Dodaj do ulubionych

Mam problem-prochnica

01.11.04, 21:44
Mam problem a wlasciwie moja coreczka.Niedawno zauwazylam u niej male dziurki
w gornych zabkach.Tydzien temu bylam sama u dentysty na kontroli wiec wzielam
mala ze soba.Dentysta popatrzyl i powiedzial no tak sa dziurki jest prochnica
a ja mowie no dobrze i co dalej a on no nie wiem musze sie zastanowic bo mam
zle doswiadczenie z dziecmi -rece mi opadly.Za dwa tygodnie ide znowu bo
znalazl mi jakas dziure i nie wiem co zrobic.Na swieta jade do Polski i
myslalam ze moze tam pojde do jakiegos normalnego dentysty ktory sie tym
zajmie bo czytalam na internecie o jakis zelach i innych metodach oprocz
borowania.Nie chcialabym aby mala zrazila sie do dentysty.Ale z drugiej
strony widze ze dziurki robia sie wieksze i boje sie ze bedzie za pozno.Z
drugiej strony jak ten palant znowu mi powie ze on musi sie zastanowic.
Nie wiem co mam robic moze wy macie jakies doswiadczenia w tym wzgledzie.
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: Mam problem-prochnica 01.11.04, 22:03
      O zesz!
      Mam ten sam problem! A wlasciwie to corka ma...
      Nasz dentysta zaleca wizyty co pol roku. 'Obowiazkowe' sa co rok. Wyrok: 3
      zabki do reperacji (najmarniej 3..). Corka zachowywala sie skandalicznie.
      Poprzednio byla grzeczna i spokojna jak trusia. Maz lezal na fotelu i ja
      trzymal na kolanach. Zaproponowal to dentysta i nie bylo tak przerazajace dla
      niej. Tym razem nie miala ochoty na najmniejszy kontakt z lekarzem, fotelem i
      tymi wszystkimi narzedziami...
      Zostala umowiona na 45 minutowa wizyte (!!!) i to wtedy kiedy bedzie asystentka.
      Jestem przerazona! Ona nie, nie wie biedactwo co ja czeka...
      Tez sie zastanawialam czy to konieczne ale wychodzi mi ze jednak tak....
      Ten piekny dzien mial byc dzisiaj ale jako ze jest smarkajaco-gilajaco-
      kaszlaca, odwolalismy wizyte.
      Jednak mam mniejsze zaufanie do dentystow w Polsce niz do tych holenderskich
      (odwrotnie niz w przypadku lekarzy domowych czy pierwszego kontaktu).
      Zdecydowanie lepszy sprzet i cala wizyta nie jest tak traumatyczna. To zdanie
      moje i mojego Slubnego (oboje nie przepadamy za dentystami i mamy zle, polskie
      doswiadczenia).
      Co do zeli to slyszlam ze sa skuteczne na kamien a nie na prochnice. Moze sie
      myle, byloby fajnie!
      W Polsce bede za 3 tygodnie i dowiem sie dokladniej co oferuje moja pobliska
      Spoldzielnia. Jagoda bedzie juz zapewne_po_... Poszukam jeszcze w necie. Jezeli
      masz linka to podeslij, prosze.
      pozdrawiam
      • saraanna Re: Mam problem-prochnica 01.11.04, 22:14
        Beba koniecznie sie dowiedz jak bedziesz w Polsce.Ja podaje ci linka o jakie
        metody mi chodzilo.

        www.polki.pl/wiadomosc.html?wid=5011957&kat=1922&katn=Przedszkolak-Ucze%F1&widn=Jak+leczy%E6+mleczaki&_err=1&ticket=7520450580687239H%2FZteo%
        2Bjn9GLauV12pU46Cw3KTwWGadxJNHCHhccBMnmTq5jW7mhOcIW9VVMiUZ55BOhdNc1i3yhUiQA7zJGM
        zWUefjTIGBYzdY0kTOUDUHCvMp2p%2FGZdcmu9OZn0uhZ
        • beba3 Re: Mam problem-prochnica 01.11.04, 22:19
          Dzieki wielkie za linka! Zaraz zabieram sie do czytania. Jak tylko sie dowiem,
          dam znac.
          pozdrawiam
    • awe38 Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 10:18
      Dziewczyny moze ja wam cosik pomoge, moje dziecko pare lat temu tez mialo
      wielka dziure w mleczaku ok.80% zeba, moj dentysta powiedzial, ze to jest
      mleczak i ona jest za mala zeby jej borowac/mala miala ok.4 latka/, twierdzil
      jak nie boli to zostawic-i czekac, ale po kazdym jedzeniu tego zabka extra myc,
      tak wiec latalam ze szczotka do zebow wszedzie i pucowalam i pucowalam. Dziura
      sie wieksza nie zrobila a ten zab pierwszy jako mleczak wypadl.Co do Polski,tez
      pojechalam do dentystki prywatnie i pani byla zszokowana jak mozna bylo do
      takiego stanu doprowadzic zeba,zaznaczyla ze w PL takie zeby sie pedzluje i
      ratuje, ale to trzeba pare razy zrobic wiec to trwa czasami pare tygodni -ja
      niestety nie moglam zostac w PL i musialam zaufac mojemu dentyscie w NL, i mial
      racje. Moze teraz metody sie zmienily i mozna cos szybciej zadzialac ale
      uwierzcie mi ze pucowanie dziurek w zebie pare razy na dzien pomaga.
      I jeszcze jedno sa tez w NL dentysci dla dzieci i dla doroslych co sie
      panicznie boja otwierac buzi-ale gdzie dokladnie to nie wiem.
      • nastka72 Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 10:41
        no wiec tak w temacie prochnicy to ja moge tomy pisac bo Ada miala takowa od 10
        miesiaca zycia .jej prochnica byla niestety efektem podawanych we wczesnym
        okresie zycia lekow ktore po prostu wykonczyly zawiazki zebow.
        na szczescie bliska mi przyjaciolka jest stomatologiem i ta metoda udalo sie
        2letniemu dziecku wykonac na przyklad proteze :) ! ha!

        zeby mleczne musza byc leczone !zabezpieczane,impregnowane ! ale nie moga byc
        pozostawiane same sobie
        przede wszystkim ze wzgledu na fakt iz kazdy taki zabek jest potencjalnym
        zrodlem zakazenia i pojawia sie np nagle angina lub inne kwiatki

        wielu dentystow idzie na latwizne i umywa rece ale naprawde trzeba cos robic bo
        co gorsza taki mleczak z prochnica moze juz zakazic korzen stalego zabka i po
        ptokach

        Nastka


        • beba3 Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 21:11
          Tez jestem zdania ze zostawic to nie ale borowanie i to az 3 zebow mnie
          przeraza. Dzieciak mi w nerwice wpadnie. Nie mam pojecia jak bedzie wygladala
          ta wizyta. Mam krzyczec, przytrzymywac ja? Nie zebym obchodzila sie z nia jak z
          przyslowiowym 'zgnilym jajem' ale pasuje mi tu tez sformulowanie dentysta -
          sadysta. A mama nie lepsza!
          I oczywiscie wszystko w ramach dobra dziecka.....
          Nastko!
          Ale zawiazki mleczakow czy stalych tez? Trzeba ta protezke czesto wymieniac, bo
          dziecko rosnie i szczeka tez?
          Mala nie protestowala przeciwko protezce. To tez musialo byc dla niej (i dla
          Ciebie) przejscie.
          Jagoda do tej pory nie potrafi porzadnie otworzyc buzi do mycia zebow (co
          innego lody, cukierki...). Myjemy jej i szczekamy swoimi. Roznie to u nas bywa
          z tym myciem. Bylo okres, ze po kazdym posilku mylam jej zabki ale mam wrazenie
          ze zamiast ja przyzwyczaic, zrazilam ja do czestego mycia.
          Staralismy sie dbac o zebiska bo lekarz powiedzial, ze ma bardzo glebokie
          wglebienia w zebach. Na poczatku pojawil sie kamien a teraz prochnica mimo ze
          lekazr twierdzil, ze jak jest kamien to prochnica sie nie pojawi. Inne Ph.
          Mylil sie. Boje sie, ze bedzie jak u mnie i meza, co zab to latka. Genetyka?
          No to juz wiem co bede robic w Polsce: rundka po lekarzach i dentystach. <br>
          <br>
          • nastka72 Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 21:44
            oj bylo Beba bylo :(

            ale ja stosuje metode oswajania dzieciaczka i jak na razie na moja Adusie
            dziala .
            tzn wszystko co bedzie sie dziao poza domem ,staram(lam) sie upozorowac w domku
            bo tam dziecko czuje sie najbezpieczniej
            pamietam jak mialysmy zrobic ECHO serca i Ada za nic nie chciala spokojnie
            lezec bojac sie tego calego sprzetu - w domku kladalam ja przed kompem i
            urzadzalysmy gabinet ECHO :))

            tak samo bylo z dentysta tyle ze u mnie bylo latwiej ,dentystka jest moja
            kumpela wiec cuda tam wyprawialysmy

            moze daj malej troszke odpoczac ,moze zmien gabinet

            Nastka
    • saraanna Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 21:42
      Ja narazie podaje malej tabletki z fluorem moze chociaz zachamuja prochnice.
      • beba3 Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 22:07
        Jagoda dobrze znosila wizyty lekarsie ale kidys tez miala jakies klopoty i
        niefortunie wyszlo ze miala dwa szczepienia, pobierana krew z gowki a potem
        jeszcze tradycyjnie w innym gabinecie.
        Od tej pory znienawidzila bilalych fartuchow i nasz pediatra nie mogla sie do
        niej zblizyc ze stetoskopem.
        Fartuch zdejmowala i byla w prywatnym ubraniu a my mamy juz 3 zestawy lekarza
        domowego i namietnie sprawdzamy temp, stan uszu, gardla itp.
        Cala rodzina, wlacznie z mala Patrycja uzywala tuby inchalacyjnej po to zeby
        Jagodka dala sobie przylozyc ustronstwo do ust i wciagala rozpylone lekarstwo.
        Faktycznie Nastka! Od jutra zabawa w dentyste na calego!
        PS Gdzie mozna kupic tableteczki? W aptece? Bez recepty?
        • saraanna Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 22:12
          W drogerii nazywaja sie Zyma fluor i kosztuja okolo 3 euro.
          • beba3 Re: Mam problem-prochnica 03.11.04, 22:18
            Wielkie dzieki!
    • rita78 Re: Mam problem-prochnica 04.11.04, 08:55
      Moja ewka ma lat piec i w tej chwili ma dwa zeby wyleczone kanalowo, 2 zwykle
      plomby i ok 3 zebow zalapisowanych. Ale moze od poczatku. Leczymy sie na
      akademii medycznej i tam wszyscy zgodnie twierdza ze to bzdura ze nie nalezy
      leczyc zebow mlecznych. Gdybym mogla cofnac czas moze moje dziecko nie
      przechodziloby kanalowki i trucia zebow. Kazdy nas odsylal, nikomu nie chcialo
      sie z dzieciakiem pobawic. Jeskli moge cos poradzic to po pierwsz jesli
      prochnica jest malenka to jest taka metoda bezbolesna - leczenie ozonem. W
      polsce zaczynaja to wprowadzac ( wlasnie na akademi miedycznej ). leczenie trwa
      dwie minutki- nie jest bolesne i nie wymaga zakladania plomby. Jesli zab nie
      nadaje sie do leczenia ozonowego a dziecko nie da sobie wiercic albo dziur czy
      przebarwien jest wiecej trzeba lapisowac. Niestety lapis przebarwia miejsca z
      prochnica na czarno ale stopuje jej rozwoj. Moja ewa na dzien dobry miala
      zalapisowane wszystkie dziury- dzieki temu dala sie tez przekonac ze u dentysty
      moze nie bolec. W tej chwili leczymy sobie kazdego zabka po kolei. Studenci AM
      cackaja sie z dzieciakami niesamowicie wiec przerwy w borowaniu, uklady,
      zaklady itp. sa, a wizyta wyglada jak przyjemnosc dla wszystkich dzieci-
      naprawde, bardzo rzadko widze zeby u studentow dzieci plakaly. I gdyby tam
      trafila 2 lata temu , moze mniej roboty i zachodu by bylo.
      Co do zelu na prochniece to na AM mowia ze od 7 roku zycia mozna wprowadzac,
      ponadto oprocz leczenia ewa dostaje Zymafluor, ma takze co pol roku wszystkie
      zeby fluorowane ( takim zelem smaruja) i zakaz picia sokow i herbatek w nocy po
      myciu zebow ( tylko woda).
      Sie rozpisalam ale mam nadzieje ze wybaczycie
      • saraanna Re: Mam problem-prochnica 04.11.04, 10:59
        To twoja coreczka szybko miala stale zabki.Moja siostrzenica dopiero jak miala
        6,5 roku to zaczela gubic mleczaki.Gdybym wiedziala ze Sarze (3,5) tak za rok
        zaczna wypadac mleczaki to bym moze poczekala z leczeniem zeby jej nie
        zniechecac i tylko starala bym sie zapobiec aby prochnica bardziej sie nie
        rozwijala.
        • rita78 Re: Mam problem-prochnica 04.11.04, 11:27
          saraanna napisała:

          > To twoja coreczka szybko miala stale zabki.Moja siostrzenica dopiero jak
          miala
          > 6,5 roku to zaczela gubic mleczaki.Gdybym wiedziala ze Sarze (3,5) tak za rok
          > zaczna wypadac mleczaki to bym moze poczekala z leczeniem zeby jej nie
          > zniechecac i tylko starala bym sie zapobiec aby prochnica bardziej sie nie
          > rozwijala.
          nie wiem czy to do mnie, ale jesli do mnie to ja nie pisalam ze ewa ma stale
          zeby, ma dalej mleczne ale leczone ( z tego dwa zatrute i wyleczone kanalowo-
          trochce inaczej takie leczenie wyglada niz u doroslych bo nie usowa sie miazgi
          itp , a zostawia sie poprostu zeba z otwartym stropem komory)
          • saraanna Re: Mam problem-prochnica 04.11.04, 11:34
            A ja myslalam ze kanaly maja tylko zeby stale - dlatego ta k napisalam.
            • beba3 Wizyta u dentysty 13.05.05, 17:45
              Maz powiedzial, abym napisala, ze moje obawy byly bezzasadne i
              bezpodstawne. "Jagoda zachowala sie przepysznie, byla z tata i dentysta bardzo
              ja chwalil. Nastepnym razem zanim zaczniesz marudzic to lepiej wskrzesic w
              sobie troche optymizmu."
              To kazal mi napisac moj maz po tym jak zobaczyl na jaki temat pisze. A ja
              jestem bardzo grzeczna zona i slucham sie meza! ;-)
              Mialam bardzo duzo obaw co do wizyty u dentysty. Mimo kampanii promocyjnej
              balam sie, ze prowadzimy Jagode jak owieczke na rzez.
              Okazalo sie, ze corka dojrzala przez ten czas. Nie boi sie dentysty, sprzetu i
              borowania. Nastepna wizyta za dwa tygodnie a list/prezent dla lekarza juz czeka.
              Prezencik od niego, samolocik, zrobil furore i Jaga dopytuje sie kiedy
              _wreszcie_ znow pojdzie do dentysty!
              • beba3 Druga wizyta u dentysty 25.05.05, 21:16
                Dzisiaj Jagoda byla po raz drugi u dentysty. Dostala zastrzyk, bylo tez
                borowanie i wypelnianie, zagryzanie itp
                Jest podobno idealna pacjetka. Pisze, podobno, bo nie chce mi sie w to
                wierzyc...
                Dumna z niej jestem przeogromnie!
                Miala tez dzisiaj powtorkowe badanie wzroku. Wszystko w normie! Bardzo sie
                ciesze!
                • zuzka71 Re: Druga wizyta u dentysty 26.05.05, 10:53
                  beb to super, tak 3mac;)

                  a ja sobie przypomnialam ze jest cos takiego jak Stichting Jeugdtandzorg - tam
                  mozna popytac o jakiegos jeugdtandarts'a (dla ;mlodzierzy; w wieku 2-18 lat)w
                  swojej okolicy, ja znam tylko region West tel. 070.305 1 222. p.z.
                  • beba3 Re: Druga wizyta u dentysty 26.05.05, 22:57
                    Dzieki za info Zuzka! Moze komus sie przyda. Tez mam telefon do takiego
                    dentysty ale w Enschede. Znalazlam w kalendarzu szkolnym.
                    Postanowilismy jednak dac kolejna szanse naszemu dentyscie i wyszlo. Bogu
                    dzieki!
    • saraanna Re: Mam problem-prochnica 20.08.05, 22:06
      No i bylysmy na wakacjach w Polsce i zabki wyleczone.Pierwsza przymiarka byla
      zima kiedy bylysmy na Boze Narodzenie ale moja coreczka nie dala sobie buzi
      otworzyc.Nie pomoglo nic ani zachecanie,przekupywanie ,straszenie poprostu
      zamknela buzie i chyba musialabym imadla uzyc aby ja otworzyc.
      Teraz byla ze mna moja siostra z rodzina i mala wyslalam do dentysty z ciocia
      i wujkiem.Pierw ciocia miala leczonego zeba a mala siedziala z wujkiem i
      sie przygladala a potem ona.Dentystka borowala jej zeba ponad 20 minut na zywca
      a ona nawet nie pisnela.Przednie zabki zostaly zalapisowane a ja dostalam
      specjalny srodek i musze jej sama jeszcze raz na tydzien przez miesiac
      lapisowac.Corcia przyszla od dentysty cala rozanielona jaka to jest dzielna
      i opowiedziala wszystko ze szczegolami az biedna zasnac nie mogla taka
      byla przejeta.Teraz jesli ktos jej zwroci uwage ze ma czarne zabki (te ktore
      byly lapisowane sa czarne) musi wysluchac calego wykladu o tym co dentysta
      robil z jej zabkami.
      • beba3 Re: Mam problem-prochnica 21.08.05, 15:17
        Gratuluje! I Tobie, ale szczegolnie corci! Odwazna ze ho, ho!
        • saraanna Re: Mam problem-prochnica 21.08.05, 20:25
          Nastepnym razem tez pojdzie z ciocia i wujkiem bo przy mnie nie da sobie nic
          zrobic.Za wujkiem szaleje wiec ma u niej autorytet dlatego pewno byla taka
          odwazna.Ale dostala ode mnie prezent za odwage -duza lalke.
          • beba3 Re: Mam problem-prochnica 21.08.05, 21:02
            Duza lalke? Uwazaj bo podbijesz pulap za wysoko! ;-D
            Dzieciaki w Holandii zawsze cos malego dostaja u dentysty czy np po pobraniu
            krwi. Drobiazg ale bardzo cieszy choc lalaka pewne spotkalaby sie z jeszcz
            wiekszym entuzjazmem. ;-)
            Moje dziecko chodzi z tata. Wybieramy sie z Pyska ale ona ostatnio placze(!)
            kiedy wychodze z domu na zakupy... Trwa to chwile ale potem jest troche
            niespokojna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka