            > tzn ze agni-76, nie podawac tych danych? bo juz zaczelam szperac w
            > papierach i byc moze bym cos znalazla.a bez tych danych go znajda?

            alez oczywiście, że podaj, co wiesz. To może ułatwić i przyspieszyć działanie
            komornika. A jak czegoś nie wiesz, to jak Cię komornik zapyta - to powiedz, że
            nie wiesz. I już.

            Jak się było z kimś kilka lat to nie jest dziwne, że się zna pesel czy NIP tej
            osoby.
        • chalsia Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 23.05.08, 23:33
          > prośba o podanie np NIP-u PESEL-u itp exa jest dobrym chwytem
          > komornika na stwierdzenie czy mieszkasz razem z ojcem dziecka czy
          > nie. Są to metody stosowane aby zaliczki alimentacyjne, zasiłki
          > rodzinne i dodatki z tyt. samotnego wychowywania dziecka nie były
          > wyłudzane.

          ha ha ha się obśmiałam jak norka. Czyli NIP i pesel można znać jedynie jeśli się
          AKTUALNIE mieszka z kimś? No większej bzdury nie słyszałam.
          • agni-76 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 24.05.08, 16:30
            Ile znasz osób które znają na pamięć NIP i PESEL współmałżonka?

            Często wiele osób nie zna swoich tych danych na pamięć.
            Ciszę się że dałam Ci powód do śmiechu, ja przytoczyłam tylko
            sytuacje jakie miały u nas miejsce.
            • chalsia Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 25.05.08, 00:46
              > Ile znasz osób które znają na pamięć NIP i PESEL współmałżonka?

              no to obśmiałam się jeszcz bardziej.
              Czy koniecznie musi być z pamięci????

              Przeciez w związkach, zwłaszcza małżeńskich, w domu, jest sporo różnych
              dokumentów, gdzie NIPy i pesele są podane. I najczęsćiej to facet się wyprowadza
              a te stare papiery zostają. Wystarczy poszukać - Pitów, umów kredytowych, umów o
              założenie konta itp, itd.
              • agni-76 Re: chalsia 28.05.08, 11:53
                chalsia napisała:

                >
                > Przeciez w związkach, zwłaszcza małżeńskich, w domu, jest sporo
                różnych
                > dokumentów, gdzie NIPy i pesele są podane. I najczęsćiej to facet
                się wyprowadz
                > a
                > a te stare papiery zostają. Wystarczy poszukać - Pitów, umów
                kredytowych, umów
                > o
                > założenie konta itp, itd.

                Ja po rozwodzie oddałam WSZYSTKIE dokumenty dotyczące eksa (pity nie
                pity itp) i nie mam żadnych śladów (ani na papierze ani w pamięci o
                jego nr) jedyne co wiem to jego datę urodzenia
                • magd.a Re: chalsia 28.05.08, 11:58
                  Część dokumentów może być wspólna, stare wspólne rozliczenie roczne, umowa
                  kredytowa na oboje małżonków itd. To nawet nierozsądne nie zostawić sobie
                  podstawowych danych na wszelki wypadek gdyby wylazły jakieś zaszłości po latach.
                • chalsia Re: chalsia 28.05.08, 13:44
                  > Ja po rozwodzie oddałam WSZYSTKIE dokumenty dotyczące eksa (pity nie
                  > pity itp) i nie mam żadnych śladów (ani na papierze ani w pamięci o
                  > jego nr) jedyne co wiem to jego datę urodzenia

                  no cóż, Twoja sprawa, przezornie mogłaś sobie spisać.
                  To, że u Ciebie tak się ułożyło, nie oznacza, że u innych nie może być inaczej -
                  nie twierdź w takim razie autorytatywnie, że nie jest mozliwa znajomość NIPów,
                  peseli, kont bankowych itp byłego męża nawet po kilku latach.
                  • agni-76 Re: chalsia 28.05.08, 14:37
                    burza zaczęł asię od kwestii komornika
                    opiszę Ci "chalsiu" jak było z moją koleżanką
                    Poszła do komornika złożyć wniosek o zaliczkę alimentacyjną i gdy
                    komornik poprosił o dane typu NIP i PESEL ojca dziecka dała mu bez
                    niczego i to był jej błąd bo wydało się że mieszkają razem, że on
                    robi na czarno a niby nie daje jej alimentów i przez to wyłudzają
                    zaliczkę
                    Mnie o to chodziło gdy pisałam że to są chwyty komornicze a nie
                    powioedziałam że tak jest zawsze.
          • agni-76 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 24.05.08, 16:43
            Ponadto 'zrozpaczona' napisała >jestem rok po rozwodzie
            Czy uważasz że przez ten rok powtarzała sobie cały czas jego NIP i
            PESEL?
            • salemka1 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 24.05.08, 17:21
              Ale Agni nikt nie mówi, że masz to znać na pamięć. Toż można te dane podać
              komornikowi w terminie późniejszym, nawet pocztą. Takie dane jak data urodzenia
              raczej pozostają w pamięci. Przynajmniej kobiet.
              • zuza145 Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 24.05.08, 19:17
                dziewczyny- nie kłóćcie się.
                Ja znam i nip, i pesel, i numery kont- a dwa to nadal wspólne konta,
                wspólny zakład pracy itd.
                I czekam- z pójściem do komornika.
                Zobaczę co się stanie na sprawie- mam ją we wtorek.
                Ale najprawdopodobniej pójdę- będzie to dla mnie jak przekroczenie
                Rubikonu- ale będę musiała- bo mi zalega z coraz to większą kwotą- i
                ledwie wyrabiam- ciąglę coś zamieniam na coś inne- kalkuluję,
                refinansuję i wspólny kredyt hipoteczny opłacam samodzielnie- bo on
                przecież juz ze mną nie mieszka.
      • pelagaa Re: alimenty i spotkania z dzieckiem 24.05.08, 19:59
        > Powiedz komorniczce żeby se procentu nie doliczała jak taka
        > wrażliwa na cudze nieszczęście.

        Boskie smile))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka