souli
06.08.08, 09:53
I ja będę się rozwodzić. Złożyłam już pozew, teraz pozostaje tylko
czekanie. Powoli porządkuje swoje życie. Co dalej...narazie dla mnie
to abstrakcja. Jako matka dwojga nastolatków i maluszka żyję chwilą.
Nie myślę o przyszłości, boję się tam zaglądać. Moje życie to moje
dzieci i tak pewnie pozostanie. Czasem tylko zastanawiam się, czy
dam radę, nic nie oczekując od życia dla siebie.