Dodaj do ulubionych

czekam na rozwod

31.01.09, 00:02
moj maz dal pozew o rozwod nie wiem szczerze z jakiej przyczyny mamy
mala coreczke slyszalam ze musi na nia alimenty placic i do tego
chodze do szkoly co mam zrobic bo tez musi na mnie placic nie wiem
jakie mam kartki wziasc caly czas mieszala w moim zyciu tesciowa a
za nia moj maz byl nie za mna i za swoja rodzina w lutm 2 miala byc
rocznica pierwsza slubu a tu nici pozwu nie bylo a tesciowa juz
opisywala ze widziala ja juz nie wiem co robic maz chce rozwodu a ja
nie chce co mam robic pomozcie mieszkalismy osobno bo nie mielismy
miszkania remontowalismy mielismy sie wprowdzic jak skoncze szkole
wszystko bylo dobrze dopoki tesciowa nie zaczela mieszac wszedzie
nie wiem co robic pomozcie mi on che rozwodu a ja nie moja mama
chciala zeby wszystko bylo dobrze a ona namawiala by sie rozwiodl
nie wiem co robic ja chcialam byc szczesliwa a on mnie zniszczyl on
sie cieszy ze po rozwodzie bedzie bral nasze dziecko a ja jemy etraz
nie zabraniam przychodzic a on nie przychodzi a po rozwodzie chce
sie starac zeby widziec dziecko i chche braz je same beze mnie ale
ja nigdy mu nie dam dziecka samego jak chce widziec to tylko ze mna
co robic
Obserwuj wątek
    • nadzieja.only Re: czekam na rozwod 31.01.09, 15:21
      Po pierwsze - u s p o k ó j się...
      Prawo stara się chronić kobietę z małoletnim dzieckiem.
      Możesz nie zgadzać się na rozwód. Sąd weźmie pod uwagę dobro dziecka i może nie
      orzec rozwodu.
      Możesz chcieć orzeczenia o winie za rozpad małżeństwa
      Na dziecko dostaniesz alimenty, na siebie tez możesz dostać. Jako osoba w
      "niedostatku" możesz oczekiwać od męża alimentów.
      Nie wiem w jakim wieku jest Twoja córeczka - ale możesz doprowadzić do tego, że
      mąż nie będzie mógł jej zabrać z domu na widzenia.

      Może to wszystko przedwczesne... Porozmawiaj z mężem całkiem sama... I nie mów
      złego słowa na teściową... jest z pewnością na to szczególnie wyczulony. Skup
      się na nim, na sobie i dziecku... Powalcz. Może warto.


      • judi0988 Re: czekam na rozwod 31.01.09, 21:23
        moja copreczka ma prawie 8 miesiecy a jak sie starac zeby wcale mi
        nie bral dziecka z domu na widzenia i zebym byla wszedzie z nia a
        pogodzic sie nie da bo on wcale nie chche sie nawet spotkac a jak
        zalatwic te alimenty na siebie co musze przedstawic zeby sie o to
        starac chodze jeszcze do szkoly to tez powinlam cos dostac nie wiem
        jak to zalatwic a wogole moj maz na porobione z dziewczyna zdjecia
        czy to jakis dowod ze nie chche sie widzeie z nami i jezdzi sobie
        gdzies co pomoz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka