atilka
31.03.09, 22:17
Mam problem i nie wiem co zrobić. Mój chłopak zostawił mnie po 10
latach jak zaszłam w ciążę. Rozstawalismy sie i wracalismy przez
nastepne dwa lata, ale od roku to juz definitywny koniec. Pogodziłam
się z tym. Uzgodnilismy kwote alimentów i zasądził je sąd. Pół roku
temu on miał wypadek, ma pocharataną rękę przez co w tej chwili nie
pracuje. Od 7 miesięcy nie dostaje alimentów, nie zgłosiłam sprawy
do komornika, rozumiejac jego sytuację, i mając nadzieję, że wkrótce
dostanie odszkodowanie i spłaci mi zadłuzenie. Ale im dłuzej to trwa
tym bardziej mu nieufam. Nigdy nie mogłam na nim polegać, a kiedy
chodzi o pieniadze zawsze się kłócilismy, bo dla niego najwazniejszy
jest on sam, a potem jesli coś mu zostanie daje na syna. W miedzy
czasie moje zarobki spadły i dopóki sobie radziłam sama nie chciałam
isc do komornika. ALe teraz nie mam wyjscia, i chyba to zrobię,
jednak cały czas mam skrupuły, sama nie wiem dlaczego.