Dodaj do ulubionych

przygnebienie. powrot przeszlosci

23.09.08, 09:13
Witam,
OD kilku dni męczy mnie sprawa. A mianowicie tydzień temu spotkałam
w sklepie moją teściową, oczywiscie eks. No i mój mąz ułozył sobie
życie, ja jej szczerzez powiedziałam, ze nie. A ona- widać bylo jej
satysfakcję, - że to ja z pewnoscią niezdolna jestem do takiego
czegś jak założenie rodziny, pusciła mi niezłą wioążkę z osrą
krytyką i poszła. A ja zostałam jak głupia tam. '
Żadnej riposty nie powiedziałam - teraz pluję sobie w brodę. Ponadto
powiedziałam prawde o swoim życiu, mogłam trochę ponaciągać fakty.
ogólnie jest mi źle, jestem przygnębiona. Napiszcie żczy miałyscie
podobne sytuacje
Obserwuj wątek
    • krolowazla Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 23.09.08, 09:22
      Jesli po rozmowach z jego rodziną czujesz się źle, to za każdym razem mów, że
      albo nie chcesz rozmawiać o swoim zyciu prywatnym, albo powiedz, z eczujesz się
      wspaniale sama i nie masz ochoty wpadać w objecia pierwszego lepszego.
      Ja czasmai łapię sie na tym , ze jestem zazdrosna o coś , ale sama nie wiem o
      co. Rozmyslam, co by było gdybym z ex była jeszcze. na szczęście nie trwa to długo.
      Wiecej wiary w siebie.
    • kingas38 Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 23.09.08, 09:56
      Podobne sytuacje...no cóż ,wielu z nas miało...przez długi czas
      miałam do mężczyzn uraz,ale czas swoje zrobił .A ex od początku nie
      miał żadnych urazów do kobietet ,zmieniał często opowiadając wszem i
      wobec że Ja do życia się nie nadaję i nikt ze mną nie
      wytrzyma...kiedyś mnie to bolało i to bardzo, teraz mam to głęboko w
      jednym miejscu,nie muszę wieszac się na każdym facecie żeby
      przekonać kogoś że jestem normalną kobietą...Jestes przygnębiona,tak
      czasami będzie,uwierz w siebie a przy następnym spotkaniu z teściową
      czy kimś z rodziny ex spokojnie i z uśmiechem odpowiadaj że
      wreszcie jesteś szczęśliwa i niech ich żółć zalewa...
    • majowamama77 Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 23.09.08, 10:30
      nie przejmuj się zupełnie tym co ona, lub też oni pomyślą. NA
      przyszłośc faktycznie troche podkoloruj rzeczywistośc - skąd wiesz
      że ona tego nie robi?
    • plujeczka Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 23.09.08, 15:12
      Coż ja jestem przewrotna i " jajcara"-gdybym spotkała byłą tesciową
      pierwsze co bym wypaliła ..Boze jak mamusia źle wyglada a po
      słowach ,że ex ułozył sobie życie na nowo powiedziałabym...och to
      dobrze przynajmniej nowa synowa mamusię przeżyje ...i po klopocie a
      tak na serio nie opowiadaj o sobie, pamiętaj rzadko kiedy tesciowa
      czy to była czy tez aktualna jest przyjacielem synowej im szybciej
      to do Ciebie dotrze tym lepiej dla Ciebie i..odwagi, nos do góry
      wszystko bedzie dobrze,powolutku zycie Twoje sie ułozy na wszystko
      trzeba czasu.Pozdrawiam Cię serdecznie.
      • bet350 Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 23.09.08, 18:48
        Głowa do góry będzie dobrze,kiedyś słoneczko zaświeci i Tobie

    • alicja611 riposta 23.09.08, 19:57
      pamietam, ze jak ex-tesciowa zobaczyla mnie kiedys powiedziala; "jak mi ciebie
      zal, taaaka samotna jestes.....'.A ja na to "...samotna to ja bylam w zwiazku z
      mezem (czyt.ex-mezem). Opowiedziec mam o tej samotnosci? Zatkalo ja.
      a terazsmile a teraz to paraduje jej przed nosem z partnerem mlodszym,
      przystojniejszym i bogatszym od jej synusia, he he, a ukochany synus z brzydula
      z 2 dzieci klepie biede...naprawde jestem szczesliwasmile ten sie smieje kto sie
      smieje ostatni, mamusiusmile glowa do gory! nie daj sie tak latwo nastepnym razem.
      • sbelatka Re: riposta 23.09.08, 20:07
        a tak w ogole to i tak uważam, ze naprawde prawdziwe poczucie
        obojetności wobec tego co ludzie- w tym ex i exteściowa- o nas i do
        nas mówią może dać prawdziwe poczucie wolności...
        + prawdziwa głęboka obojetnośc na to co robi ex..
        moj własnie buduje dom i wrocił z zagranicznych wojaży.. i nie jest
        mi to csłkiem obojetne... niestety.. Ale coraz bardziej jednak..
        TAKsmile
    • kajetan-pl Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 23.09.08, 20:10
      ^WiTaM smile TyLkO
      PrAwDa ŻyCiE ZdObI....smile)) głowa do góry i
      trzymaj fason...smile
      • agusia75 Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 24.09.08, 11:28
        Ja wychodzę z założenia im mniej kontaktów tym lepiej - np.b.źle
        robią mi wizyty u wszechwiedzącej babci (czasem odwiedzam ją z
        moim/naszym synkiem) która zawsze dobrze radzi i tak swojego
        wnuczka - mojego eksmęża wychowywała i próbuje wychowywać dalej że
        szkoda gadać... Najważniejsze są PIENIADZE!! teraz mój eks się
        ożenił i ma wybrankę na miarę swoich oczekiwań równie pazerną na
        pieniądze. Jak ja nie cierpię takiego fałszu brr... Ale cóż takie
        życie. Z eks-teściami kontakty mam poprawne, chociaż tak do końca
        nie wiadomo co tam sobie myślą. Skupiam się na sobie i dziecku żeby
        nam było jak najlepiejsmile) z lepszym lub gorszym skutkiem mi się to
        udaje. Trzymajcie sie
        Agata
    • cosmopszczolka Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 24.09.08, 21:59
      Omijanie szerokim łukiem przeszłości jest jak najlepiej wskazane. Ja
      jak klutura nakazuję oprócz "dzień dobry" nie byłabym skłona na
      jakiekolwiek rozmowy z ex teściami a już bynajmniej o swoim obecnym
      życiu. To prawda,że nasi ex mężowie odchodząc tak naprawde nie
      odchodzili w pustkę, a w drugie życie. I dopóki same nie ułozymy
      sobie szczęśliwego drugiego związku, zawsze będzie pojawiało się
      uczucie "bycia gorszą". Ale tak nie musi być. Ja przekonałam się np.
      że urlop w ciepłych krajach jest możliwy nawet w pojedynkę smile))) i
      nie muszę rezygnować z rzeczy, które kiedyś mnie cieszyły.
      • sbelatka cosmopszczólko 24.09.08, 23:42
        gdy "nastawałam" na forum jakos tu wtedy bylas.. a potem Cie nie
        bylo?
        skąd znalazlas sie teraz znowu.. chyba jakos po roku milczenia..

        pozdrawiam i jakby witam ponownie wink
        • z_mazur Re: cosmopszczólko 25.09.08, 18:50
          No bo forum "ro rozstania i powroty....", większość z uczestników tak ma.

          Najczęściej aktywność po każdym powrocie jest mniejsza. Chociaż są też wyjątki. smile))
        • cosmopszczolka Re: cosmopszczólko 28.09.08, 16:04
          Byłam cały czas na forum,nie odchodziłam, czytałam. No fakt moze
          trochę mniej pisałam ostatnio. Było to spowodowane sprawami
          zawodowymi- wyjazdy. Ale juz po wyjazdach, po urlopie i do zimy
          siędzę juz w domkusmile i piszę na forumsmile.
    • pszczolkalodz moja eks tesciowa.. 25.09.08, 14:27
      jest daleko, nie mialam tej "przyjemnosci" ale umiem sobie wyobrazic co czujesz.
      Nie przejmuj sie.... olej ta sytuacje, to tylko dobrze o Tobie swiadczy bo nie
      traktowałas tego zwiazku jak zabawke, ktora latwo mozna wymienic na nowa, a Twoj
      eks tak i twoja tesciowa tez, a to nie jest powod do dumy.... wierz mi. To ona
      powinna sie wstydzic, nie Ty! Glowa do gorysmile
    • kurka_wodna2 Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 25.09.08, 18:39
      A ja zawsze miałam odwrotne sytuacje!
      Co prawda nie teściowa, ale jej czułki: jak pięknie wyglądam, jak swietnie sobie
      radzę, prze4cież zawsze byłam taka zaradna-bo u nich to jak zawsze maszeruja
      wszystkie plagi egipskie i kto to ich, nieszczęśników tak przeklął...
    • ta Re: przygnebienie. powrot przeszlosci 28.09.08, 23:38
      Przygotuj sobie listę najgorszych nieszczęść i wymieniaj na jednym wdechu, co
      się jakoby tobie wydarza po rozstaniu.
      Staraj się by było to jak najbardziej niewiarygodne i mów z pełnym przekonaniem.

      Ja z kamienną twarzą powiedziałam, że urwało mi obie ręce, teraz mam sztuczne, a
      zaciągnięty na lekarzy kredyt będę spłacać do końca życia, w związku z tym
      mieszkam w piwniczce bez okna, żeby przyoszczędzić i mieć na jedną bułkę w
      tygodniu.
      Na końcu zapytaj, czy jest zadowolona.

      Działa! Teściowa wyrwała przed siebie i więcej mnie nie zaczepia big_grin
      Ta_
      --------
      "no jak facet ma sex bez pretensji ze rozrzucił skarpetki to czuje się bardzo
      zrozumiany" - by beatka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka