bet350
06.10.08, 16:11
Jesteśmy małżenstwem od kilku lat.Raz lepiej raz gorzejjak to w
każdym małżenstwie.Potrafimy się kłócić otakie drobiazgi.Mąz nie
zyczy sobie abym przywoziłam coś od mamy.Ostatnio rozpętał taką
awanturę o ziemniaki i cebulę.Nie jadł obiadu.Czułam się
podle.Zaczął wykrzykiwać , że sie rozwodzimy i sprzedajemy
dom.Bardzo mnie to bolało.NIE wiem ile jeszcze wytrzymam i jak się
dalej potoczą moje losy