Dodaj do ulubionych

Zabezpieczenie alimentów

08.06.09, 09:40
W trakcie rozwodu sąd na mocy postanowienia z klauzulą natychmiastowej
wykonalności przyznaje matce zabezpieczenie alimentacyjne dla dzieci na czas
trwania rozwodu. Przez kilkanaście miesięcy mąż ukrywa dochody nie zapłaci,
egzekucja komornicza bezskuteczna. Mijają kolejne miesiące, jest prawomocny
wyrok, który w jednym z punktów mówi, że zasądza się od pozwanego na rzecz
dzieci określoną kwotę miesięcznie płatną do rąk powódki do 10 każdego
miesiąca z odsetkami ustawowymi w przypadku opóźnienia w płatności
którejkolwiek z rat przyznając od dnia uprawomocnienia się wyroku. Matka
dzieci wydzwania i domaga się zwrotu alimentów za prawie dwa lata i jeden
dzień, wyrok uprawomocnił się 9 dnia miesiąca, a ojciec dzieci wysłał jej
pierwsze należne miesięczne alimenty w całej kwocie określonej przez sąd na
drugi dzień po uprawomocnieniu się wyroku. Czy ta kobieta jest chora i czy oby
nie przesadza w swoich żądaniach ?

Obserwuj wątek
    • krolowazla Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 09:52
      Ja nie bardzo zrozumiałam. Kobieta upomina się o alimenty, które były
      zabezpieczeniem na czas trwania rozwodu, czy zawraca głowę, o aliemnty, które
      zostały wysłane juz po uprawomocnieniu sie wyroku w terminie, czyli do 10 dnia
      każdego miesiaca???
      Moim zdaniem ma jak najbardziej prawo i obowiazek, aby otrzymac aliemnty za 2
      lata 9jesli były zabezpieczone, a nie płacone.
      Jeśli chodzi o aliemnty bierzace, nie powinna 9 dnia miesiąca upominac się o
      aliemnty, które powinny byc zapłacone do 10 dnia miesiąca. Ale moze przypomnieć,
      bo widząc, z eojciec 2 lata nie płacił, oże nie pamietać. smile
      • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 09:59
        krolowazla napisała:

        > Moim zdaniem ma jak najbardziej prawo i obowiazek, aby otrzymac aliemnty za 2
        > lata 9jesli były zabezpieczone, a nie płacone.


        W wyroku wyraźnie stoi napisane, że zasądza się od pozwanego na rzecz
        dzieci określoną kwotę miesięcznie płatną do rąk powódki przyznając od dnia
        uprawomocnienia się wyroku. A i co ważne komornik też uważa że ojciec ma tu rację.
      • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 10:13
        krolowazla napisała:

        > Ja nie bardzo zrozumiałam. Kobieta upomina się o alimenty, które były
        > zabezpieczeniem na czas trwania rozwodu,

        Tak o te niby zaległe i za ten jeden dzień. Jeszcze śmie twierdzić, że była
        zmuszona pożyczać od rodziny i musi zwrócić tych kilkanaście tysięcy, w dodatku
        próbuje straszyć.
        • pelagaa Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 11:12
          > Tak o te niby zaległe i za ten jeden dzień.

          One nie sa NIBY zalegle, tylko ZALEGLE. Ma sie prawo od Plodzimierza
          Fiutoslawa o nie upominac, skoro sam nie byl na tyle odpowiedzialny,
          aby utrzymywac swoje wlasne potomstwo.

          > Jeszcze śmie twierdzić, że była
          > zmuszona pożyczać od rodziny i musi zwrócić tych kilkanaście
          > tysięcy,

          Naprawde bezczelna, przeciez powszechnie wiadomo,ze jak ojciec nie
          placi kasy na utrzymanie wlasnych dzieci, to dzieci powietrzem zyja
          i matka nie musi miec kasy na ich utrzymanie. Doprawdy bezczelna
          baba, wziela na siebie obowiazki obojga rodzicow i sie czepia
          biednego zuczka, zeby oddal nalezna jej kase.
          • chalsia Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 11:29
            > > Jeszcze śmie twierdzić, że była
            > > zmuszona pożyczać od rodziny i musi zwrócić tych kilkanaście
            > > tysięcy,

            gdyby nie miała zasądzonego zabezpieczenia na czas trwania procesu,
            to już na podstawie tego, ze musiała się zapożyczyć na jakiś czas
            by utrzymać dziecko, mogłaby dochodzic w sadzie od ojca alimentów
            wstecznych i sąd by takie jej przyznał.

            Było zabezpieczenie - obowiązywało w okresie od X do wydania
            wyroku, w tym czasie powstała zaległość alimentacyjna i jak
            najbardziej jest ona egzekwowalna w postępowaniu komorniczym.
            • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 11:50
              chalsia napisała:


              > Było zabezpieczenie - obowiązywało w okresie od X do wydania
              > wyroku, w tym czasie powstała zaległość alimentacyjna i jak
              > najbardziej jest ona egzekwowalna w postępowaniu komorniczym.

              Chyba jednak macie rację. Prawnik mówi podobnie. Zastanawiające jest dlaczego
              komornik upiera się przy swoim twierdząc, że tylko od daty uprawomocnienia się
              wyroku rozwodowego może egzekwować, skoro od czasu prawomocnego postanowienia
              sądu nie wyegzekwował zabezpieczenia, czy ma jakiś w tym interes ?
              • majkel01 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 18:00
                podstawową zasadą przy płaceniu alimentów jest to że każda wpłata pokrywa
                najpierw najstarsze zadłużenie. Tym samym mając 2 letnie zaległości nie można
                mówić o tym że alimenty teraz są płacone na bieżąco, ponieważ nie są. Spłacane
                jest jedynie zadłużenie.

                Problem może tkwić w tytule egzekucyjnym. są bowiem 2. Postanowienie w
                przedmiocie zabezpieczenia obowiązuje od jego wydania do uprawomocnienia się
                orzeczenia, natomiast wyrok obowiązuje od uprawomocnienia. Zależy teraz który
                tytuł egzekucyjny ma komornik. Jeżeli ma tylko wyrok to z oczywistych względów
                zabezpieczenia ściągać nie może. Jeśli ma oba tytuły powinien najpierw ściągnąć
                zaległości wraz z odsetkami a następnie przystąpić do ściągania należności
                bieżących.
                Komornik być może nie ma tytułu egzekucyjnego dotyczącego postanowienia w
                przedmiocie zabezpieczenia, więc stoi na stanowisku że ściągać może tylko
                bieżące alimenty.
                • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 20:16
                  majkel01 napisał:


                  > Komornik być może nie ma tytułu egzekucyjnego dotyczącego postanowienia w
                  > przedmiocie zabezpieczenia, więc stoi na stanowisku że ściągać może tylko
                  > bieżące alimenty.
                  >
                  >
                  Wierzyciel niezwłocznie po otrzymaniu postanowienia sądu okręgowego dotyczącego
                  zabezpieczenia alimentów z klauzulą natychmiastowej wykonalności złożył wniosek
                  u komornika, a ten na jego podstawie wszczął egzekucję, o czym poinformował
                  pisemnie. Komornik po jakimś czasie poinformował wierzyciela o bezskutecznej
                  egzekucji, na co wierzyciel po kilku miesiącach pisemnie wniósł o dokonanie
                  egzekucji z majątku wskazując nieruchomości dłużnika. W odpowiedzi na ten
                  wniosek komornik dokonał zajęcia nieruchomości z wpisem do księgi wieczystej
                  dłużnika. Komornik na informację o uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego w
                  sądzie apelacyjnym w dniu jego ogłoszenia, z uwagi na nie zmieniające się
                  postanowienia dotyczące alimentów, uznał za bezzasadne składnie odpisu. Po
                  jakimś czasie zmienił zdanie i dziś uznał, że jednak należy wszcząć
                  postępowanie, ale z chwilą od dnia uprawomocnienia się wyroku. Wszytko było by w
                  należytym porządku, gdyby nie to, że stwierdził, że tamto wcześniejsze
                  postanowienie straciło moc z chwilą uprawomocnienia się wyroku wyższej instancji
                  i może tylko egzekwować tą ostatnią zaległość, a drobną ściągniętą wcześniej
                  należność zaliczy na poczet teraźniejszego zadłużenia. Po konsultacji z
                  prawnikiem, gdzie zwraca uwagę, że nie taka jest intencja zabezpieczenia, a i
                  słowa Chalsi i Majkela01 tylko utwierdzają mnie co do ewentualnego błędu
                  komornika, być może to z natłoku pracy i zbędnego pośpiechu tylko?

                  A jak takie podobne sprawy wyglądają w praktyce u innych?
                  • majkel01 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 22:11
                    no to komornik zawalił sprawę moim zdaniem. Tu fajna wzmianka: komornik wcale
                    nie musi być prawnikiem.
                    Egzekucję prowadzoną na podstawie zabezpieczenia powinien doprowadzić do końca.
                    Tamte kwoty przeciez nie przepadają, dziecko w tym czasie jadło, piło, uczyło
                    się, ubierało, bawiło itd. Wszystko to związane z kosztami, które w tym
                    przypadku musiała pokryć matka dziecka, pomimo tego że ojciec na mocy
                    postanowienia zabezpieczającego powinien dorzucać się do utrzymania dziecka. Są
                    zatem zaległości które muszą być wyegzekwowane (a może np. matka dziecka musiała
                    zaciągnąć zobowiązania wobec innych osób, które teraz powinna zwrócić z
                    pieniędzy z egzekucji?).
                    Gdyby komornik odmawiał prowadzenia egzekucji można złożyć do sądu rejonowego
                    skargę na czynności komornika.
                    Gdyby egzekucja nie pomagała zawsze można jeszcze wnieść o zasądzenie alimentów
                    od dziadków.
                    • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 08.06.09, 23:06
                      majkel01 napisał:


                      > Gdyby komornik odmawiał prowadzenia egzekucji można złożyć do sądu rejonowego
                      > skargę na czynności komornika.
                      > Gdyby egzekucja nie pomagała zawsze można jeszcze wnieść o zasądzenie alimentów
                      > od dziadków.
                      >

                      No bez przesady, porozmawiać trzeba najpierw, wyjaśnić a nie do sądu od razu. A
                      z dziadkami trudna sprawa, tam gdzie mieszkają nie sięgają takie sądy.
                    • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 10.06.09, 08:25
                      majkel01 napisał:

                      > no to komornik zawalił sprawę moim zdaniem. Tu fajna wzmianka: komornik wcale
                      > nie musi być prawnikiem.
                      > Egzekucję prowadzoną na podstawie zabezpieczenia powinien doprowadzić do końca.
                      >
                      > Gdyby komornik odmawiał prowadzenia egzekucji można złożyć do sądu rejonowego
                      > skargę na czynności komornika.


                      Bardzo ładna formułka, komornik wcale nie musi być prawnikiem, i to samo też
                      powiedział dziś rano komornik, upierając się przy swoich racjach, twierdząc że
                      owszem chętnie włączył by poprzedni tytuł egzekucji gdyby na wyroku rozwodowym
                      nie było wpisu: ... przyznając od dnia uprawomocnienia się wyroku. Twierdzi że
                      tamto postanowienie upadło z mocy aktualnego wyroku i nie może już do niego
                      wracać mimo że nie wyegzekwowane zostały należności.
                      Ok. i bez znaczenia czy komornik ma racje, czy jej nie ma, problem w tym jak
                      ruszyć sprawę, a była to tylko rozmowa nie podparta żadnym pismem i jak w razie
                      potrzeby zwrócić się do sądu z zażaleniem i na podstawie czego? Jak uniknąć
                      zbędnych kosztów prawnika i od czego ma wierzyciel zacząć, czy jest jakiś
                      obowiązujący wzór pisma? Czy to regionalnie wg uznania komornika, czy jakieś
                      obligatoryjne prawo obowiązuje i dodatkowo pytanie czy ktoś zetknął się z
                      podobnym problemem na realu?
                      • chalsia Re: Zabezpieczenie alimentów 10.06.09, 09:01
                        > ruszyć sprawę, a była to tylko rozmowa nie podparta żadnym pismem
                        i jak w razi
                        > e
                        > potrzeby zwrócić się do sądu z zażaleniem i na podstawie czego?
                        Jak uniknąć
                        > zbędnych kosztów prawnika i od czego ma wierzyciel zacząć, czy
                        jest jakiś
                        > obowiązujący wzór pisma?

                        1. napisać oficjalne pismo do komornika z zapytaniem z jakiego
                        powodu (plus niech poda podstawę prawną) odmawia egzekucji
                        zaległych alimentów na podstawie tymaczsowego zabezpieczenia,
                        których - CO WAŻNE - egzekucja została wszczęta w trakcie
                        obowiązywania zabezpieczenia.
                        2. komornik ma obowiązek odpowiedzieć pisemnie
                        3. z postanowieniem o zabezpieczeniu, wnioskiem (kopią) o wszczęcie
                        egzekucji na pdst. zabezpieczenia i odpowiedzią komornika oraz
                        wyrokiem rozowodowymn udać się na rozmowę z sędzią przewodniczacym
                        danego sądu, który wydawał wyrok by spytać się co w takiej sytuacji
                        zrobić.
                        • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 10.06.09, 09:50
                          chalsia napisała:

                          > 1. napisać oficjalne pismo do komornika z zapytaniem z jakiego
                          > powodu (plus niech poda podstawę prawną) odmawia egzekucji
                          > zaległych alimentów na podstawie tymaczsowego zabezpieczenia,
                          > których - CO WAŻNE - egzekucja została wszczęta w trakcie
                          > obowiązywania zabezpieczenia.
                          > 2. komornik ma obowiązek odpowiedzieć pisemnie
                          > 3. z postanowieniem o zabezpieczeniu, wnioskiem (kopią) o wszczęcie
                          > egzekucji na pdst. zabezpieczenia i odpowiedzią komornika oraz
                          > wyrokiem rozowodowymn udać się na rozmowę z sędzią przewodniczacym
                          > danego sądu, który wydawał wyrok by spytać się co w takiej sytuacji
                          > zrobić.

                          Śliczne Dzięki smile

                          Ale czy nie można tego wszystkiego prościej by w końcu uwolnić się od tych sądów?
                          Może to nieistotne, ale komornik w porannej rozmowie zasugerował, że dobrze jak
                          by prawnik do niego zadzwonił, on już by to wyjaśnił szczegółowo, ale prawnik to
                          nie charytatywna instytucja, też ze 200 sobie może zażyczyć? czy jest możliwość
                          wyjścia kiedykolwiek z tej procesowej matni, czy się już komuś udało?
                          A teraz dzwonić do sadu i mieć wiele nadziei, że nie spławią człowieka byle czym wink
                          • majkel01 Re: Zabezpieczenie alimentów 11.06.09, 13:32
                            no to trafiłaś na komornika który nie tylko nie jest prawnikiem, ale jest też na
                            wiedzę prawniczą wyjątkowo odporny.
                            Faktem jest że postanowienie o zabezpieczeniu upadło, ale dopiero z chwilą
                            uprawomocnienia się wyroku 9bo były na czas trwania procesu). A w postanowieniu
                            jest napisane wyraźnie zapewne że alimenty tytułem zabezpieczenia należą się od
                            dnia xxx (jeśli nie ma to od dnia wydania), jest napisane że mają być płacone
                            np. do 10-go i że jest to zabezpieczenie na czas trwania procesu. Proces kończy
                            się z chwilą uprawomocnienia orzeczenia. Tym samym za wskazany okres alimenty
                            muszą być zapłacone,jest to bowiem świadczenie okresowe, powtarzalne. A z
                            oczywistych względów te zasądzone we wyroku końcowym "działają" dopiero od
                            uprawomocnienia się orzeczenia. Niektórzy sędziowie umieszczają nawet taki zwrot
                            we wyroku, dla innych jest to oczywista oczywistość.
                            Oczywistą oczywistością w tym przypadku jest to że egzekucja musi być
                            przeprowadzona do końca. Nie ma bowiem możliwości żeby cokolwiek z alimentów
                            przepadło tylko dlatego że np. komornik z różnych przyczyn nie wyegzekwował
                            orzeczenia.
                            Co do zasady. Jest to jedno i to samo roszczenie alimentacyjne, inny jest tylko
                            sposób jego ustalenia.
                            Komornik zna pewnie więcej prawników niż ty, więc niech on sam sobie dzwoni i
                            ustala.
                            • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 11.06.09, 14:56
                              majkel01 napisał:


                              > Faktem jest że postanowienie o zabezpieczeniu upadło, ale dopiero z chwilą
                              > uprawomocnienia się wyroku bo były na czas trwania procesu). A w postanowieniu
                              > jest napisane wyraźnie zapewne że alimenty tytułem zabezpieczenia należą się od
                              > dnia xxx (jeśli nie ma to od dnia wydania), jest napisane że mają być płacone
                              > np. do 10-go i że jest to zabezpieczenie na czas trwania procesu. Proces kończy
                              > się z chwilą uprawomocnienia orzeczenia. Tym samym za wskazany okres alimenty
                              > muszą być zapłacone,jest to bowiem świadczenie okresowe, powtarzalne. A z
                              > oczywistych względów te zasądzone we wyroku końcowym "działają" dopiero od
                              > uprawomocnienia się orzeczenia. Niektórzy sędziowie umieszczają nawet taki zwro
                              > t
                              > we wyroku, dla innych jest to oczywista oczywistość.
                              > Oczywistą oczywistością w tym przypadku jest to że egzekucja musi być
                              > przeprowadzona do końca. Nie ma bowiem możliwości żeby cokolwiek z alimentów
                              > przepadło tylko dlatego że np. komornik z różnych przyczyn nie wyegzekwował
                              > orzeczenia.
                              > Co do zasady. Jest to jedno i to samo roszczenie alimentacyjne, inny jest tylko
                              > sposób jego ustalenia.
                              > Komornik zna pewnie więcej prawników niż ty, więc niech on sam sobie dzwoni i
                              > ustala.
                              >




                              Sygn. akt V C xx/06 Postanowienie dnia 5 września 2007 roku
                              Sąd okręgowy w .... w następującym składzie ...
                              po rozpoznaniu w dniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa AX
                              przeciwko BX o rozwód w przedmiocie wniosku pow. o zabezpieczenia roszczenia
                              alimentacyjnego
                              POSTANAWIA
                              1/ udzielić zabezpieczenia roszczenia alimentacyjnego małoletnich dzieci stron:
                              XX, YX i ZX, reprezentowanych przez pow. AX w ten sposób, że zobowiązać poz. BX
                              do płacenia kwot po 200zł (dwieście złotych) miesięcznie na rzecz każdego z
                              małoletnich dzieci stron: XX, YX i ZX, łącznie kwotę po 600zł (sześćset
                              złotych) miesięcznie, płatną do rąk powoda AX, z góry do dnia 10-go każdego
                              miesiąca, z ustawowymi odsetkami w wypadku zwłoki w płatności którejkolwiek z
                              rat, począwszy pd dnia 27 czerwca 2007 roku
                              2/ oddalić w pozostałym zakresie wniosek pow. o zabezpieczenie roszczeń
                              alimentacyjnych.
                              W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ....sąd okręgowy w ... stwierdza, że
                              niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w całości oraz poleca wszystkim urzędom
                              oraz osobom ... Orzeczenie podlega wykonaniu jako natychmiastowe.


                              Tak to postanowienie mniej więcej brzmiało, ale zobaczymy co kolejny dzień po
                              weekendzie przyniesie?
                              • sauber1 Re: Zabezpieczenie alimentów 11.06.09, 21:18
                                Praktycznie to nigdy nie ma problemu dopóki nas coś bezpośrednio nie dotyczy. O
                                wiele przyjemniejsze jest życie bez przeróżnistych udziwnień.
                        • sauber1 Re: Zabezpieczenie alimentów 12.07.09, 02:26
                          chalsia napisała:


                          > 1. napisać oficjalne pismo do komornika z zapytaniem z jakiego
                          > powodu (plus niech poda podstawę prawną) odmawia egzekucji
                          > zaległych alimentów na podstawie tymaczsowego zabezpieczenia,
                          > których - CO WAŻNE - egzekucja została wszczęta w trakcie
                          > obowiązywania zabezpieczenia.
                          > 2. komornik ma obowiązek odpowiedzieć pisemnie
                          > 3. z postanowieniem o zabezpieczeniu, wnioskiem (kopią) o wszczęcie
                          > egzekucji na pdst. zabezpieczenia i odpowiedzią komornika oraz
                          > wyrokiem rozowodowymn udać się na rozmowę z sędzią przewodniczacym
                          > danego sądu, który wydawał wyrok by spytać się co w takiej sytuacji
                          > zrobić.

                          To jest ładne. Zakładając że wierzyciel jest dość zorientowany we wszystkim i
                          uzyskał nieoficjalnie wiarygodne informacje, że dłużnik dostaje spore sumy z
                          zagranicznej organizacji na osobiste konto bankowe w kraju, czy może je wskazać
                          Komornikowi jak źródełko do wyczerpania i nie tylko swoich długów?
                          • sauber1 Re: Zabezpieczenie alimentów 12.07.09, 02:28
                            ... do wyczerpania i zaspokojenia nie tylko swoich należności?
                          • chalsia Re: Zabezpieczenie alimentów 12.07.09, 12:13
                            > To jest ładne. Zakładając że wierzyciel jest dość zorientowany we wszystkim i
                            > uzyskał nieoficjalnie wiarygodne informacje, że dłużnik dostaje spore sumy z
                            > zagranicznej organizacji na osobiste konto bankowe w kraju, czy może je wskazać
                            > Komornikowi jak źródełko do wyczerpania i nie tylko swoich długów?

                            jak najbardziej tak. Komornikowi możesz wskazać dowolne źródło, z którego można
                            zaspokoić wierzytelność. Nawet linię debetową lub kredyt w banku - z tych tez
                            można odzyskać dług.
    • sauber1 Re: Zabezpieczenie alimentów 15.06.09, 12:29
      "Egzekucja świadczeń alimentacyjnych jest szczególnym rodzajem egzekucji świadczeń pieniężnych gdyż wykazuje wiele odrębności w stosunku do egzekucji innych świadczeń pieniężnych oraz w stosunku do ogólnych przepisów o postępowaniu egzekucyjnym."

      Ta informacja może być bardzo pomocna dla wielu windykacja.wieszjak.pl/egzekucja-naleznosci-pienieznych/202811,Egzekucja-naleznosci-alimentacyjnych.html
      • jumanji_7 Re: Zabezpieczenie alimentów 15.06.09, 23:53
        Często to tylko walka z wiatrakami, mimo mocnych papierów można nie otrzymać
        złamanego grosza
        www.forum.prawnikow.pl/58694.htm
        • majkel01 Re: Zabezpieczenie alimentów 16.06.09, 19:41
          eeee... tam się ktoś zabiera jak pies do jeża, za przeproszeniem. Tzn. w tym
          cytowanym forum.
          Przede wszystkim wnieśc sprawę o ujawnienie majątku dłużnika i ściągac z majątku.
          Co do wpłaty owych kilku złotych żeby nie było "uporczywości". Spotkałem się z
          twierdzeniem, wcale nie pozbawionym podstaw, że wpłata np. 10 PLN tytułem
          alimentów jest jednak uporczywym uchylaniem się od obowiązku. Chodzi po prostu o
          to że na podst. art. 451 kc można uznać że każda wpłata jest zaliczana na poczet
          najstarszej zaległości. Tym samym wpłacanie po 10 PLN można uznać za spłatę
          najstarszej zaległości, a tym samym właśnie uporczywe uchylanie się od
          obowiązku. Sąd Najwyższy przyjął że uporczywość następuje już przy niezapłaceniu
          zasądzonych alimentów przez okres co najmniej trzech miesięcy. Dodać należy że
          uporczywość w takim przypadku oznacza przede wszystkim złą wolę zobowiązanego. A
          wpłacanie 10 PLN przy znaczne większych możliwościach jest wyjątkowo złośliwe.
          Przeczesałem jednak internet i jednak wszędzie można znaleźć informacje że
          wpłacając małe kwoty nie zachodzi uchylanie się od alimentów. Moim zdaniem czas
          zmienić myślenie w tym zakresie na to przedstawione wyżej.
          • niedowiary77 Re: Zabezpieczenie alimentów 16.06.09, 21:03
            Wiele różnych zmian by się przydało, a szczególnie gdy chodzi o dzieci. Szkoda
            tez,że tak mało głosów w tym przedmiocie i praktycznych przykładów jak i mądrych
            rozwiązań, ale może z czasem ...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka