Bardzo proszę o radę !!

22.07.09, 14:55
Witam, bardzo proszę o poradę i odpowiedźsmile
Złożyłam pozew o rozwód bez orzekania o winie, po kilku dniach
dostałam pismo o uzupełnieniu braków formalnych, m.in. cyt. w jaki
sposób miałyby być ustalone kontakty pozwanego z małoletnią córką
stron (podać terminy, gdzie i w jaki sposób...) Niestety nie mogę
sprecyzować konkretnego terminu i miejsca, ponieważ mąz przebywa w
Irlandii. Wcześniej w pozwie wniosłam o powierzenie obojgu rodzicom
władzy rodz. i nieograniczone kontakty pozwanego z córką. W
odpowiedzi na pismo jeszcze raz wniosłam o nieograniczone kontakty w
terminach i miejscach dobrowolnie ustalanych przez strony.
Myślę, że bez sensu byłoby pisać o konkretnym terminie i miejscu w
mojej sytuacjii??
Nie wiem tylko jak sąd potraktuje taką odpowiedź??
I kolejna rzecz:podać aktualny adres miejsca pobytu pozwanego w
Irlandii. - Niestety mąż poinformował mnie, że nie ma w tej chwili
stałego miejsca pobytu w Irl. , często przebywa w Polsce w miejscu
zameldowania. Tak też odpisałam w piśmie i jeszcze raz podałam jego
adres zameldowania. Nie wiem tylko czy tak może być? Ja chcę się po
prostu już rozwieść, bez orzekania i innego prania brudów, napisałam
pozew, opłaciłam go i modlę się o jak najszybszy termin, tylko
pewnie znowu dostanę pismo o jakiś brakach? Czy może mi ktoś
powiedzieć, co w takim razie powinnam odpisać? Przecież skoro mąz
sam deklaruje, że często przebywa w Polsce to chyba nie muszę prosić
sądu o wyznaczenie jego miejsca pobytu?
Acha, jeszcze jedno - mamy 13 córkę, czy konieczny jest świadek? a
co jeśli nie mam tutaj już nikogo z rodziny, ani bliższej ani
dalszej?
No i teraz wszedł jeszcze ten przepis o porozumieniu w sprawie
wychowania dzieci.... pluję sobie w brodę, że nie złożyłam kilka dni
wcześniej pozwu...
Bardzo proszę o odpowiedzi i z góry dzięki smile
Przepraszam, że to takie chaotyczne ale im dłużej czytam to forum,
tym więcej mam pytań...
    • akacjax Re: Bardzo proszę o radę !! 22.07.09, 20:13
      Jeżeli zgadzacie się z mężem, co do rozwodu bez orzekania, to chyba bez problemu
      wypiszecie uzgodnienie o kontaktach. Przepisy nowe są, ale nie jasne zbytnio...
      Co do adresu-ważne, by w ciągu (chyba) 7 dni odebrał wezwanie..bo odeślą.
      • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 22.07.09, 20:30
        Zgadzam się, ponieważ to ja go napisałam wink
        Chyba trochę chaotycznie napisałam poprzedniego posta..
        dzięki za odpowiedź. Chyba jednak poczekam czy sąd wyśle kolejne
        pismo o brakach, byłam ciekawa jak potraktowana może zostać moja
        odpowiedź na poprzednie pismo.. no ale czas pokaże. Ja chcę jak
        najmniej konfliktowego rozwodu i jak najszybszego, cóż, i tak
        dziesięć lat za późno.
        Dzięki i pozdrawiam
        • akacjax Re: Bardzo proszę o radę !! 22.07.09, 20:34
          A co chce mąż? Bo i to musisz uwzględnić.
          • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 22.07.09, 20:57
            Mąż??? hahah on chce tylko bzykać na boku i bawić się w kawalera,
            nie mam z nim kontaktu (jedynie ok 2 tyg. temu moje zapytanie o
            miejsce pobytu przez gg i jego odpowiedź, że ma to gdzieś), z córką
            też go stracił przez własne ego i mściwośc na mnie. Robię mu duża
            przysługę, że się zajmuję papierami i opłatami sądowymi, niestety
            jest całkowicie nieodpowiedzialnym człowiekiem.
    • majkel01 Re: Bardzo proszę o radę !! 23.07.09, 21:31
      Co do adresu musisz podać ten na który będzie możliwe doręczenie korespondencji.
      Nie jest ważne czy to adres zameldowania czy inny. Sądu to naprawdę nie
      interesuje. Musi tylko doręczyć korespondencję.
      Najlepiej podać adres w Polsce, pod warunkiem że ktoś tam odbierze
      korespondencję i przekaże ją mężowi, o ile sam nie będzie tego mógł uczynić
      (pismo lezy 14 dni na poczcie, w tym czasie przychodzą 2 awiza).
      Adres w Irlandii tez może byc wskazany, ale wtedy trzeba się liczyć z tym że
      sprawa może dłużej potrwać, bowiem korespondencja idzie zupełnie inaczej i musi
      minąć trochę czasu.
      Pozwany musi otrzymać odpis pozwu i wezwanie na rozprawę a sąd musi mieć
      namacalny dowód na to że pozwany wie o sprawie i terminie rozprawy.


      Jeżeli jest małoletnie dziecko sąd w postępowaniu dowodowym nie może oprzeć się
      na zeznaniach stron. Najlepiej więc wskazać jednego świadka. W niektórych sądach
      zamiast świadka dopuszcza się dowód z wywiadu kuratora sądowego.

      Co do tego porozumienia warto by porozmawiać z mężem i sklecić kilka zdań o
      kontaktach i sposobie sprawowania władzy rodzicielskiej.
      Nie wiem czemu napisali ci to w wezwaniu do uzupełnienia braków formalnych ale
      brak porozumienia nie może być przeszkodą w nadaniu sprawie dalszego biegu, mało
      tego porozumienia wcale być nie musi. Na tej podstawie pozew zwrócony być nie może.

      No ale z powodu nie wskazania adresu pozwanego to już jak najbardziej.
      • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 23.07.09, 21:49
        Dziękuję Ci Majkeli bardzo smile
        No własnie sęk w tym, że podałam adres zameldowania męża w Polsce,
        gdzie korespodencję odbiera jego brat ale dostałam w piśmie o
        przedstawienie adresu pobytu w Irlandii, stąd moje pytanie odnośnie
        tegoż. Zależy mi na możliwie najszybszym rozwodzie i nie chcę żeby
        procedura przedłużała się.
        Po drugie, czy jeśli nie podałam w pozwie świadka na okolicznośc
        małoletniej córki, to sąd każe mi go wyznaczyć na rozprawie i przez
        to wszystko będzie się przedłużać? Czy też wyznaczy kuratora od
        razu, jako że nie podałam świadka? Jeśli kuratora, to zostanę
        poinformowana o jego wizycie, czy też przeprowadzi wywiad
        środowiskowy bez mojego udziału? Chodzi mi o to, że wyjeżdżam za ok.
        2 tyg. i nie wiem, czy to w czymś nie przeszkodzi? A może napisać do
        sądu jeszcze jedno pismo i wskazać w nim świadka, lub po prostu iść
        tam i się zapytać?
        Przepraszam, że tak dużo i chaotycznych pytań zadaję wink
        Acha, co do porozumienia, to czy można je przedstawić na sprawie?
        I jeszcze jedno, wyjeżdżam z córką i długo nie będzie nas w Polsce,
        czy wystarczy moje stawienie się tylko na jednej - pierwszej
        rozprawie i przesłuchanie mnie?
        Jeszcze raz duże dzięki, jeśli komuś będzie chciało się
        odpowiedzieć smile)
        • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 23.07.09, 21:50
          Majkelu miało być oczywiście wink

          > Dziękuję Ci Majkeli bardzo smile
        • majkel01 Re: Bardzo proszę o radę !! 24.07.09, 01:15
          > No własnie sęk w tym, że podałam adres zameldowania męża w Polsce,
          > gdzie korespodencję odbiera jego brat ale dostałam w piśmie o
          > przedstawienie adresu pobytu w Irlandii, stąd moje pytanie odnośnie
          > tegoż. Zależy mi na możliwie najszybszym rozwodzie i nie chcę żeby
          > procedura przedłużała się.

          zależy czy mąż chce współpracować czy nie. Jeśli chce współpracować,
          jednocześnie nie chcesz przedłużać postępowania o wskazywanie adresu w Irlandii
          powinno wystarczyć że mąż napisze pismo do sądu (ale już teraz) że w związku z
          toczącym się postępowaniem w sprawie sygn... prosi o dostarczanie korespondencji
          na adres xxxxxxxx, jednoczesnie ustanawiając brata ........ pełnomocnikiem do
          odbierania korespondencji.

          Po takim czymś sąd powinien (ale nie musi) dac sobie spokój ze zobowiązywaniem
          do dostarczenia innego adresu. Oczywiście wygodniej jest podać adres w Irlandii,
          może akurat korespondencja nie będzie szła długo i uda się szybciej sprawe
          zakończyć. Różnie z tym bywa.


          > Po drugie, czy jeśli nie podałam w pozwie świadka na okolicznośc
          > małoletniej córki, to sąd każe mi go wyznaczyć na rozprawie i przez
          > to wszystko będzie się przedłużać? Czy też wyznaczy kuratora od
          > razu, jako że nie podałam świadka? Jeśli kuratora, to zostanę
          > poinformowana o jego wizycie, czy też przeprowadzi wywiad
          > środowiskowy bez mojego udziału? Chodzi mi o to, że wyjeżdżam za ok.
          > 2 tyg. i nie wiem, czy to w czymś nie przeszkodzi? A może napisać do
          > sądu jeszcze jedno pismo i wskazać w nim świadka, lub po prostu iść
          > tam i się zapytać?

          Co sąd to obyczaj. Ale jeśli sąd stwierdzi że potrzebny świadek zapewne na
          wezwaniu na pierwszą rozprawę będzie dopisek że trzeba wskazać świadka, lub
          bardziej enigmatycznie że zobowiązuje do zgłoszenia wniosków dowodowych. Świadka
          można zgłosić w każdej chwili. Sąd będzie chciał zapewne sprawe zakończyć jak
          najszybciej (uwierz mi że przeciąganie sprawy nie jest w interesie sądu).
          Kurator wywiad przeprowadza w miejscu zamieszkania dziecka, bo na nim się
          skupia. Teoretycznie powinien też przejśc się po sąsiadach bo ci zawsze
          posiadają dużą wiedzę, chociaz akurat z róznego rodzaju instytucjami dzielą się
          nią niechętnie. Może zajrzec do szkoły... ale z całą pewnością przyjdzie do domu
          zobaczyć co u dziecka.
          Ponieważ jak napisałem wyżej, co sad to obyczaj, najlepiej dowiedzieć się
          bezpośrednio w sadzie jaka panuje tam praktyka (świadek czy kurator), po to by
          nie wyskoczyć przed szereg.
          Jeśli w tym sadzie przesłuchuje się akurat świadków to wtedy wskazac świadka,
          jeśli akurat kurator to czekac cierpliwie na jego wizytę.

          Tak czy siak, twoja sprawa jest w tej chwili na etapie uzupełniania braków
          formalnych i zgodnie z tym co napisano ci w piśmie ze sądu jeśli nie uzupełnisz
          braków w terminie 7 dni od doręczenia, sąd zwróci pozew.


          > Przepraszam, że tak dużo i chaotycznych pytań zadaję wink

          Kto pyta nie błądzi wink


          > Acha, co do porozumienia, to czy można je przedstawić na sprawie?

          przepisy nie precyzują na jakim etapie postępowania porozumienie ma zostać
          przedstawione. Oczywiście im wcześniej tym lepiej. Nadmieniam że porozumienia
          może wcale nie być, ze wszystkimi tego konsekwencjami dla strony przeciwnej, w
          postaci możliwości ograniczenia władzy rodzicielskiej i ustalenia niekorzystnych
          kontaktów (skoro mąż jest za granica zapewne kontakty będa rzadsze, ale dłuższe).


          > I jeszcze jedno, wyjeżdżam z córką i długo nie będzie nas w Polsce,
          > czy wystarczy moje stawienie się tylko na jednej - pierwszej
          > rozprawie i przesłuchanie mnie?

          Jeśli wszystko sie dobrze ułoży to sprawa w ogóle się może zakończyć na jednej
          rozprawie. Na pierwszej rozprawie jako powódka być musisz. Jeśli nie przyjdziesz
          na pierwszą rozprawę sąd zawiesi postępowanie. Oczywiście za nieusprawiedliwioną
          nieobecnośc może też dać trochę po kieszeni. Jezeli rozpraw miało by być więcej,
          a nie będziesz mogła się na nie stawić możesz wnieśc do sądu o przesłuchanie w
          trybie zabezpieczenia dowodu (bo jako strona przesłuchiwana byś była na końcu,
          przed pozwanym). Ale nie ma co się martwić na zapas.

          Jeśli wyjeżdzasz na dłużej zadbaj o to by ktoś odebrał za ciebie korespondencję.
          W innym wypadku pozostanie w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, a ty o niczym
          wiedzieć nie będziesz.
          • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 24.07.09, 12:23
            Jeszcze raz dziękuję za wyjaśnienia Majkelu smile
            Poczekam sobie cierpliwie jak sąd zinterpretuje moje uzupełnienie
            braków i zobaczę czy wyznaczy kuratora, czy poprosi o świadka - i
            tak czas wszystko pokaże wink
    • prawdziwy.koliberek Re: Bardzo proszę o radę !! 24.07.09, 11:15
      A czy maż bedzie na rozprawie?Bo ja mialam podobna sytuacje, tylko
      ze maz nie pojawil sie na sprawie i nie mozna bylo roziwesc sie bez
      orzekania o winie, jesli jego nie bylo.
      • akacjax Re: Bardzo proszę o radę !! 24.07.09, 12:34
        Na jednej, a na kolejnych? Czy nieznane jest miejsce pobyty męża? Czy sąd
        wyznaczył kuratora?
      • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 24.07.09, 12:35
        No właśnie nie wiem czy będzie sad
        W pozwie zawarłam punkt o rozpoznaniu sprawy pod nieobecność
        pozwanego oraz wydanie wyroku zaocznego w wypadkach przewidzianych
        prawem. Tylko nie wiem czy to coś da?
        • majkel01 Re: Bardzo proszę o radę !! 24.07.09, 13:14
          wystarczy ze mąż napisze do sądu pismo i ustosunkuje się do pozwu. Oprócz tego
          powinien napisac prośbę o usprawiedliwienie nieobecności, ale to juz jego problem.

          Żeby zakończyć sprawę wystarczy że mąż zostanie skutecznie powiadomiony.
          • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 28.07.09, 21:55
            Dziękuję jeszcze raz ślicznie za wszystkie rady smile
            Dzisiaj dostałam pismo i termin rozprawy na 15 września, z adnotacją
            o zapłatę kosztów wywiadu kuratora, więc większość moich wątpliwości
            się wyjaśniło.
            Teraz tylko lekka nerwówka, co wymyśli mój mąż, bo do zbyt
            kulturalnych ludzi to niestety nie należy wink ...i czekam z
            niecierpliwością na wrzesień! smile)
            • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 12.08.09, 11:19
              Mam jeszcze jedno pytanie, do Majkela i zorientowanych... smile
              Przylatuję na sprawę 15 wrzeŚnia i zależy mi żeby dostać rozwód na pierwszej sprawie, czy jest to realne?? Mamy córkę 13 l. , wywiad kuratorski był, wszystkie dokumenty uzupełnione, nie wnosiłam o podwyższenie alimentów, mąż też raczej nie będzie się sprzeciwiał - nie wiem czy nawet się pojawi.. Zależy mi na tym, ponieważ do końca wrzeŚnia składam róże dokumenty, w których zaznaczam swój status (chodzi o dodatek na dziecko, mundurek szkolny itd), jak nie wyrobię się do końca wrzeŚnia, to niestety rozliczę się jako mężatka sad .
              I druga zasadnicza sprawa. Czy jednak złożyła na tej sprawie wniosek o podwyższenie alimentów, to jest nadal realna szansa na rozwód na pierwszej sprawie? czy to wszystko przeciągnie??
              A może zapytać się na początku sprawy czy jest szansa na rozwód w ten dzień, bo jak i tak nie to złożę wtedy wniosek? hehehe to już tak sobie gdybam i żartuję wink)
              Dzięki za wszelkie odpowiedzi smile
              • free.magmis Re: Bardzo proszę o radę !! 12.08.09, 11:21
                > I druga zasadnicza sprawa. Czy jednak złożyła na tej sprawie wniosek o podwyższ
                > enie alimentów, to jest nadal realna szansa na rozwód na pierwszej sprawie?

                miało być: > czy gdybym jednak złożyła na tej ...<
                • free.magmis Re: The end :) 17.09.09, 22:30
                  15 września odbyła się moja sprawa, pierwsza i ostatnia smile Mimo, że mamy córkę,
                  dostałam rozwód po 40 minutach. Eks (jak to pięknie brzmi smile) ) nie stawił się
                  na rozprawę, nie podpisał też porozumienia (robiąc problemy o błahostki, nie
                  miałam już możliwości korekty ich przed wylotem na sprawę), nie obchodziło go
                  to, że sam sobie szkodzi, bo w ogóle nie interesował się rozwodem, nie napisał
                  też ani słówka do sądu, choć o to prosiłam..
                  Dostałam rozwód i to jest dla mnie najważniejsze, mimo czterech dni spędzonych
                  praktycznie tylko w pociągu, samolocie i autokarze, mimo zmęczenia czuję silna i
                  wspaniała smile
                  Sąd nie ograniczył eksowi praw rodzicielskich, ponieważ ośrodek życia dziecka
                  jest poza granicami Polski i nie miał do tego prawa, a ja cieszę się z takiego
                  obrotu sprawy, ponieważ myślę, że jest to zbyt restrykcyjny przepis.
                  Będę robić wszystko, żeby mieli jak najlepsze kontakty, mimo , że ojcostwo
                  mojego byłego męża względem córy ma zmienne natężenie zainteresowania, niczym w
                  fazach księżyca.. heheh
                  Pomalutku układam swoje życie, nowy kraj, praca, nowa szkoła mojej córki...
                  pomimo początkowych trudności wierzę i wiem to na pewno, że teraz będzie już
                  tylko lepiej. Córka jest dumna z nowego mundurku szkolnego, chodzi do bardzo
                  dobrej szkoły, ma miłych kolegów i pomocnych nauczycieli.
                  Piszę to po to żeby dodać otuchy tym, którzy mają rozwód jeszcze przed sobą.
                  Można rozwieść się na jednej sprawie, bez nerwów, wyjść z sądu lekkim jak ptak i
                  budować nową przyszłość smile)

                  Magda

                  Ps. umieszczę niedługo swoje "Porozumienie o sposobie wykonywania władzy
                  rodzicielskiej po rozwodzie" , może komuś się przyda...
                  • zmeczona100 Re: The end :) 18.09.09, 08:50

                    Gratuluję i zazdroszczę smile Tak szybko udało Ci się wszystko załatwić
                    smile I tak bezboleśnie smile

                    Z niecierpliwością poczekam na wklejenie porozumiena mam syna prawie
                    w wieku Twojej córki, więc się przyda smile
                    • sieniap Re: The end :) 22.09.09, 19:33
                      Hej, ja też dostałam wezwanie o uzupełnienie braków formalnych - czyli
                      przedstawienie porozumienia wsp. kontaktów itd. - w ciągu 7 dni. NIe mam
                      mozliwości tego zrobic bo mąz jest za granicą i nawet jeżeli coś ustalimy to nie
                      zdążymy razem podpisać?
                      Co zrobić w tej sytuacji? Chcę napisać o przedłużenie tego terminu, ale nie wiem
                      co z tego wyjdzie. A co jeżeli się nie dogadamy i nie będzie porozumienia? Muszę
                      wnosić o ogr. praw żeby sprawa ruszyła dalej?
Pełna wersja