Dodaj do ulubionych

troche polski w holandii...za czym tesknicie?

08.03.06, 21:34
Witam

Tak wlasnie zatesknilam za .... ogorkami kiszonymi ;) hahaha... ze tez nie
mozna ich nigdzie w holandii dostac... ehh...a do polski daleko, daleko.

....A za czym polskim wy tesknicie rodacy? cos polskiego czego nie da sie
kupic w holandii?... polski chlebek?... pierogi?...a moze cos z innej branzy ?..

pozdrawiam

Silli
Obserwuj wątek
    • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 09.03.06, 07:46
      wszystko,co wymieniasz, mozna kupic w polskich sklepach w Holandii
      • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 09.03.06, 19:48
        Kurcze....jestem w Holandii od niedawna wiec moze to tlumaczy ze naprawde nic
        nie wiedzialam o polskich sklepach w Holandii... Mieszkam w 's-Hertogenbosch...
        czy moze mi ktos podac namiary na jakies Polskie sklepy ? byle nie za daleko..
        Z gory wielkie dzieki..
        • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 09.03.06, 21:15
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25348&w=20427331
          chyba najblizej bedzie sklep w Wilnis:
          www.lowiczanka.nl/
          • mister1 polskie sklepy cd 09.03.06, 21:18
            sklep w Rotterdamie ( i "Jan i Bob" w Hadze) juz nie istnieja
    • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 09.03.06, 21:56
      Dziekuje jak nie wiem co !!! Okazuje sie ze moje wytesknione ogorki kiszone moga
      byc blizej niz sadzilam hahaha. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje ;)
      • mister1 ogorki 10.03.06, 07:30
        wczoraj wlasnie kupilismy w Wilnis ogorki. Sa doskonale.
        • naiwna_34 Re: ogorki 10.03.06, 11:28
          Niemieckie ogorki kiszone mozna dostac takze w EDAH , nawet smaczne :)
    • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 10.03.06, 08:44
      Juz i tak mam pypcia ;) z pewnoscia sie tam wybiore, ale w przyszla sobote
      dopiero ;) .. a tak na marginesie, na stronie Lowiczanki podaja ze sprzedaja
      swiezy polski chleb 2 x w tygodniu w Rijswijk... ale ktore Rijswijk ? Zuid
      Holland? Noord-brabant? czy Gelderland?Sprzedaja tez w Venlo i to wiem gdzie
      jest... (jest tylko jedno) , ale tam to mam troche daleko... To tak na
      marginesie.. jak nie wiesz , trudno.. spytam wkrotce w sklepie. Milego dnia..
      • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 10.03.06, 09:16
        Rijswijk przedmiescie Hagi - ja osobiscie robie od czasu do czasu wyprawe do
        Niemiec po chleb...
        • mister1 piekarnia 10.03.06, 09:19
          PIEKARNIA
          Poolse Bakker
          Rijswijk koło Hagi
          Schoolstraat 18,
          2282RD Rijswijk
          tel 06-41289962

          (adres jest nawiasem mowiac na linku do "Polskich sklepow" ktory ci podalem.
        • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 10.03.06, 09:22
          Do Niemiec?!... to w niemiecki smaczniejszy niz holenderski(holenderska wata ..
          leee.)?! Jezeli tylko przypomina bardziej polski... to moze nie glupi pomysl,
          moj partner pracuje w Deventer wiec do granicy nie ma daleko, mozna by go wyslac
          ze dwa razy w tygodniu na zakupy ;)
          A tak z innej beczki, w zeszlym tygodniu bylam w Bejverwijk... pojawilo sie tam
          stanowisko z Polskimi wedlinami.... jak by kogos interesowalo ;)..
          • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 10.03.06, 09:54
            niemiecki kupuje zawsze w piekarni (w Emmerich), w supermarketach to
            nieporozumienie. Mowiac uczciwie, to jest lepszy i bardziej polski niz ten z
            piekarni w Rijswijk...
            • silli Chlebek 10.03.06, 10:52
              Dziekuje ci za cenne informacje, moze jakos latwiej bede teraz znosic pobyt z
              daleka od kraju... ;) Pozdrawiam...
    • azza4 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 15.03.06, 19:08
      tesknie za odrobina prawdziwej zimy chociaz i za gorami
      • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 15.03.06, 19:30
        Wsiadaj w samochod i za 10 godzin wysiadz w Karpaczu...
      • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 15.03.06, 21:58
        Zima... eeh... w polsce daje we znaki... ja tam za zima ,( prawdziwa ze sniegiem
        i mrozem )wcale nie tesknie, a przynajmniej nie w marcu ;) ... za to nie moge
        sie doczekac lata... takiego tropikalnego.. hahahai nie mow mi mister1 ze mam
        wsiadac w samolot i do Tunezji leciec bo zem bezrobotna i mnie nie stac :)

        pozdrawiam ...
        • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 15.03.06, 23:03
          w Tunezji to o tej porze jeszcze zimno ...

          Pozdrowaski

          Mr
    • napolnoc Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 28.04.06, 09:50
      Na barke do Adamu jezdze jak juz bez prince polo nie moge wytrzymac.Ale generalnie to chyba
      najbardziej kielbas mi zal.Na szczescie moi klienci sa Polakami i czesto ktos jedzie.To juz pamietaja ze
      dla mnie maja kilo suszonej i Polityke przywiezc.Chleb pszenny mozna u Turkow dorwac,jak osobiscie
      lubie chlebek z V&D.Kiedys Kubusie mozna bylo dostac w sklepach w Niemczech.Mozna tez do
      rodziny,przyjaciol w PL liste zakupow wyslac a potem paczke od przewoznika odebrac.Szczegolnie
      polecane przed swietami.
      Ostatnio nauczylam sie sama zur zakwaszac wiec juz coraz mniej rzeczy jest za ktorymi tesknie.Poza
      tym lata pobytu robia swoje,zapomina sie pewne smaki,lub po dluzszym czasie one
      rozczarowywuja.Pamietam ze bylam wielka fanka polskiego kefiru a na karne mowilam ze to woda po
      umyciu naszych kefirowych butelek.A teraz polski kefir wydaje mi sie byc za ostry.Za to karnemelczko
      pije litrami.
      • lestat2041 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 28.04.06, 12:57
        Staramy sie wlasnie otwierac polski sklep w breda.
        Jak sie wszystko uda, to bedzie w serpniu, albo i moze nawet juz w lipcu!!
        Pozdrawiam,
        Marcin
        • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 28.04.06, 18:34
          "polski sklep w breda" - a dlaczego nie "Polski sklep w Bredzie"?
          • lestat2041 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 28.04.06, 21:36
            Niestety moja Polska gramatyka nie jest taka dobra!! Ja w Hollandii sie
            urodzilem, i mnie nikt nie nauczyl pisac po Polsku! Ale wydaje mi sie, ze i tak
            dosyc dobrze pisze po Polsku chyba, co?
            Pozdrawiam,
            Marcin
            • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 28.04.06, 21:56
              jesli jestes urodzonym w NL Polakiem ( ja tu przyjechalem w wieku 19 lat) to
              zwracam honor.
              PS
              Wiekszosc nazw miast odmienia sie przez przypadki ( naamvallen ) a poniektore
              tez nieco inaczej nazywaja sie po polsku jak Leiden -Lejda np.
              • lestat2041 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 28.04.06, 22:36
                No wlasnie!
                Te "naamvallen" to juz chyba zawsze bedzie problem dla mnie, hahaha,
                Ale najwazniejsze jest, ze sie moge dogadac, nie? Nawet troche z bledami...
                Groetjes,
                Marcin
    • nie-niebieska Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 11.05.06, 14:38
      najbadziej brakuje mi GOR!! kocham Bieszczady i tesknie za nimi okrutnie juz
      6-ty rok!!!
      co do jedzenia: ptasie mleczko, biszkopty (tu maja tylko takie twarde), produkty
      Bakomy, reszte mozna jakos dostac, no tak, a chleba nie jadam
      • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 11.05.06, 15:07
        ptasie mleczko w kazdym polskim sklepie w NL
        ( a w Bieszczadach znasz Bircze ?)
        • nie-niebieska Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 19.05.06, 15:25
          nie badz taki madry, nie w kazdym, ja lubie wylacznie wedla waniliowego
          • mister1 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 19.05.06, 18:14
            a w beszczadzkiej Birczy nie bylas...
          • tijgertje Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 20.05.06, 01:33
            Eeeee... Waniliowe? Cytrynowe o niebo lepsze! Ostatnio kupilam w Polsce kokosowe.
            To dopiero jest pyszne!
            • astarte7 Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 20.05.06, 01:45
              Alpejskie Milki tez niezle..
              • mad_die Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 21.05.06, 16:48
                Sera białego mi brakuje... :(
                • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 27.05.06, 09:24
                  Ser bialy ostatnio widzialam na polskim stoisku w Beverwijk... znajduje sie ono
                  na platnej czesci bazaru.. hala chyba 15 albo 16....ostatnio kupilam sobie u
                  nich pyszny boczek wedzony.. calkiem niedrogo za pol kilo 3 euro .. tozto ceny
                  prawie jak w Polsce !!!...jak ktos chce kupic tam chlebek to maja wylacznie w
                  soboty, ale poza tym zaopatrzeni sa calkiem calkiem.. ogorki kiszone..
                  kielbasa.. zurek..itp.. nawet polskie gazety.A wlasciciele sa bardzo
                  sympatyczni..........Co do Bieszczadow... no coz .. tego sie w plaskiej jak
                  nalesnik Holandii rzeczywiscie nie znajdzie ;) kto raz byl w Bieszczadach ..
                  nigdy tego widoku nie zapomni... ja jezdzilam do Polanczyka... Leska..Ustrzyki
                  gorne...ehh...

                  Pozdrawiam ;)

                  Pozdrawiam
                  • mad_die Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 27.05.06, 13:51
                    Tu gdzie mieszkam, nie ma nigdzie stoisk polskich :( więc radzę sobie jak mogę i z PL przywożę :)
                    • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 27.05.06, 18:07
                      a skad jestes?.. moze ktos cos wie i bedzie Ci blizej niz do Polski ;) ja
                      jestem z Den Bosch ...
                      • asiaimoda Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 16.06.06, 18:09
                        ja robie zakupy w Hoornie.Jak wchodze do sklepu,czuje sie jakbym byla w
                        Polandii:).Obowiazkowo kefirki,"kubusie",bialy ser,ogorki,majonez
                        winiary,przyprawy,chlebek...co tylko sie chce.(stoisko miesne,chociaz ja nie
                        jem....).Gazety tez sa.Pozdrawiam wszystkich!
                        • mad_die Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 17.06.06, 15:42
                          A co to jest Hoorn i gdzie jest?
                      • mad_die Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 17.06.06, 15:41
                        Teraz z Enschede, za dwa tygodnie z Deurne ;)
                        • asiaimoda Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 17.06.06, 22:35
                          Hoorn lezy na polnoc od Amsterdamu(jakies 20-30 km).
    • silli Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 29.11.06, 10:29
      No i po dluzszej przerwie..znowu mam pytanko.. sklepy rozszyfrowalam..
      natomiast ktos moze sie orientuje czy jest gdzies w holandii Polska restauracja?
      Jak tak to pleesee dajcie namiary !!!! ;)

      Pozdrawiam
      • ropsu polska rstauracja potrzebna 29.11.06, 15:18
        Dolaczam sie do pytania wyzej! Kilka tygodni temu obchodzilem okragla(12,5)
        rocznice w pracy i jak to zwykle bywa otrzymalem od bosa fundusze na obiad z
        kolegami. Wszyscy spodziewali sie, ze zaprosze ich do polskiej knajpy ale
        spotkal ich zawod poniewaz nic takiego nie moglem znalezc. Poszlismy gdzie
        indziej i tez bylo fajnie niemniej pytanie pozostaje: CZY JEST W NL JAKAS POLSKA
        RESTAURACJA?
        • mister1 Re: polska rstauracja potrzebna 29.11.06, 15:56
          w Amsterdamie - przybytek pana Rafaela Wisniewskiego ("POLONIA")

          3e Oosterparkstraat 72, Amsterdam
          020 - 663 26 25
          • silli Re: polska rstauracja potrzebna 30.11.06, 10:41
            Mister1, Jak zwykle jestes niezastapianym zrodlem informacji ;) !!!

            Szkoda tylko , ze tylko w Amsterdamie , no ale nie ma co narzekac.

            Pozdrawiam
            • tyka444 Re: polska rstauracja potrzebna 30.11.06, 19:06
              zdecydowanie nie polecam tej restauracji... jedzenie niestety
              nie najlepsze jakosci... nieprzyprawione i smakuje jak z mikrofalowki...
              obsluga tez nie najlepsza.bylam tam raz i wiecej juz nie mam zamiaru.
              ale sa podobno jeszcze inne polskie restauracje w Holandii.
              • napolnoc Re: polska rstauracja potrzebna 08.12.06, 22:31
                Tez odradzam to miejsce, pojscie po lini najmniejszego oporu, czyli serwowanie
                podgrzanych w mikrofali pierogow.
                Jak mam ochote na polskie zarcie to ide do restauracji....rumunskiej :DDD
                Maja tam nasze flaczki (bardziej na kwasno) i golabki (w lisciach winogron),
                ceny lepsze i zarcie jak domowe, pycha :D
                Restauracja "Dracula" (no jakze by inaczej)m w Adamie.
                www.restaurant-dracula.nl/dracula_nl.html
                • mister1 magnetron 09.12.06, 20:30
                  jesli grzeja w mikrofali to kompletna kompromitacja dla restauracji
    • skibamail Re: troche polski w holandii...za czym tesknicie 08.12.06, 18:42

      > Tak wlasnie zatesknilam za ....

      Moja wierna mowo,
      służyłem tobie.
      Co noc stawiałem przed tobą miseczki z kolorami,
      żebyś miała i brzozę i konika polnego i gila
      zachowanych w mojej pamięci.

      Trwało to dużo lat.
      Byłaś moją ojczyzną bo zabrakło innej.
      Myślałem że będziesz także pośredniczką
      pomiędzy mną i dobrymi ludźmi,
      choćby ich było dwudziestu, dziesięciu,
      albo nie urodzili się jeszcze.

      Teraz przyznaję się do zwątpienia.
      Są chwile kiedy wydaje się, że zmarnowałem życie.
      Bo ty jesteś mową upodlonych,
      mową nierozumnych i nienawidzących
      siebie bardziej może od innych narodów,
      mową konfidentów,
      mową pomieszanych,
      chorych na własną niewinność.

      Ale bez ciebie kim jestem.
      Tylko szkolarzem gdzieś w odległym kraju,
      a success, bez lęku i poniżeń.
      No tak, kim jestem bez ciebie.
      Filozofem takim jak każdy.

      Rozumiem, to ma być moje wychowanie:
      gloria indywidualności odjęta,
      Grzesznikowi z moralitetu
      czerwony dywan podścieła Wielki Chwał,
      a w tym samym czasie latarnia magiczna
      rzuca na płótno obrazy ludzkiej i boskiej udręki.

      Moja wierna mowo,
      może to jednak ja muszę ciebie ratować.
      Więc będę dalej stawiać przed tobą miseczki z kolorami
      jasnymi i czystymi jeżeli to możliwe,
      bo w nieszczęściu potrzebny jakiś ład czy piękno.

      ***

      To był Miłosz. Powiedział to lepiej ode mnie. Mickiewicza też.
      Ale i taki wierszyk też mi się podoba:

      Bardzo czesto budze sie w Lublinie.
      Moj swiat w ktorym zyje jest po tamtej stronie
      Moj dom graniczy z wiecznoscia.

      SKiBA
      www.wiatrak.nl

      Moze tylko jeszcze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka