dsz27
06.09.08, 20:54
Znowu przyszłam po marudzić. Jest mi źle. Ciężko i psychicznie i już bardzo
ciężko fizycznie. Nie sądziłam, że jeszcze będę w dwupaku. Do cięcia zostały
trzy dni, łącznie z dzisiejszym wieczorem. Boję się o dziecko i nie mam
nikogo, komu mogłabym powiedzieć o swoich emocjach i uczuciach...Rodzicie,
koleżanki to za mało dla mnie, w tym momencie... Oni tego wysłuchują non stop,
do obrzydzenia.
Ex jest technicznie, czasami wolałabym, żeby nie było go wcale.
Nie wiem czy zrozumiecie o co mi chodzi.