11.06.09, 22:58
Nie mieszkamy razem już prawie roku, czas ten jak żałoba był potrzebny. Po
blisko 20 latach było naprawdę trudno. Coś co było sensem życia skończyło się.
Gdyby ktoś mi opowiedział moją
historię poleciłam albo zmianę dealera albo zmianę kanału z serialami. No cóż
jeszcze tylko rozwód. Boję się i nie wiem czy jestem gotowa stanąć przed sądem
i... no właśnie. Regularnie czytam forum i przyznaje,że pomaga. Czas nie
leczy ran pozwala spojrzeć na rzeczy z innej perspektywy. Dziś już jest lepiej
już tak sie nie boję.
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: żałoba 15.06.09, 13:21
      skoro czytasz forum to doskonale wiesz ,ze dasz radę bo siła, odwaga
      i determinacja co cechy kobiet i tobie równie doskonale znane.Ja
      juz jestem po rozwodzie, małżeństwo trwało podobnie jak u Ciebie 20
      lat-dziś uf,oddycham z ulgą .Moze nie uwierzysz ale nigdy nie
      chciałabym powrotu do tego co było a okres żałoby? ja nie wiem co
      to ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka