Dodaj do ulubionych

czas na podział majątku - prośba o wskazówki

07.08.09, 12:41
zdecydowałam zamknąć ostatni rozdział mojego eks małżeństwa -
podzielić majątek (w sumie fajnie to słowo brzmi MAJĄTEK smile
Do podziału w zasadzie jest dom, który wybudowaliśmy w trakcie
trwania mjątku.
Chciałabym go spłacić. Będę się starała o nierówny podział, na moją
korzyść. Wiem, że to trudne, ale spróbuję.
Zresztą chodzi mi tylko wyłącznie o SPRAWIEDLIWY podział. Jestem w
stanie uznać każdy jego argument nt.wkładu jego i jego rodziców.
On zapowiedział, że zrobi wszystko, żeby sprawę przeciągnąć, bo jemu
taki układ odpowiada.

Jestem na etapie przygotowywania się i w związku z tym mam kilka
pytań:
- czy może to w czymś pomóc, że tylko ja płaciłam wszystkie
rachunki? Zarówno w trakcie trwania małżeństwa, jak i po rozwodzie?
- generalnie on się wyprowadził do nowej pani, ale dom traktuje jak
darmową metę na czas konfliktów (eks mąż jest alkoholikiem i
przemocowcem). Czasami jest to tydzień-dwa w miesiącu.
-Pod moją nieobecność sprowadził narzeczoną i jej syna i
pomieszkiwali przez weekend.
-podczas jednego z pobytów urządził awanturę. Wezwałam policję,
która potem powiadomiła kuratora ze względu na małoletnie dziecko.
Nie zakładałam sprawy o ograniczenie praw.
-mogę udowodnić część długów, które za niego spłacałam
-w ostatnim okresie małżeństwa odmówiłam spłacania długów. W efekcie
za okres około roku uzbierało mu się kilkadziesiąt tysięcy długów.
Głównie urząd skarbowy.

Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
W przyszłym tygodniu wybieram się do prawnika, ale wolałabym miec
uporządkowane fakty.
Obserwuj wątek
    • plujeczka Re: czas na podział majątku - prośba o wskazówki 07.08.09, 14:43
      podzielę się tym co wiem-jesli nie masz rodzielności majatkowej to
      sąd nie będzie uwzgledniał tego kto płaci rachunki owszem jesli
      składasz wniosek o tzw. nierówne udziały to może to być WAŻNYM
      argumentem ZA.Ale gotówki "Zywej" sąd nie nakaże mu zwrócić.Jestescie
      małżeństwem i sądu nie obchodzi kto płaci opłaty.

      Wniosek o nierówne udziałay jest bardzo trudny, ja równiez walczę o
      nierówne udziały ,jestem w trakcie.Wiem juz ,że nie odzyskam
      pieniedzy np. za czynsz , który po "zniknięciu"ex małżonka płaciłam.
      Natomiast to co opłaciłaś po rozwodzie beedzie uznane przez sąd (
      musisz udokumentować) sad przyzna Ci połowę opłat na twoją korzyść. I
      pamietaj o jednym jesli masz OFF to to rónież idzie na pół o ile twój
      maż się o to zwróci do sądu.Z zasady sądy niechetnie robią podziały
      tzw. nierówne ,muciałabyś jeszcze mocno udokumentować ,że twój nakłąd
      pracy w utrzymaniu domu, dzieci był znacznie wiekszy niż ex męza.
      Moja sprawa niedługo to może coś wiecej będe wiedziała,zreszta
      idziesz do prawnika to zobaczysz co Ci powie.Powodzenia
      • zuzka712 Re: czas na podział majątku - prośba o wskazówki 07.08.09, 16:40
        Plujeczka - dziękuję!
        Koniecznie daj znać jak Twoja sprawa się potoczy. Ja też bedę "na
        bieżąco" raportować.
        Zobaczymy co mi powie prawnik.

        U mnie się nie obędzie bez rzecoznawcy. Wycena według mnie a według
        niego to 100% różnicy. Ale jak zaproponował, żeby wziął dom i mi
        wypłacił połowę swojej wyceny to się tylko śmiał...

    • plujeczka Re: czas na podział majątku - prośba o wskazówki 07.08.09, 14:47
      i jeszcze jedno jesli w czasie trwania małżeństwa brałaś np. kredyt
      na wazne potrzeby rodziny bo np. mąż nie łozył na dom i to
      udokumentuszej to sąd może to wziąć pod uwagę przy ustalaniu
      nierónych udziałów.Pamietaj o wszystko musisz wnosić, sąd sam z
      siebie niczego Ci nie zaliczy jesli nie włozyć w tej kwestii wniosku,
      postaraj sie bardzo realnie wyliczyć wartośc domu i wartośc
      przedmiotów np. AGA, ex maz powpisywał kwoty z sufitu, nieststey sąd
      powołuje rzeczoznawcę i kosztami obciaza oboje byłych
      małzonków.Rzeczoznawca w wycenie bierze pod uwagę 5-10 transakcji
      podobnego domu , o podobynm standarcie w tej samej okolicy.Dane te
      sa brane od notariuszy czyli nie możesz pisać ,że to naliczona z
      kwota marzy pośeredników nieruchomości bo u notariusz sa to "czyste"
      kwoty bez pozycji prowizja.Bedzie potem miała 7 dni na ustosunkowanie
      się do oceny, któa wykona rzeczoznawca, mozezsz się z nia nie zgodzic
      a to są poxniej kolejne koszta.Tyle wiem, reszta w toku..trzymaj sie
    • tricolour Dwie rozne sprawy. 07.08.09, 15:38
      Dom jako majtek do podzialu, to inna rzecz od rachunkow i biezacych
      kosztow utrzymania.

      Nawet duze roznice w zarobkach nie sa podstawa do nierownego
      podzialu majatku. Jedynym sensownym argumentem - moim zdaniem -
      moze byc to, ze Ty przysparzalas, a maz trwonil majatek - jesli tak
      rzeczywiscie bylo. Jesli nie bylo, to chyba nic nie wskorasz.
      • zuzka712 Re: Dwie rozne sprawy. 07.08.09, 16:50
        tricolour - dziękuję.
        Co masz na mysli, że > Dom jako majtek do podzialu, to inna rzecz od
        rachunkow i biezacych kosztow utrzymania.>?
        Oddzielna sprawa?

        Zgadzam się, że nawet duze roznice w zarobkach nie sa podstawa do
        nierownego podzialu majatku. To nie byłoby sprawiedliwe.

        Problem był tego rodzaju, że ja pracowałam i zajmowałam się domem i
        dziećmi (z pomocą moich rodziców)
        Eks zajmował się piciem i awanturami od czasu do czasu. Prowadził
        swoją działalność, do której ciągle musiałam dokładać, bo "się
        opierniczał". Oprócz tego spłacałam jego długi. Pod
        presją "ostatniego razu" i "bo inaczej się powieszę".

        Brr, dobrze, że to już wszystko poza mną!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka