Dodaj do ulubionych

farbowanie jajek :)

14.03.13, 22:28
Powiedzcie gdzie szukac barwnikow do pofarbowania jajek wielkanocnych ? Chodzi mi o takie farbki, ktorymi mozna bezpiecznie zafarbowac jajka, tak zeby mozna je bylo potem zjesc :)
Zawsze do tej pory wyjezdzalismy z Holandii na Wielkanoc, wiec nawet nie wiem czy cos takiego jest do kupienia.
Obserwuj wątek
    • ma-norge Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 07:42
      Wczoraj sama kupilam farbki i naklejki na jajka w Hema. Zapewne testowane i bezpieczne dla dzieci.
      • ciacho_78 Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 08:24
        Ja I tak nigdy nie jem tych kolorowych jajek, ale robimy to " po staremu" bo dzieci maja wiekszy fun. Kupuje kolorowe jajka ( biale, kremowe, brazowe) I gotujemy je w lupinach cebuli ( rudo- brazowe) w kurkumie ( zolte) w burakach I kapuscie czerwonej ( odcienie rozu), mocha kawa ( brazowe) na zielono mam jakies apteczne ziolo z pl, ale nie znam nazwy, babcia mi kupuje. Podobno szpinak tez dziala.
        Niby kaputusta ma barwic na niebiesko, ale jak zyje zawsze wychodzi rozowo. Ja nie lubie niebieskich jajek, ale moj syn tak, wiec uzywamy bzu czarnego ( tych kulek, nie lisci I borowki amerykanskie, skorka barwi)
        Do wszystkich roztworow trzeba oddac octet, pozniej je lekko wytrzec miekka sciereczka z kropla oliwy I beda pieknie blyszczaly.
        My wkladamy tez jajka w rajty ( w podkolanowki damskie rajstopowe) I wtedy kiedy scislo przylega mozna tam w srodek wlozyc listki pietruszki, male ksztaltne kwiatki, cos przykleic w ciewawym ksztalcie I po za farbowanie I odklejeniu bedzie ten wzorek widoczny.
        Ja tak jak pisalam nigdy nie jem tych jajek, bo I tak to moczenie w kapustach, octach, kawach napewno je tymi smakami napewno nasacza, wiec nie przejmuje sie tez dlugoscia ich lezakowania w garnkach. Natomiast z doswiadczenia wiem, ze I'm dluzej tym kolor bardziej intensywny. W tym roku bede robic tez pomaranczowe meczace w startej marchwi I skorkach pomaranczy, ale nie wiem czy wyjda, bo te powyzej robie od lat i zawsze jest ok.
        Nie sa to oszczedne propozycje, bo zabieraja czas I pienedzy duzo wiecej niz gotowe sztuczne barwniki, ale jest duzo smiechu I efekt inny za kazdym razem :)
        • lenkaaa Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 10:37
          dzieki, ciacho ! Super podpowiedzi ! Osobiscie znalam tylko sposob na lupiny z cebuli ale bardzo chetnie wyprubuje Twoje pozostale pomysly :)
          A jaki masz ten czarny bez ? My mamy bez w ogrodzie, ale myslisz ze jakbym latem zerwala i trzymala zasuszony az do Wielkanocy, to da rade zafarbowac po tak dlugim casie, czy powinien byc bardziej swiezy ? Tylko skad swiezy bez zima...?
          A kawy ile sypiesz do farbowania ?
          • ciacho_78 Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 11:07
            Ilosc " farby" zalezy od tego ile jajek chcesz pokolorowac. Ja nigdy nie robie na raty. Przygotowuje warsztat na plycie kuchennej rorkladam gazety, zeby blatu nie zabarwic I w garnkach robie roztwory. Kabwe kupuje najtansza mielona gotuje z woda na smole :) my zazwyczaj po 4 z kazdego koloru w cebuli wiecej. Wiec kawy jak cebuli, w zaleznosci od wielkosci garnka I ilosci jaj jaka chcesz zmienic. Najlepiej jak lezakowania jednowarstwowo.
            Bez mam w sloiku, taki jak kiedys jagody I suszone. Mam tez tarnine sucha. Ja mam latwo, bo mam takie pudla w ktorych trzymam akcesoria albo BN albo wielkanoc albo Halloween, I tam trzymam zestaw do kolorowania miechy innymi. Nie zalezy mi zeby ziolo byly swieze, bo ja tych jajek I tak nie jem. Wiec jak jestem w PL, to mam lizde potrzebnych I niepotrzebnych zakupow. Kupuje brakujace a trudno dostepne skladniki kiedy jest okazja i ukrywam do pudla, gdzie spia do Wielkanocy.
            Mam rekawiczki jednorazowe, zakladam podwojne. Moje dzieci niby grzebia w garach lyzkami, ale potem te nablyszczania, wyglaskiwania powoduja tyfus plamisty na konczynach. no smierdzi tez troche nie bede ukrywac. Bo jednak wywary sa dosc esencjonalne, ocet dodaje w niewielkiej ilosci I powiem szczerze, ze czasem zapomnimy I roznicy nie ma w kolorze.
            Intensywnosc koloru zalezy od pierwotnego koloru jaj i sily wywaru. Ja kupuje kilka burakow, albo jak jestem w pl to taki koncentrat krakusa do wyrobu barszczu I ta opcja jest doskonala. Generalnie chodzi mi o to, ze robie intensywne te mikstury bo ladniejsze jajka mam :) ale potem szorowanie klopa obligatoryjnie, bo po wylaniu tego wszystkiego naprawde trzeba natychmiast umyc muszle, bo jest to szybko I nieklopotliwa operacja. Pozniej moze byc ciezko.
            Polecam, bo roboty troche, ale I zabawa przednia.
    • agnieszkaela Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 08:11
      Nie wiem czy zdrowe, ale fajne farbki mozna dostac w Lidlu. Do normalnego malowania, kolorowych przecierek, zlocen na jajku. W moim jakos ich malo w tym roku, wiec nie wiem czy to pozostalosci z zeszlego roku czy nowa dostawa. W kazdym badz razie maja w ofercie.

      A jak ma byc ekologicznie calkiem polecam wywary z warzyw i roslin:
      www.smaczny.pl/wydruka.php?p_kod=95
      • lenkaaa Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 10:40
        no wlasnie nie wiem jak to jest z tymi farbkami z Hemy i Lidla i innych supermarketow, bo nie widze zeby tam bylo napisane, ze bezpieczne do spozycia. W Polsce zawsze kupowalam jakis taki proszek, rozpuszczalam w szklance wody, i jajko mozna bylo potem bezpiecznie zjesc.
        • tijgertje Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 10:55
          Jaja barwione barwnikiem z Hemy czy malowane akwarelami czy plakatowkami spokojnie pozniej mozesz zjesc. Farby dla dzieci MUSZA byc bezpieczne, jak skorupka nie jest uszkodzona, to nawet nie "przecieka" i nic sie z jajami nie dzieje. Moj Kasper najbardziej lubi wlasnie te malowane jaja ;) Bezpieczne barwniki kupisz wlasciwie wszedzie, zarowno w sieciowkach typu hema, jak i sklepach z serem czy miesem, jak tez jaja sprzedaja, na rynku na stoiskach z serem i jajami zawsze wlasnie takie saszetki do rozpuszczania w szklance wody maja, choc z tym barwieniem roznie bywa, bo nie zawsze dobrze lapie. A ja wcielam w ubieglym roku numer, mialam kupione wczesniej barwniki spozywcze do barwienia mas cukrowych i marcepanowych do tortow i malowalam jaja wlasnie nimi rozpuszczajac odrobine w goracej wodzie. sa baaaardzo wydajne, nie kosztuja obecnie majatku, jak sie przelliczy na to, jak dlugo mozesz je wykorzystywac. Do kupienia w sklepach hobbystycznych sprzedajacych artykuly do ozdabiania ciast (np pippoos), w Jamin, u nas maja np w Boeren Bond (ten mam akurat pod nosem, wiec zagladam czasem). o ile ktos nie ma alergii na konkretne barwniki, to te spozywcze swietnie sie sprawdzaja, kolory wychodza bardzo fajne i na pewno nikt sie nimi nie otruje :)
          • corneliss Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 12:11
            Ciacho fajne patenty :) osobiscie najbardziej przypadl m i ten z odbijanymi listkami, bo sie zawsze zastanawialam jak to zrobione. W Lidlu sa fajne barwniki - jajka jadlam pozniej -maja takie fajne efekty jak marmur czy jak przecierana srebrna patyna. Jeszcze rok temu robilam, teraz mam wlasne. (szczegoly na blogu).
            • lenkaaa Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 15:15
              Bardzo dziekuje za wszystkie podpowiedzi :)
              • ciacho_78 Re: farbowanie jajek :) 15.03.13, 15:55
                Moge Wam powiedziec, ze my 2 lata temu zrobilismy cos dziwnego, ale tez fajnego dla dzieci, ugotowane jajca unurzalismy w kleju, zatopilismy je a po osaczeniu nadmiaru, umorusalismy w roznych rzeczach. Najlepsze chyba wyszlo otoczone piaskiem. My mielismy rozne kolory piachu I byl drobniutki, czysty. Byly piory, czyli piorka dekoracyjne. Byly podarte na strzepki bibulki kolorowe, posypki do ciastek rozne ofkors, mielona kawa, brazowy cukier.
                Starsze dzieci moga malowac wzory pedzelkiem z klejem, meczace w czyms, do malowac kolejne, znow w czyms wytarzaci tak za sie skonczy powierzchnia jaja.
                Z doswiadczenia: piasek przylegal najladniej, jalepiej I nie ospyyawl sie tak bardzo jak kawa czy cukier, ktory pozbijal sie w grudki male. Bibulki znacie napewno I piorka tez byly super.
                Teraz dzieci mam 5 lat syn I 6 corka, wiec mozemy cos pokombinowac. Rok temu oboje lezeli z 40 stopniowa temp od piatku do wtorku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka