Dodaj do ulubionych

Sint Maarten :)

11.11.09, 21:40
I jak tam u was z tej okazji ? :)
Ja w tym roku po raz pierwszy chodzilam z Emilia i bylo super :)
Przylaczylysmy sie do jej kolezanki z klasy, ktora chodzila z siostra i jej
kolezanka a kiedy sie juz pozegnalysmy, to Emilia taka byla pelna animuszu, ze
jeszcze potem obeszla tylko ze mna cala nasza ulice i sama dzwonila i spiewala
az sie dziwilam, ze taka odwazna sie zrobila :) :) :)

A do nas zadne dzieci nie przyszly, bo maz nie wystawil przed drzwi swieczki
zadnej ani innego swiatelka... a ja tyyyle slodyczy nakupowalam...szkoda...
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Sint Maarten :) 11.11.09, 22:12
      U nas o dziwo spokoj. O dziwo dlatego, ze parafie mamy sw. Marcina.
      W sasiedniej wsi tez kosciol pod jego wezwaniem, wiec naprawde
      dziwne. Chyba, ze to jakos regionalnie obchodza, bo w okolicy jakos
      nieszczegolnie ludzie sie orientuja co i jak.
      • agnieszkaela Re: Sint Maarten :) 11.11.09, 23:15
        Chyba regionalnie. U nas jest parada z lampionami, ale nie w samego
        Marcina tylko w piatek poprzedzajacy swieto. Slodyczy dzieci nie
        zbieraja.
        • mamantkaa Re: Sint Maarten :) 12.11.09, 09:17
          No my chodziliśmy. W zeszłym roku Antek chodził z dziećmi znajomego,
          w tym odważyliśmy się sami. Antoś zrobił śliczny lampion-krasnal w
          szkole i poszliśmy wieczorem do dwójki znajomych na początku, a
          później już do przypadkowych ludzi, bo i tak drzwi im się od
          dzieciaków nie zamykały :)
          Antoś śpiewał sam, mała tylko się kręciła wokoło i nawet słodyczami
          nie była zainteresowana ;)
          Jak wróciliśmy, zapaliliśmy lampiony w oknie, to jeszcze się grupa
          dziewczynek na nasze słodycze załapała.
          • nesla Re: Sint Maarten :) 12.11.09, 13:47
            U nas tez dzieciaki chodzily od domu do domu z lampionami i spiewaly
            piosenki. Mnie wnerwialo to, bo wczoraj Milena miala kinderparty,
            bylam z osmiorgiem nadaktywnych pieciolatkow w pret-parku i marzylam
            o spokojnym wieczorze. Do tego umowa byla ze dzwonia tylko do tych
            domow gdzie pali sie lampka (tak bylo napisane na liscie
            informacyjnym), a mysmy specjalnie nic nie wystawili, dzieci
            padniete po calym dniu juz spaly, a do drzwi co chwila dzwonila
            kolejna grupa rozspiewanych dzieciakow.
            • schinella Re: Sint Maarten :) 12.11.09, 14:10
              A ja bardzo lubie Sint Maarten. Jeszcze sie nie zdecydowalam chodzic
              z Julka po slodycze, ale za to uzbroilismy sie po zeby w cukierki i
              przyjmowalysmy spiewakow przez rowno 1,5 godziny.
              Jula miala przygotowany w PSZ lampion (z ktorego sypal sie brokat
              niemilosiernie) i trzymala w lapkach duza puszke ze slodyczami. Jak
              dzieciaki przypuszczaly szturm na puszke to Julka az uginala sie pod
              naporem ;-)) Fajnie bylo, za rok pojdziemy z Julka, Jaskiem i
              okoliczna banda razem.
      • ika.alias Re: Sint Maarten :) 13.11.09, 09:59
        Sint Maarten obchodzi sie na ogol tylko w regionach na polnocy od
        wielkich rzek. W sumie smiesznie, ze przewazajaco protestanckie
        regiony (nie uznajace kultu swietych) obchodza to, a wlasnie
        katolickie regiony nie. :)

        A "u nas" w Poznaniu tez swietuje sie Swietego Marcina. Glownie
        jedzac przepyszne marcinskie rogale... Kolezanki zawsze zamrazaja mi
        kilka... Potem podczas pobytu w Poznaniu jem przez caly czas
        rogale. :)))
        • mamantkaa Re: Sint Maarten :) 13.11.09, 15:58
          > A "u nas" w Poznaniu tez swietuje sie Swietego Marcina. Glownie
          > jedzac przepyszne marcinskie rogale... Kolezanki zawsze zamrazaja
          mi
          > kilka... Potem podczas pobytu w Poznaniu jem przez caly czas
          > rogale. :)))

          No mi w tym roku strasznie tęskno za marcińskimi rogalami!
          Ale kurcze nie wpadłam na to, żeby mi zamrozili parę :( Za rok muszę
          pamiętać!
          • schinella Re: Sint Maarten :) 13.11.09, 16:06
            Ja tez Poznanianka i uwielbiam rogale, ale o zamrazaniu nie
            pomyslalam! No ale przeciez nie bede latem 2010 jesc rogali z
            listopada 2009 ;-))
            Alescie mi smake zrobily dziewczyny! Albo jakas szneke z glancem bym
            sobie z papierowej tytki zjadla, abo inne fykasy poznanskie taki na
            ten przyklad gzik z pyrami, bo mi juz to olenderskie zarcie colkiem
            obrzydlo. Kazde uszporane bejmy bym za to oddala.
            Powyzsze to taki uklon w strone gwary poznanskiej, kto zna ten
            zrozumie ;-)
        • mamabeauty Re: Sint Maarten :) 13.11.09, 16:07
          Myslalam,ze tylko ja tesknie za rogalami,a tu prosze mam kolezanki z
          regionu i nie wiedzialam o tym.Rogalikow mozna napiec
          dziewczyny,tylko zeby sie jeszcze chcialo za to zabrac...no ja to
          zawsze mam z tym problem,z zabraniem sie za pieczenie mam na mysli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka