sunrise2006
23.09.08, 09:13
Witam,
OD kilku dni męczy mnie sprawa. A mianowicie tydzień temu spotkałam
w sklepie moją teściową, oczywiscie eks. No i mój mąz ułozył sobie
życie, ja jej szczerzez powiedziałam, ze nie. A ona- widać bylo jej
satysfakcję, - że to ja z pewnoscią niezdolna jestem do takiego
czegś jak założenie rodziny, pusciła mi niezłą wioążkę z osrą
krytyką i poszła. A ja zostałam jak głupia tam. '
Żadnej riposty nie powiedziałam - teraz pluję sobie w brodę. Ponadto
powiedziałam prawde o swoim życiu, mogłam trochę ponaciągać fakty.
ogólnie jest mi źle, jestem przygnębiona. Napiszcie żczy miałyscie
podobne sytuacje