teuta1 11.06.09, 07:53 Pewnie powinnam założyć ten wątek na forum o oszczędzaniu ale podzielcie się proszę pomysłami na cięcia wydatków stałych, szczególnie tych energetycznych i telefonicznych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
plujeczka Re: cięcia wydatków stałych 11.06.09, 10:10 zlikwidowałam tel stacjonarny, pozorna oszczednośc bo teraz podobne rachunki mam na tel. komórkowym, niesttey nie da sie zyc bez telefonu i nie o pogaduchy tutaj chodzi ale o przychodnie, pog. sąd itc.W okresie starsznego finansowego kryzysu rezygnowałam ze wszystkiego przysłowiowy włods dzieliałam na 4, pozniej kupowałam produkty najtańszych producentów .Z ich jakością róznie bywało ale nie miałam wyboru, ciuchy wiadomo gdzie, tylko bielizna i buty w sklepie ale na to musiałam dodatkowo popracować bpo nedzy budżet trzeszczał w szwach.To było straszne, nie chce do tego wracać i myśleć o tym ,że robiłam kolację dla dziecka sama kłamiąc ,ze już jadłam a na rano miałam tylko dwa kawałki chleba.w pracy nie chodziałam na śniadanie bo widok cudych kanapek przyprawiał mnie o torsje...to juz historia i proszę Boga żeby sie nigdy nie powtórzyła. Ach! pozmieniałam żarówki na ergooszczędne, jesienią tv ogladałam przy świeczce, chodziłam 5 km. na piechotę do pracy ,żeby zaoszczędzic na biletach.......no, no wyjdę na heroiczną babę Odpowiedz Link
sauber1 Re: cięcia wydatków stałych 11.06.09, 15:55 plujeczka napisała: > Ach! pozmieniałam żarówki na ergooszczędne, jesienią tv ogladałam > przy świeczce, chodziłam 5 km. na piechotę do pracy ,żeby > zaoszczędzic na biletach.......no, no wyjdę na heroiczną babę A ja zaś myślę, że już Ci tak pozostanie, przerażająca jest siła przyzwyczajenia, a miałem cichą nadzieję, że mnie na kawę zaprosisz? Odpowiedz Link
majkel01 Re: cięcia wydatków stałych 11.06.09, 10:31 o oszczędzaniu energii można sporo w necie poczytać. Trzeba wymienić żarówki na energooszczędne, wyłączać urządzenia z gniazdka nie zostawiając ich w stanie czuwania. Co do telefonu... dziwi mnie że nie masz jeszcze Play Fresh Odpowiedz Link
alicjat5 Re: cięcia wydatków stałych 11.06.09, 18:44 Tez rozstalam sie z telekomunikacja. I rozmawiam calymi godzinami za niewielkie pieniadze. jesli masz internet w domu ,wykup w Skype abonament na polaczenia stacjonarne.Nie wiem jak dla nowych uzytkownikow,ale ja place miesiecznie 13zl za swobodny dostep do wszelkich numerow stacjonarnych w Polsce(koszty rozmow w powyzszym abonamencie). Dodatkowo mam Swoj numer z kierunkowym wlasciwym dla miejsca zamieszkania(58-pomorskie)i mozna do mnie dzwonic z telefonow stacjonarnych i komorek. Warunek-wlaczony komputer,lub odpowiedni telefon internetowy. Polecam,korzystam juz rok i nie mam problemow z laczami. Jak cos sobie jeszcze przypomne ,to uzupelnie kolejnym postem. Odpowiedz Link
sauber1 Re: cięcia wydatków stałych 15.06.09, 08:46 alicjat5 napisała: > Tez rozstalam sie z telekomunikacja. > I rozmawiam calymi godzinami za niewielkie pieniadze. Nie sposób jest ze wszystkiego zrezygnować co niezbędne w życiu ... Odpowiedz Link
alicjat5 Re: cięcia wydatków stałych 15.06.09, 11:41 sauber1 napisał: > alicjat5 napisała: > > > Tez rozstalam sie z telekomunikacja. > > I rozmawiam calymi godzinami za niewielkie pieniadze. > > Nie sposób jest ze wszystkiego zrezygnować co niezbędne w życiu ... > Zgadzam sie z powyzszym zdaniem,ale chyba nie o to chodzilo w tym watku Idea jest taka-rezygnowac z tego co zbedne w zyciu i znalezc sposob na obnizenie kosztow tego co niezbedne.... Przy zalozeniu oczywiscie,ze dla kazdego z nas,lista rzeczy moze byc rozna. Dla mnie telefon i internet jest niezbedny do szczescia.I to "szczescia" rozumianego doslownieCorki mam za oceanem i internet umozliwia mi kontakt wzrokowy i mozliwosc slyszenia dzieci. Telewizja moze byc,albo i nie.Ale akurat w moim rejonie UPC mialo teraz promocje.Za cene internetu dokladali kablowke do pakietu(razem 59zl).Warto pytac w miejscu zamieszkania,na stronach UPC nie ma informacji o tym. Odpowiedz Link
plujeczka Re: Do Sauberka 11.06.09, 18:52 ej pisałam ,ze tak było co nie znaczy ,ze tak jest.Owszem nie jestem krezusem finansowym ( a szkoda) ale jest ok, kawa zawsze w moim domu i herbata jest.CO do posiada Pley to czekam do października bo wiaże mnie 2 letnia umowa z ORANGE.Trudno mówić o oszczednościach wtedy w tamtej chwili takie kroki podjęłam bo wydawały mi sie jedynie słuszne. Ale były też "ofiary"- młoda chciala studiowac 2 kierunek studiów , niestety z przyczyn finansowych musiałysmy zrezygnowac choć jej nauka dla mnie to priorytet a dla jej ojca tragedia bo biedak musi przez 5 lat płacić alimenty, cholera ambitna córka mu się trafiła jak na złośc. Musiałysmy wówczas zrezygnowac z nauki języka obcego a w zasadzie jego kontynuacji, młoda chciała zrobić w przyszlości uprawienia tłumacza przysiegłego i jak najszybciej stanąć na własnych nogach, wówczas nam sie to nie udało. Dopiero od roku dzięki moim staraniom ale jej również podjęła naukę 3 jezyka obcego, który szalenie przyda sie jej w przyszłości w pracy. A exa adwokat był oburzony ( mimo ,ze ex wogóle nie płaci) ,ze na tak drogi kurs młoda chodzi.No coz ex i jego rodzina myśleli ,że bez exa nie dam rady i będęe zjadała resztki ze śmietnika a tutaj taka niespodzianka.Cóż zapomnieli ,ze to ex całe życie uczepił sie mojej d..jak rzep psiego ogona a nie odwrotnie. Odpowiedz Link
sauber1 Re: Do Plujeczki ;) 11.06.09, 21:12 To jak widzę, my tu stanowimy wielką rodzinę i wiele wspólnego nas łączy, nie tylko rozwód Miło jak dziecko posługuje się wieloma językami, pamiętam jak moje wracało z obozów z wakacji, a było dziwnie jeszcze w naszym kraju na lotnisko Schoenefeld trzeba było, a wcześniej z kraju na Tempelhof uciekano Całe szczęście, że ten świat taki mały i dzieci czasem chcą mieć lepiej jak ich rodzice Też mi się nie przelewa, poszedłem na rentą by mieć czas zaopiekować się dziećmi, a doskonale mogłem jeszcze popracować, straciłem z 500 na miesiąc, ale trudno, czasem życie tak się układa i jak tu pozbyć się wszystkich dobrodziejstw, zdobyczy techniki, to nie możliwe, a broń Boże tego ustrojstwa - okna na świat? Odpowiedz Link
teuta1 Re: Do Plujeczki ;) 12.06.09, 12:14 dzieki za wszystkie pomysły - mnie jeszcze korci, żeby się w ogole pozbyć telewizora - już nie ze względu na oszczędności, choć zamierzam przejść na tańszy pakiet, ale dlatego, żebyśmy mieli wiecej czasu dla siebie. Ale dzieci by mnie chyba zamordowały za brak dostępu do cartoon Network. Odpowiedz Link
jumanji_7 Re: Do Plujeczki ;) 12.06.09, 16:18 teuta1 napisała: > dzieki za wszystkie pomysły - mnie jeszcze korci, żeby się w ogole A mój sąsiad odzwyczajał konia od jedzenia, tylko jeden dzień go dzielił od sukcesu ... , szkoda konia Odpowiedz Link
teuta1 Re: Do Plujeczki ;) 12.06.09, 16:30 No wiesz, bo cała siła...w koncentracji mocy! Odpowiedz Link
chalsia Re: Do Plujeczki ;) 13.06.09, 00:37 > pozbyć telewizora - już nie ze względu na oszczędności, choć > zamierzam przejść na tańszy pakiet, ale dlatego, żebyśmy mieli > wiecej czasu dla siebie. Ale dzieci by mnie chyba zamordowały za > brak dostępu do cartoon Network. po prostu przejdź na TV naziemna czyli za darmo dostępną - jest 7 programów. Oszczędnośc zasadnicza - zero opłat za pakiety i zero abonamentu. Zysk - więcej czasu dla ludzi. A dzieci? No trudno, żeby przy kryzysowej sytuacji finansowej płacić za to, żeby ogładały kreskówki - przyda im sie trochę zetknięcia z rzeczywistościa. Odpowiedz Link
sauber1 Re: Do Chalsi ;) 13.06.09, 02:06 chalsia napisała: > A dzieci? No trudno, żeby przy kryzysowej sytuacji finansowej > płacić za to, żeby ogładały kreskówki - przyda im sie trochę zetknięcia z > rzeczywistościa. > Tak Chalsiu, ale jak to wytłumaczyć dziecku, co jego jakiś tam światowy wymyślony kryzys obchodzi? Jest długi weekend zjechały się dzieci, a mały mówi, że ojciec jest tak chytry, za prąd zapłacił 500zł i zabrania się jemu kąpać w ciepłej wodzie, nawet nie próbowałem zaprzeczać, było dużo śmiechu, prawie jak na brazylijskiej telenoweli ... Odpowiedz Link
jarkoni Re: Do... 13.06.09, 05:24 Będzie trochę wrednie, ale co tam.. Jakieś dziwne czasy nastały, że ktoś się użala, że nie ma na śniadanie, ale ma kasę na komórkę, a dziecko sobie ogląda Cartoon Network(czyli ma na satelitę).. Pewnie też dziecko ma MP4 albo I-Phona i pewnie niezły komputer.. Rozsądek podpowiada: albo chleb, albo nowe DVD.. Odpowiedz Link
teuta1 Re: Do... 13.06.09, 07:02 To mi przykro kochani, bo sie nie zrozumieliśmy. Starcza mi na chleb, herbatę, szynkę też. Moja odpowiedz do Jumanji byla zartem z jego sygnaturki i odnosila sie do konia i rolnika, a nie do mojej sztuacji finansowej. Patrzę, gdzie wydaję za dużo, gdzie można spokojnie zrobic cięcia. Tych przejść telefonicznych od jednego do drugiego operatora, Skype'ów nie rozumiem, stad pytalam. A telewizora nie ogladam, bo nie lubię. Dlatego bym najchętniej dlatego z niego zrezygnowała. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Do teuta1 13.06.09, 09:12 Moja wina, poczytałem kilka postów w tym wątku, nie powinienem do Ciebie tak pisać.. Odpowiedz Link
sauber1 Re: Do nikąd 15.06.09, 08:56 Rozważanie o praktycznych możliwościach oszczędzania w obecnych warunkach polskich jest co najmniej dziwne i jak dla mnie niezrozumiałe bardzo, czysta dywagacja, choć czasem też staram się myśleć w tych kategoriach, ale czy to że dziś nie jadę do Szczecina taxi, a jutro do Poznania też się nie wybieram oszczędzaniem zwać można ? Odpowiedz Link
stefanbatory45 Re: cięcia wydatków stałych 13.06.09, 21:58 oprócz oczywistych żarówek energooszczędnych, gaszenia świateł i zakręcania wody... przede wszystkim prowadzić spis szczegółowych wydatków. nawet zakupów za kilka złotych. bardzo dużo się wtedy odkrywa. pod koniec miesiaca siadam i planuję przyszły patrząc na wydatki z poprzedniego jest też sporo modnych ostatnio programów do prowadzenia budżetu domowego. próbowałem jeden, ale jest tak upierdliwe wpisywanie że odpuściłem. na razie wystarczy excel mi wydatki codzienne i grubsze spadły drastycznie kiedy zona się wyprowadziła Odpowiedz Link
teuta1 Re: cięcia wydatków stałych 14.06.09, 08:38 Dzięki. Trafiłam w sieci na blog o oszczędzaniu, wklejam, może się komuś przyda: frugal.blox.pl Nie mam żony=). Zmienię żarówki. Odpowiedz Link
niedowiary77 Re: cięcia wydatków stałych 15.06.09, 00:44 stefanbatory45 napisał: > przede wszystkim prowadzić spis szczegółowych wydatków. nawet zakupów > za kilka złotych. > bardzo dużo się wtedy odkrywa. pod koniec miesiaca siadam i planuję > przyszły patrząc na wydatki z poprzedniego Od samego liczenia kasy i tak nie przybędzie, często ludzie więcej wydać muszą niż dochodu mają i to jest ta wielka tajemnica przetrwania. Odpowiedz Link
plujeczka Re: cięcia wydatków stałych 15.06.09, 12:15 słuchajcie to ,że się rozpadła rodzina nie oznacza ,ze natychmiast dziecku nalezy w ramach oszczędności zabrać komputer,wyłaczyć program z kreskówkami itp.Wystarczająco nasze dzieci przeszły w swoim życiu, ja pisałam o szczędzaniu kiedy u mnie był moment naprawdę krytyczny,faktem jest ,ze wtedy nie miałam na chleb a w pokoju stał komputer ale czy to oznacza ,ze jestem rozrzutna? nie, to był dorobek mojego życia, wielu lat pracy zawodowej trudno żebym sie tego powodu wstydziła bo akurat w mojej rodzinie "przydarzył" się rozwód.Wydaje mi się ,ze ogólnie dzisiaj przy niskich zarobkach bo niestety większośc z nas takie ma tudno jest mówić o szczędzaniu,żywnośc jest bardzo droga i to czym do tej pory mozna było "nadrobić" w budżecie domowym np.ser, ryby dzisiaj tak naprawdę dla wielu z nas są luksusem.Niestety ubolewam ,że nie mogę podać wam innych przykładów oszczędzania, których nie ukrywam wciąż poszukuję.Nie wspomnę o tym ,ze nie jeżdżę na urlopy,wycieczki, nie chodzę do muzeum a nawet do kina.Wstyd mi z tego powodu okropnie ale czy tak naprawdę to moja wina?-staram się ale kobiety w naszym kraju mimo wszystko na porównywalnych z męzczyznami stanowiskach mniej zarabiają, a są równie jak oni wykształcone i pracowite.Trudno jest ten schemat przeskoczyć nawet we własnym zakładzie pracy.Ale to my matki musimy mieć na wszystko dla dzieci na leki przy niespodziewanej chorobie( której sąd nie wziął pod uwagę w sprawie o alimenty), na wycieczkę szkolną, na kolejne podarte rajstopy, które drą się nie wiadomo dlaczego tak często,na kosmetyk bo nastolatka nie chce byc gorsza od innych, na maśc na pryszcze co w pewnym wieku dla dzieci jest problemem 'zycia", na setną kserokopię do szkoły lub uczelni och mozna tak wyliczać a przecież np. alimenty nie wyczerpuja tego rodzaju potrzeb a one są, nie ukrywajmy ,ze ich nie ma.No niech się odezwie ktoś kto nie doświadczył tego rodzaju potrzeb u swojej pociechy, jest tu ktos taki?.Ja nawet nie piszę o małych dzieciach bo tutaj potrzeby też sa ogromne, dzieci rosną jak na drożdżach i to co było na nie dobre w ubiegłym roku za 2 miesiące okazuje się ,ze nie daje sie wcisnąć na dziecko.Maluch ma też swoje potrzeby owszem mozna nie kupic kolejnej zabawki ale juz spiochów "poszerzyc" sie nie da..mozna tak wyliczać godzinami.Pozdrawiam nasze alimenty i tych co unikaja ich płacenia ,niech te potrzeby przeze mnie wymienione kiedyś rykoszetem do nich wrócą. Odpowiedz Link