Dodaj do ulubionych

Pamietacie mnie ?

18.07.09, 07:47
Pamietacie mnie z tego watku ? tinyurl.com/ntmrs8 , wlasnie poznalem
piekna pania , 36-letnia panne ktora przyjechala do Kanady do wujka w
odwiedziny . Teraz uruchamiam moje dyplomatyczno-lowieckie zdolnosci pokazujac
i zachwalajac nasz piekny kraj klonowego liscia w ktorym warto mieszkac majac
przy boku odpowiedzialnego , kochajacego mezczyzne dla ktorego zaszczytem
bedzie przyniesienie swojej pani kawy i sniadania do lozka , wreczenie bukietu
kwiatow ( ot tak bez okazji ) .


P.S. A wy "second hand" mozecie wyc do ksiezyca , tupac po proznicy ze mlodsza
sie tobie nie nalezy , bos stary i pewnie z wadami .
Obserwuj wątek
    • vabien oczywiscie ze pamietamy 18.07.09, 08:02
      Jak tu zapomniec tak eleganckiego mezczyzne...
      A mlodsza nalezy Panu jak psu buda smile))
    • mayenna Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 08:27
      Życzę szczęściasmile
      Mam nadzieję, ze jak, odpukać, coś nie wyjdzie to się pochwalisz z
      równie wielkim entuzjazmem.
      Nie chcę wchodzić w role Kasandry, ale zobaczymy za jakiś czas czy
      taka róznica wieku nie oznacza braku porozumienia i niedopasowania.
      Mówię to z doświadczenia, nie własnego, ale kogos bardzo mi
      bliskiego, kto jest w takim zwiazku.
      • dsz27 Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 09:03
        Przemiły wątek, prawie tak samo milutki jak ten pierwszy...
        Jestem również ciekawa czy pochwalisz się nam za jakiś czas, skoroś taki chętny
        do chwaleniasmile

        źle nie życzę nikomu więc powodzenia, a co z tym zrobisz, Twoja sprawa.
    • kicia031 Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 09:53
      Wciaz jest mnostwo osob, ktore uwazaja, ze dla kanadyjsiego paszportu warto sie
      troche pokurwic.

      Ale ja cie rozumiem, tez wole mlodszych i jak wymienialam partnera to zawsze na
      mlodszy model.
      • anula36 Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 10:04
        zrobcie slub w starym kraju to wpadniemy z gratulacjami. Bo co wirtualne to malo realnesmile
    • gallama Zauważyliście 18.07.09, 10:54
      że mitomania u niektórych osobników przeradza się w jednostkę chorobową? big_grin


      ps. koniecznie napisz kiedy ślub! smilesmilesmilesmile
      • anula36 Re: Zauważyliście 18.07.09, 11:18
        moze na ( dwudziesty) drugi roktongue_out

        Choc w sumie czytalam wczoraj w GW rozmowe ze znanym podroznikiem rocznik 50-ty, ktory rowniez wciaz ma nadzieje na malzenstwo i szczesliwa rodzine- wyglada na to ze niektorym marzenia i nadzieje nt malzenstwa wystarczaja spokojnie za caly proces w swiecie realnym.
        • gallama Re: Zauważyliście 18.07.09, 11:28
          może to myśl -> im później założona rodzina, tym mniej szans, ze człowiek zdąży
          się rozwieść smilesmilesmile To ja proponuję się nadal nie śpieszyć, koło80tki będzie
          właściwsza pora na zakładanie rodziny smilesmilesmile
          no i tłum chętnych wnuczek sąsiada smilesmilesmile
    • anbale Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 12:17
      Czytając canona, zawsze mam wrażenie, że on to jakiś chodzący "skansen
      mentalnościowy"; jakby jakiś zaplątany stary kawaler z dziewiętnastowiecznej
      powieści poszukujący "niewinnej panny w tarapatach"...Te stereotypy którymi
      operuje są takie jakieś zabytkowe, na przykład te śniadania do łóżka, bukiety
      róż bez okazji, no jak z pożółkłego poradnika dla starych kawalerów...smile Jestem
      mniej-więcej w wieku jego aktualnej "damy serca"...Sztuczne to jakieś,
      preparowane zaloty...
      A już pomijając ten aspekt, to- znając poziom canonowej "kultury jak politura"-
      pewnie piękna panna dostanie od canona wiadro pomyj na łeb, jeśli się okaże, że
      nie przyjechała do Kanady specjalnie by ucieleśnić jego sny i marzenia...
      • anula36 Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 12:53
        a ja mysle wprost przeciwnie- ze przerazenie autora watku wzbudzi przejscie panny do konkretowwink Deklaracje nic w koncu nie kosztuja, gorzej jak trzeba je wcielic w czyny.
        A zabytkowych sniadan i kwiatow jako takich bym nie deprecjonowala - odrobina przyjemnosci nalezy sie kazdej kobiecie.
        • anbale Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 13:03
          anula36 napisała:


          > A zabytkowych sniadan i kwiatow jako takich bym nie deprecjonowala - odrobina p
          > rzyjemnosci nalezy sie kazdej kobiecie.

          Tak, masz rację, ale to jest fajne, jeśli to jest spontaniczny gest zakochanego
          mężczyzny, a nie część "podstępnego planu" złowienia w sieć dla zaspokojenia
          swych potrzeb; wg przepisu, co robić, żeby wyjść na romantyka, bo wiadomo, baby
          to łykają jak pelikan...
          • anula36 Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 13:30
            a dlaczego zakladamy ze nawet lekko cyniczny kawaler 50+ nie moze sie po jakims czasie naprawde zakochac?? I to co bylo gierka stanie sie niewymuszone?
            Nam mlodziakom 30+ jeszcze taki cynizm nie przystoismile Moze nawet uwierze ze sie nasz bohater obzeni - ale w to uwierze jak zobacze, bylby to naprawde chlubny wyjatek.
            • gallama Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 13:47
              Stary czy nie stary, z filozofią "ja będę kupuwał kobiecie kwiatki więc jestem
              idealny na męża" daleko nie zajedzie smilesmilesmile

              ale z niecierpliwością czekam na zaręczyny i opis pierścionka z orgomnym
              brylantem smilesmilesmile
            • anbale Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 13:47
              Ja akurat wierzę w rożne miłosne konfiguracje wiekowe, i z powodu jego wieku
              nigdy na canona nie napadałam, bo nie takie cuda juz w życiu widziałam;
              ale jednak jakoś nie potrafię uwierzyć, że ktoś autentycznie i szczerze zakocha
              się w osobie, która spełnia z góry przyjęte kryteria, i mieści się w przedziale
              takim a takim...Miłość chyba właśnie polega na tym, że nie uznaje przedziałów;
              wiekowych, wagowych, majątkowych etc.;
              Jasne, można stworzyć nawet szczęśliwy związek z kimś, kto został rozsądnie
              zaksięgowany jako spełniający kryteria, ale to raczej ma związek z jakąś
              kalkulacją, pragmatyzmem a nie z tym szalonym, irracjonym uczuciem zwanym
              miłością smile
              • mayenna Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 15:11
                Dokładnie. Miłość po prostu nie wybiera.
                A mentalnośc księgowego zawsze każe wystawić rachunek.
                Postawa " jestem 8 udem świata więc powinnaś mnie kochać" także
                dobrze temu zwiazkowi nie wróży.
    • mola1971 Re: Pamietacie mnie ? 18.07.09, 16:49
      Ło matko!
      A ten znowu z tą swoją tanią filozofią...

      Podpisano - zadowolony z życia i dumny z siebie 'second hand' tongue_out
    • zmeczona100 Re: Pamietacie mnie ? 19.07.09, 12:57
      can.on1 napisała:

      > , wlasnie poznalem
      > piekna pania ,

      . Teraz uruchamiam moje dyplomatyczno-lowieckie zdolnosci pokazujac
      > i zachwalajac nasz piekny kraj klonowego liscia w ktorym warto
      mieszkac majac
      > przy boku odpowiedzialnego , kochajacego mezczyzne dla ktorego
      zaszczytem
      > bedzie przyniesienie swojej pani kawy i sniadania do lozka ,
      wreczenie bukietu
      > kwiatow ( ot tak bez okazji ) .
      >

      Gratuluję lekkomyslności.
      Wydawało mi się, że wiek zobowiązuje do podejmowania przemyslanych
      decyzji, a tu proszę- jaka niespodzianka. Can.on może jest starszawym
      panem, ale zachowuje się jak zakochany nastolatek- dopiero co poznał
      jakąś kobietę, a już ją ponoć kocha i planuje z nią małżeństwo.

      Jeśli kobieta to desperatka, to OK- trafił w sam raz wink Jeśli ma choć
      trochę oleju w głowie (czyli jest wartościowa), to bez
      dokładniejszego poznania swego podstarzałego amanta nie podejmie
      życiowej decyzji. No a efekt tego poznania może być różny wink

      A może być i tak, że owszem, doceni uroki kraju spod znaku klonowego
      liścia, ale równocześnie pozna innych mężczyzn- nie z takim wielkim,
      przerośniętym ego wink No i co wtedy, panie can.on?
      • lena575 Re: Pamietacie mnie ? 19.07.09, 15:15
        Mój prawie 40-letni brat mieszkający w Kanadzie, wtedy zatwardziały
        kawaler też tak poznał pewną o 16 lat młodszą panienkę i szybko się
        ożenił. Tak szybko by ona nie musiała z Kanay wyjeżdżać.
        To było prawie 10 lat temu ...
        Dziś są po rozwodzie, pani ma nowego boyfrienda. Niestey z moim
        bratem łączy ich wspólne dziecko na któego pani chce alimenty ale
        wymaga braku kontaktu exmęża z dzieckiem. Mój brat już trafiał do
        więżienia bo jego była ex z nowym boyem wymyślili,ze jak ona wezwie
        policję i poinformuje,ze były maż ją pobił to on nie będzie mógł
        spotykać się z dzieckiem. Dobrze,ze jego miał kto wyciągnąć z
        więzienia i zapłacić kaucję na następny dzień. Sprawa sądowa toczyła
        się dobrze ponad rok a w tym czasie on nie mógł się zbliżać do niej
        na 1/2km. Gdyby nie rodzina i przyjaciele odbierający i odwożący
        dziecko byłoby krucho. Policja radziła zostawiać i odbierać dzicko
        na komisariacie !!!! Brata uniewinniono ale kosztowało go to sporo
        pieniędzy. No i nadal ciągają się po sądach, ona stale wnosi o to by
        odebrać mu prawo do spotkań z dzieckiem bo np. jej zdaniem on pije
        albo ma za małe mieszkanie albo źle wpływa na dziecko....
        Dziecko ma 7 lat.
    • ani.chybi Re: Pamietacie mnie ? 19.07.09, 18:26
      Po co założyłeś ten wątek?
    • panda_zielona Re: Pamietacie mnie ? 19.07.09, 20:40
      can.on1 napisała:
      wlasnie poznalem
      > piekna pania36-letnia panne
      ooo,gratulacje i na pewno cnotliwa jeszcze

      > P.S. A wy "second hand" mozecie wyc do ksiezyca , tupac po
      proznicy ze mlodsza
      > sie tobie nie nalezy , bos stary i pewnie z wadami .
      Kultury Ci nie brak,a tak na marginesie kiepski z Ciebie Polak skoro
      wypierasz się kraju,z którego pochodzisz
    • young-and-bored Re: Pamietacie mnie ? 20.07.09, 14:01
      Ja nie biegam z kwiatkami, a śniadanko i kanapki do pracy
      przygotowały się rano same. Widać bycie tym "młodszym modelem" też
      ma swoje przewagi wink
    • joanna9969 Re: Pamietacie mnie ? 20.07.09, 17:54
      Przeczytałam z fascynacja poprzedni watek . Pozwól ze pozwolę naświetlić naszym
      rodakom ta sytuacje z punktu widzenia 35 letniej (prawie) rozwódki z dzieckiem
      mieszkającej od 16 lat w Kanadzie
      (dodam jeszcze ze wysokiej , wykształconej i reprezentacyjnej (cokolwiek ma to
      oznaczać)).
      Po pierwsze mieszkanie w tym kraju lat ponad 30 i NIE posiadanie domu z basenem
      i dobrej pracy świadczy o jakimś niedowładzie mentalno/fizycznym wiec nie ma się
      czym chwalić bo tutaj to jest podstawa która nikomu nie imponuje .
      Po drugie 36 letnia panna na wizycie , może akurat nie ma zbyt wielu perspektyw
      w Polsce i bardzo chce zalegalizować swój status a jedyna i najtańsza droga do
      tego jest małżeństwo o czym wujek już niewątpliwie pannę poinformował.
      Po drugie jeśli panna jest cwana i wyrachowana to szybko zorientuje się w
      lokalnych prawnych obyczajach i będzie wiedziała ze : po 6 miesiącach mieszkania
      z tobą przysługuje jej polowa twojego majątku ,
      a jeden jej telefon na policje z zarzutem ze ja bijesz czy tam psychicznie
      znieważasz i ty szybciutko lądujesz w więzieniu z automatycznym zakazem
      zbliżania się do niej i jej miejsca zamieszkania czyli twojego (byłego) domu z
      basenem.
      • joanna9969 Re: Pamietacie mnie ? 20.07.09, 19:27
        I jeszcze dodam ze na pewno oglądasz cały czas TV Polonia i słuchasz "Ich Troje"
        ,z niewiadomych przyczyn ulubiony zespól kanadyjskiego polskiego buractwa . Ja
        to "zjawisko" znam o tyle ze moja mama , która jest od ciebie parę lat starsza,
        absztyfikantów takich jak ty ma na pęczki i nawet ona się z nich śmieje ...
        • can.on1 Re: Pamietacie mnie ? 22.07.09, 07:50
          Nie oceniaj innych swoja miara , jezeli uwielbiasz pieszczoty swojego wrazliwego ucha przez "Ich Troje" a intelekt karmisz TV Polonia to tylko Twoja sprawa . Moje preferencje muzyczne sa diametralnie inne , wielkosci wykonawcy ( kompozytora ) nie oceniam po ilosci kilometrow przebiegnietych po scenie polaczonych z nieskoordynowanymi ruchami konczyn z jednoczesnym wydawaniem dzwiekow nie wiadomo dlaczego nazywanym spiewem .



          • kleofas-0 Re: Pamietacie mnie ? 22.07.09, 10:31
            ZAKOMPLEKSIONY GNOMIE ZNIKAJ STĄD!
      • can.on1 Re: Pamietacie mnie ? 20.07.09, 23:23
        > po 6 miesiącach mieszkania
        > z tobą przysługuje jej polowa twojego majątku


        Bzdety i mity powtarzane bez znajomosci tematu , w zwiazku common-law wlascicielem rzeczy/nieruchomosci jest osoba ktara za nia zaplacila i ktora to rzecz/nieruchomosc jest zarejestrowana pod jej nazwiskiem . Oznacza to ze kazda rzecz/nieruchomosc kupiona w czasie trwania common-law jest tylko twoja wlasnoscia . Zwiazek common-law nie oznacza automatycznego przechodzenia prawa wlasnosci na partnera bez wzgledu na dlugosc trwania zwiazku , jako jedyny wlasciciel partner zwiazku common-law moze np. swoj dom ( jezeli jest zarejestrowany po jego nazwiskiem ) sprzedac , wyrzucic partnera lub nie wpuscic za drzwi bez zadnych konsekwencji .


        Zrodlo : Family Law .


        P.S. Nie popisuj sie wiedza bo u ciebie jest ona malutka , wlasciwie zadna , ponizej jak dzieli sie wlasnosc przy rozwodzie zwiazku malzenskiego :
        www.divorceincanada.ca/equalization.htm


        • scibor3 Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 12:47
          moze np. swoj dom ( jezeli jest zarejestrowany po jego nazwi
          > skiem ) sprzedac , wyrzucic partnera lub nie wpuscic za drzwi bez zadnych konse
          > kwencji .

          Za twoim linkiem

          "The family home is another exception to the general rules. The law says that
          when your marriage ends, the full value of the family home must be shared even
          if one of you owned the home before you were married, received it as a gift or
          inherited it."

          O wyrzucaniu:

          A Yes. Your marriage contract can say that you own the house and that its value
          when you married, and any increase in its value during your marriage, will be
          yours. But, your husband will have the same right as you have to stay in the
          family home if your marriage breaks down. You cannot put anything in your
          marriage contract to change this.

          If your marriage ends, your husband may be able to stay in the house until you
          can agree to, or the court decides on, other arrangements.
          • jarkoni Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 18:46
            Możecie po polskiemu? Bo tego obcego języka jakoś nie kumam smile
            • spokojnazawsze Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:28
              Canonku jesteś śmieszny w tym swoim kanadyjskim zadęciu. To już nie
              te czasy, kiedy każdej pannie obojętnie czy dziewicy czy z odzysku
              mógł zaimponować kawaler z Kanady. Teraz polskie panny również mają
              domy, mieszkania, dobre samochody, dobrze płatne prace itd. Więc ta
              Twoja panna w wieku lat trzydziestu iluś tam, jeżeli na Ciebie
              poleci to raczej coś sie w kraju nie poukładało dobrze. Mniej
              zadęcia chłopcze, bo z takim mniemaniem o sobie raczej trudno Ci
              bedzie stworzyć jakikolwiek związek. A panna na pewno za jakis czas
              usłyszy od Ciebie z właściwym Tobie zadufaniem jaką jej wyswiaczyłeś
              przysługę.
          • can.on1 Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:21
            Kolejny popisujacy sie znajomoscia kanadyjskiego prawa , moj komentarz dotyczyl zwiazku common-law ( podobny do polskiego konkubinatu ) w ktorym niema rownorzednych praw wlasnosci jak w zwiazku malzenskim .
            Wpisz w google " Common-Law property rights " i przeczytaj .


            Podany w poprzednim komentarzu link zamiescilem w celu informacji jakie prawa wlasnosci obowiazuja w zwiazku malzenskim .


            ------

            P.S. Kanada nie jest krajem ( jak co poniektozy sugeruja ) w ktorym malzenstwa zawierane sa tylko w celu przejecia czesci majatku wniesionego przez wspolmalzonka , jezeli jest tak w Polsce to powodzenia we wzajemnym podgryzaniu sobie gardel .
            • jarkoni Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:24
              can.on1,
              ja tlko o tym, że nie każdy zna angielski.
              Jeśli wymieniacie poglądy, to przetłumaczcie je na polski..
              Tyle
              • spokojnazawsze Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:32
                No właśnie potwierdzasz cały czas swoje zadęcie, nadęcie i
                przerośnięte ego. Ja takich ludzi płci obojga omijam w realu szrokim
                łukiem. W necie mnie śmieszą, bo często w realnym świecie sa
                zwykłymi szarakami a net daje im mozliwość zaistnieć.
                • spokojnazawsze Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:33
                  Oczywiście to było do Canona
                  • jarkoni Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:40
                    Ufff, a co do mojego pisania po polsku? I tłumaczenia z angielskiego?
                    • spokojnazawsze Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:48
                      Jarkoni po polskiemu piszesz dobrzesmile)) Angielskiego nie musisz
                      znać. I nie przejmuj sie gadkami jakiegoś nadetego gościa.
                  • mariefurie Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:52
                    a mnie smiesza te wszystkie teksty jakie to polskie rozwódki sa samodzielne, samowystarczalne, jak w serialach, tylko ze żyją za 800 zł, na adwokata nie stać, a i same nie potrafia pisma do sądu napisać!
                    No weźcie wyluzujcie! Troche obiektywizmu proszę.
                    RZeczywiście, canon palną parę razy jakies niefortunne teksty nt kraju, ale wytknął m.in to, czego my sami tu nie lubimy i krytykujemy. Oczywiście, boli bardziej, kiedy słyszy się to od osoby, która stąd emigrowała i że złorzeczy na coś, od czego uciekła emigrując, a co nadal jest udziałem ludzi tu pozostających, czy to z wyboru, czy z niezaradności.
                    W każdym razie, mnie te ekstrema ani z jednej, ani z drugiej strony absolutnie się nie podobają.
                    No bo kogo może ruszać, że facet chce sie wreszcie ożenić. No ja tego nie rozumiem. Chce? ma na kim, to niech się żeni choc z samym diabłem! Co sie tak bulwersujecie? i co kaman w ogole, bo ja nie kumać.
                    wink
            • kleofas-0 Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 19:44
              Drogi Bufonie,
              Nie znam Cię i nic mnie nie obchodzi Twoja nędzna osoba. Przypominam
              Tobie tylko, że to nie jest forum dla ludzi z kompleksami tudzież
              dla tzw. know-it-all. Nie obrażaj ludzi mi bliskich, a swoje
              frustracje i niepowodzenia zyciowe wyładowuj w inny sposób, bo my
              sie tu wspieramy, wiesz? Takie słowo- wsparcie lub jak wolisz
              SUPPORT smile
            • zabelina Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 20:53
              ależ Canon, chyba nie chcesz tej pannie konkubinatu proponować?wink
              • can.on1 Re: Pamietacie mnie ? 21.07.09, 22:06
                zabelina napisała:

                > ależ Canon, chyba nie chcesz tej pannie konkubinatu proponować?wink

                ---


                Moje komentarze o prawach wlasnosci w roznych typach zwiazkach ( common-law vs marriage ) byly tylko odpowiedzia na post tinyurl.com/m8edww w ktorym autorka twierdzi ze w Kanadzie wystarczy 6-miesieczne wspolne zamieszkanie by majatek byl dzielony 50/50 ( co jest nieprawda bo tylko zwiazek malzenski uprawnia do tego , common-law nie ) .


                P.S. Konkubinat mnie nie interesuje , jako tradycjonalista uznaje tylko malzenstwo .
          • zabelina Jarkoni, dla Ciebie - wolne tłumaczenie... 21.07.09, 20:24


            >
            > "The family home is another exception to the general rules. The law says that
            > when your marriage ends, the full value of the family home must be shared even
            > if one of you owned the home before you were married, received it as a gift or
            > inherited it."

            Dom rodzinny jest wyjątkiem od generalnej zasady. Prawo mówi, że kiedy
            małżeństwo się kończy, pełna wartość domu rodzinnego musi zostać podzielona,
            nawet w przypadku jedno z Was, było właścicielem domu, zanim się pobraliście,
            otrzymało go lub odziedziczyło.

            >
            > O wyrzucaniu:
            >
            > A Yes. Your marriage contract can say that you own the house and that its value
            > when you married, and any increase in its value during your marriage, will be
            > yours. But, your husband will have the same right as you have to stay in the
            > family home if your marriage breaks down. You cannot put anything in your
            > marriage contract to change this.
            >

            Tak. Twój kontrakt małżeński może ustanowić, że Ty pozostajesz właścicielem
            swojego domu w trakcie małżeństwa (oraz wzrostu jego wartości - sorry, trochę
            nie po polskuwink Ale Twój maż ma takie samo prawo jak i Ty pozostać w domu
            rodzinnym po rozpadzie małżeństwa. Nie możesz zrobić żadnego zapisu w kontrakcie
            małżeńskim, który by to uniemożliwiał.
            • jarkoni Re: Jarkoni, dla Ciebie - wolne tłumaczenie... 21.07.09, 21:43
              smile
              Thanks..
    • can.on1 Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 08:06
      W najblizsza sobote can.on ukleknie przed swoja dama i poprosi o reke czyli sie zareczy , gdzie ? , w jednym z tematycznych ogrodow Ogrodu Botanicznego w Niagara Falls :
      www.niagaraparks.com/garden/botanical.php

      P.S. Odwoluje komentarz z pierwszego watku w ktorym napisalem ze funkcjonujacy na zachodzie poglad o urodziwych polkach to PRL-owski mit , nie tylko koledzy-anglicy ale nawet zona jednego z nich powiedziala o mojej wybrance " alez ona jest piekna " .
      • ani.chybi Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 13:14
        Po co zamieściłeś ten post?
        • panda_zielona Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 16:20
          ani.chybi napisała:

          > Po co zamieściłeś ten post?
          Ja to po co? żeby nas rozwódki zazdrość zżarła.big_grinDDDD.To się facet
          przeliczy.Ja tam zazdrosna nie jestem i życzę mu wszystkiego
          najlepszego na nowej drodze życia.
          • mola1971 Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 16:27
            Ja tam nadal myślę, że to troll.
            Jeśli jednak nie jest trollem (bo pewności mieć nie mogę) to tylko
            współczuć a nie zazdrościć. Ledwie poznał pannę a już się oświadcza.
            Toż to desperat do n-tej potęgi big_grin
            • panda_zielona Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 16:36
              A może to pannie bardziej zależy na wydaniu się,wszak będzie mogła
              bez problemu pozostać w Kanadzie.wink tak się zastanawiam tylko
              • mola1971 Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 16:40
                Pożyjemy, zobaczymy smile
                Przecież can.on1 nie omieszka podać nam kolejnego odcinka swojego
                szczęścia wink
                Oj, marzyć to on/ona potrafi wink)))) I dobrze w Necie szuka wink Nic
                od siebie nie napisze tylko bach - link.
            • panda_zielona Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 16:39
              Masz rację Mola,niecały miesiąc od poznania i już oświadczyny,zaraz
              pewnie ślub.podejrzanie to wyglądasmile
              • z_mazur Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 17:25
                Niecałe dwa tygodnie temu canon napisał "...właśnie poznałem...".

                Jeśli po takim czasie od momentu poznania oświadcza się, to jest z nim gorzej niż z pierwszych postów wynikało. smile

                Jednak myślę, że jeśli ona po takim czasie znajomości przyjęłaby te oświadczyny, to jest z nią równie kiepsko, co bardzo dobrze wróży ich związkowi. smile))))
                • mola1971 Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 17:32
                  z_mazur napisał:
                  > Jednak myślę, że jeśli ona po takim czasie znajomości przyjęłaby
                  te oświadczyny
                  > , to jest z nią równie kiepsko, co bardzo dobrze wróży ich
                  związkowi. smile))))

                  Oj Mazur, jakieś uprzedzenia masz wink))))) Ale widocznie my 'second
                  hands' tak już mamy, że w prawdziwość uczuć i dobrych intencji po
                  tak krótkim czasie nie jesteśmy w stanie uwierzyć wink)))
            • can.on1 Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 19:00
              > Ledwie poznał pannę a już się oświadcza.


              Jestesmy ograniczeni czasowo dlugoscia wizy ( 6 miesiecy ) , w tym czasie powinnismy wziasc slub a najlepiej juz wczesniej razem mieszkac dlatego w przyszlym tygodniu moja piekna sprowadzi sie do naszego juz domu . W nastepnych dwoch tygodniach narzeczona dostanie auto , wybrala takie ( z kilku przezemnie zaproponowanych ) :
              tinyurl.com/lgy4xb

              piekne auto , a wy tluczcie sie zlomem ktory milionami sprowadzacie z zagranicy :


              Od przystąpienia do UE w maju 2004 r. Polska stała się największym na świecie importerem używanych samochodów. Od tego czasu Polacy sprowadzali z Zachodu ok. 5 mln używanych pojazdów, a w zeszłym roku import samochodów "z drugiej ręki" wyniósł rekordowe 1 mln 104 tys. sztuk.
              wyborcza.pl/biznes/1,82244,6486701,O_polowe_spadl_import_uzywanych_aut_do_Polski.html


              • mola1971 Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 19:34
                can.on1 napisała:
                > piekne auto , a wy tluczcie sie zlomem ktory milionami sprowadzacie z zagranicy

                No jeśli chodzi o mnie to trafiłaś/eś kulą w płot smile))
                W poniedziałek odebrałam nowiusieńkie auto, prosto z salonu (markę pominę bo nie lubię się chwalić tongue_out ) A faceta, który próbowałby mnie przekupywać jakimikolwiek przedmiotami pognałabym w diabły w ciągu 5 sekund smile))

                P.S.
                I zacznij wreszcie samodzielnie myśleć bo to ciągłe załączanie linków jest nudne wink
                • can.on1 Dear Madam ! 01.08.09, 07:34
                  > W poniedziałek odebrałam nowiusieńkie auto, prosto z salonu


                  Gratulacje , zycze szerokiej drogi i bezawaryjnej jazdy ( to nie jest ironia , tak wlasnie Tobie zycze ).


                  > I zacznij wreszcie samodzielnie myśleć bo to ciągłe załączanie
                  > linków jest nudne wink


                  Dear Madam ! , niestety , moje mozliwosci intelektualne kapituluja wobec Twojego zyczenia , przekaze Twoja sugestie zamieszczajacym w sieci swoja oferte firma , instytucja , biura , itp... .



                  > No jeśli chodzi o mnie to trafiłaś/eś kulą w płot


                  "aś/eś" - tylko dwie litery , roznica ogromna , trafienie przez "eś" moze dzidziusiem skutkowac ( szczegolnie gdy tarcza strzelnicza jest ekscytujaca ) ).
                  • mola1971 Re: Dear Madam ! 01.08.09, 19:05
                    can.on1 napisała:
                    > "aś/eś" - tylko dwie litery , roznica ogromna , trafienie przez "eś" moze dzidz
                    > iusiem skutkowac ( szczegolnie gdy tarcza strzelnicza jest ekscytujaca ) ).

                    Mamy XXI wiek i nawet w prowincjonalnej Polsce istnieje coś takiego jak antykoncepcja tongue_out
                    I bez względu na stopień ekscytacji tarczą strzelniczą można strzelać bez konsekwencji w postaci nieplanowanego dzidziusia smile
                    • vabien link 01.08.09, 19:12
                      forum.gazeta.pl/forum/f,44,Polonia.html
                      Ale najbardziej denne wpisy i pewnie wykasowane byly pare lat temu.
                      • mola1971 Re: link 01.08.09, 20:04
                        Dobre smile))))
                        O tym jak się obecnie żyje w Polsce oczywiście najlepiej wiedzą ci, którzy dawno z tej Polski wyjechali. Ciekawe skąd oni tą 'wiedzę' czerpią? Jeśli z forów otwartych, na których byle wariat może wyładować swoje frustracje lub z artykułów z Netu napisanych przez nierzetelnych dziennikarzy to tylko współczuć naiwności.
                        Gdy czytam takie kwiatki to odnoszę wrażenie, że ten mój kochany kraj na opuszczeniu go przez takich ludzi tylko zyskał.
                        • vabien Re: link 01.08.09, 20:18
                          Wszedzie zyja ludzie na roznym poziomie swiadomosci.Jedni wola "byc",drudzy wola "miec"
                          Mysle, ze taki can.on moze trafic na jakas nieskomplikowana istote, ktora doceni te Niagary, skory, fury i komorysmile
                          Pani bedzie pieknym, pustym dodatkiem, a pan can.on bedzie sie nia chwalil jak kazdym innym nabytym przedmiotem. I niech sobie zyja dlugo i szczesliwie smile
                          • mola1971 Re: link 01.08.09, 20:25
                            Wiesz, gdzieś kiedyś przeczytałam, że kobieta, która wychodzi za mąż dla pieniędzy prędzej czy później musi na te pieniądze bardzo ciężko zapracować. I gdy obserwuję otoczenie i takie przypadki małżeństw 'z rozsądku' to widzę, że jest to twierdzenie prawdziwe.
                            I dlatego jeśli Pani Can.onowa naprawdę szczerze pokochała Can.ona (co wg mnie po tak krótkim czasie jest mało prawdopodobne) to mogą żyć długo i szczęśliwie. Natomiast jeśli jest to lalka, która poleciała na kasę to serdecznie jej współczuję głupoty. To udać się nie może.
              • panda_zielona Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 21:24
                can.on1 napisała:
                > Jestesmy ograniczeni czasowo dlugoscia wizy ( 6 miesiecy )

                "osram" i wszystko jasne big_grinDDD
                • insula.incognita Re: Pamietacie mnie ? 31.07.09, 21:40
                  panda_zielona napisała:

                  > "osram" i wszystko jasne big_grin


                  Uuuumarłam.!
                  big_grin

                  ps.mieli takie hasło reklamowe? nie, nie uwierzę! wink
                  • vabien niestannie pamietamy 31.07.09, 22:27
                    Pisalam juz- trudno zapomniecsmile
                    Nieskomplikowany ten nasz rodak jest, miejmy nadzieje,ze wybranka rowniez.
                    Zdarzalo mi sie czasem przeczytac cos na forum Polonia albo podobnym i musze stwierdzic, ze nasz bohater nie osiagnal jeszcze takiego dna jakie tam niektorzy forumowicze prezentuja.
                    Czekam na dalsze odcinki, tylko ilustracje moglyby byc ciekawsze.
                    • jarkoni Re: niestannie pamietamy 01.08.09, 09:49
                      a daj link do forum Polonia, to musi być ciekawe
              • anbale Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 13:16
                Właściwie to historia canona jest bardzo smutna (jeśli jest prawdziwa)
                Najpierw musi kobietę przekupić najszybciej jak się da Niagarami, kwiatami i
                samochodami, żeby zechciała za niego wyjść...potem pewnie będzie musiał nadal
                kupczyć dobrami materialnymi, żeby zechciała przy nim zostać... Sytuacja życiowa
                w sumie przygnębiająca.
                Myślę, że wielu mężczyzn w gruncie rzeczy wpędziłoby to w głęboką frustrację,
                jeśli marzyłaby im się kobieta, która będzie ich najzwyczajniej w świecie
                akceptować, kochać i szanować...Canon najwyrazniej potrzebuje jedynie pięknego
                przedmiotu.
                • ani.chybi Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 19:45
                  anbale napisała:

                  > Właściwie to historia canona jest bardzo smutna (jeśli jest
                  prawdziwa)
                  > Najpierw musi kobietę przekupić najszybciej jak się da Niagarami,
                  kwiatami i
                  > samochodami, żeby zechciała za niego wyjść...potem pewnie będzie
                  musiał nadal
                  > kupczyć dobrami materialnymi, żeby zechciała przy nim zostać...
                  Sytuacja życiow
                  > a
                  > w sumie przygnębiająca.
                  Ciepło, ciepło....smile
          • ani.chybi Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 19:40
            panda_zielona napisała:

            > ani.chybi napisała:
            >
            > > Po co zamieściłeś ten post?
            > Ja to po co? żeby nas rozwódki zazdrość zżarła.big_grinDDDD.
            Przypuszczam, że prawdziwa motywacja Conona do zaistnienia na tym
            forum w określony sposób jest znacznie głębsza, być może niedostępna
            dla niego samego.
            • anbale Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 20:03
              ani.chybi napisała:

              > Przypuszczam, że prawdziwa motywacja Conona do zaistnienia na tym
              > forum w określony sposób jest znacznie głębsza, być może niedostępna
              > dla niego samego.

              Obawiam się, że teraz będzie prowadził tu minibloga z linkami do zdjęć, na
              których będzie uwiecznione to, co właśnie podarował wczoraj swojej Pani smile żeby
              nam nie umknęło nic z tych wspaniałości, które mogłyśmy mieć, a które to
              straciłyśmy bezpowrotnie odtrącając awanse canona...
              • ani.chybi Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 20:12
                Nie byłabym zdziwiona.smile
    • hoitytoity Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 22:45
      Kochani, przecież to nędzna prowokacja.
      • mola1971 Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 22:56
        Nawet jeśli prowokacja to temat/pretekst do dyskusji jak każdy wink
    • shamsa Re: Pamietacie mnie ? 01.08.09, 23:00
      musze przyznac, ze z postow wylania się obraz zarozumialej osoby traktującej
      ludzi przedmiotowo. pewnie dlatego jestes sam.

      w kazdym razie powodzenia, moze to tylko pozory.
      • ani.chybi Zaryzykuję 02.08.09, 09:42
        Bez względu na to, czy Can istnieje naprawdę, czy jest tylko
        osobowością internetową, nasuwają mi się pewne wnioski.
        Can pragnie związku z kobietą, ale jej nienawidzi. Aby funkcjonować
        z taką ambiwalencją uczuć, musi je oddzielić; i tak nienawiścią będą
        obdarzane forumowiczki, aby ta jedna jedyna mogła być kochana.
        Taka postawa kształtuje się w dzieciństwie, gdy matka naraziła
        dziecko na tak silny uraz, ze zostaje on przeniesiony w dorosłe
        życie. Jednocześnie stawia synowi wysokie wymagania, sugerując, że
        jeśli im sprosta, obdarzy go miłością, której on tak bardzo pragnie.
        Can nie posiada normalnego wzorca związku z kobietą. Posługuje się
        chorym, gdzie miłość utożsamiana jest z opieką. Być może zapewnienie
        kobiecie luksusu jawi mu się jako rodzaj klatki, z której wybranka
        nie wyfrunie, a więc groźba odrzucenia zostanie odsunięta na zawsze.
        Być może wejście w związek z kobietą to ze strony Cana akt
        desperacji czy najwyższej odwagi.
        Podkreślam, że spekuluję.
        • can.on1 Re: Zaryzykuję 03.08.09, 04:47
          ani.chybi napisała:

          > Bez względu na to, czy Can istnieje naprawdę, czy jest tylko
          > osobowością internetową, nasuwają mi się pewne wnioski.
          > Can pragnie związku z kobietą, ale jej nienawidzi. Aby funkcjonować
          > z taką ambiwalencją uczuć, musi je oddzielić; i tak nienawiścią będą
          > obdarzane forumowiczki, aby ta jedna jedyna mogła być kochana.
          > Taka postawa kształtuje się w dzieciństwie, gdy matka naraziła
          > dziecko na tak silny uraz, ze zostaje on przeniesiony w dorosłe
          > życie. Jednocześnie stawia synowi wysokie wymagania, sugerując, że
          > jeśli im sprosta, obdarzy go miłością, której on tak bardzo pragnie.
          > Can nie posiada normalnego wzorca związku z kobietą. Posługuje się
          > chorym, gdzie miłość utożsamiana jest z opieką. Być może zapewnienie
          > kobiecie luksusu jawi mu się jako rodzaj klatki, z której wybranka
          > nie wyfrunie, a więc groźba odrzucenia zostanie odsunięta na zawsze.
          > Być może wejście w związek z kobietą to ze strony Cana akt
          > desperacji czy najwyższej odwagi.
          > Podkreślam, że spekuluję.



          To jest kwintesencja polskich charakterkow z dzikich pol Europy przed ktorymi wyjechalem , dyskutowac wiecej na tym forum bez klamek nie zamierzam , dziekujac Bogu za oddzielenie mnie od was dwoma Oceanami zegnam .



          • ani.chybi Re: Zaryzykuję 03.08.09, 08:08
            Jeśli dotknęłam bolącego miejsca, warto by było, żebyś mu się
            dokładnie przyjrzał.
            Dwukrotnie zignorowałeś moje pytanie, dlaczego i po co zacząłeś
            pisać na tym forum.
            Odpowiedz sobie, co poza tym się kryje.smile
          • mola1971 Re: Zaryzykuję 03.08.09, 09:59
            can.on1 napisała:
            dyskutowac wiecej na tym forum bez klamek nie zamierzam

            Ale przecież Ty nie dyskutowałeś tu z nikim. Wygłaszałeś swoje
            monologi lub załączałeś linki. A to dyskusją trudno nazwać.
            • jarkoni Re: Zaryzykuję 03.08.09, 10:25
              Żegnaj can.on..
              A jaką masz plazmę?A auto ile ma KM? Zapomniałeś napisać..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka