hoitytoity
01.08.09, 22:43
Myślę o moim małżeństwie. Kurcze, nie wiem czy dalej chcę to
ciągnąć. Mąż przestał mi imponować... Przed ślubem wydawało mi się,
że jest męski, a teraz... Bierze od swojej mamusi pieniądze- mamusia
nie daje nam tylko jemu- rzuca tekstami, że on nie chce być głową
rodziny, że chyba każde z nas trochę inaczej to sobie wyobrażało. I
nie chce mieć dzieci. Przynajmniej ze mną. Kocham go, ale przestał
mi imponować. Widzę faceta, który najchętniej wybyłby gdzieś z
kolegami- kawalerami- i generalnie trochę mu ciążą zobowiązania
małżeńskie. Faceta, który jest uzależniony od własnej mamy i wygodny-
bo mamusia da do domu różne smakołyki (bo przecież niektóre rzeczy
ciężko jest kupić w sklepie, prawda?).
Czuję, że to nie moje miejsce i nie moja bajka. I wiem, że to, że mu
gadam go wkurza. W sumie się nie dziwię. Przecież dla niego to nic
dziwnego i złego, ale mnie to nie odpowiada. Kurczę. Co robić?