Zaczynam szczerze nienawidzić swojego jeszcze męża. Co zrobić żeby nie dawać
się ponieść takim uczuciom? Jak walczyć z poczuciem oszukania? Jak wyjść z
tych złych emocji żeby one mnie samej nie zabijały? Chcę podchodzić do sprawy
rzeczowo, walczyć o swoje dobro i dobro dzieci w tym wszystkim. Ale nienawiść
szczera i coraz silniejsza rośnie we mnie i zalewa mnie od środka. Nie chcę
tego czuć- chcę nic nie czuć