Dodaj do ulubionych

watek bezsenny...

20.12.05, 00:52
Przyznawac sie tu zaraz, jak wy to robicie, ze spicie? Z tego co widze, to poza mna jeszcze beba ze spaniem ma problemy. Czy na kogos poza mna pelnia ksiezyca tez bezsennie dziala?
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: watek bezsenny... 20.12.05, 01:06
      Ja raczej kradne sobie godziny snu na rzecz rozrywki ktora jest np czytanie i
      pisanie na Forum. ;-D
      Czuwam tez i czekam na kolejne pobudki i ataki kaszlu.
      Itp
      Co do pelni ksiezyca, to nie wiem... Nie sparwadzalam jak sie ma moje nie
      spanie do faz ksiezyca.... Ale kto wie, kto wie?
      • tijgertje Re: watek bezsenny... 20.12.05, 01:08
        Beba, a przyznaj sie, ile ty godzin spisz?
        • tijgertje Re: watek bezsenny... 20.12.05, 01:10
          Ja zamiast spac, to wycinam:-))) Uporalam sie z balwankami, dzisiaj wycinalam gerbery. A choinka nadal w ogrodku...
          • beba3 Re: watek bezsenny... 20.12.05, 01:36
            Coz, jezeli pojde teraz spac to w najlepszym razie to bedzie... 5 i pol
            godzinki. O 7 zadzwoni budzik ale moje dwa budziczki jeszcze mnie beda pewnie
            meczyc...
            Jak na razie tylko jeden zryw nastapil i to u Pati. Dala sie uglaskac...
            Ja wczoraj wycinalam jedna srwetke. Maz doprowadzil mnie do furii i siedzialam
            w lozeczku i dziubalam. Dobrze, ze serwetke a nie jego! ;-D
            Ciekawe ile czasu mi zajmie zrobienie pierwszej de kupy? ;-D
            No nic, ide myc zabki i lulu. Wyborcza strasznie wolno mi chodzi od pewnego
            czasu. Dziasiaj to juz rekordy bije! Zasypiam jak patrze na bialay ekran a
            potem na pilkarza na kanapce. Wlancza sie ta reklama TP zupelnie nieproszona!
            Dobrej nocki i daj znac co nowego stworzylas! Pudeleczka widzialam i lapke
            swiateczna. Nie wpisuje sie jeszcze na tamtym Forum bo na razie ogladam, a jest
            co. :-)
            • maxijo Re: watek bezsenny... 20.12.05, 07:02
              a o 5 rano nie ma tu nikogo do gadania;)? Mi na ogol chce sie spac, ale dziecku
              nie. Jak sobie zlicze godziny spania, z przerwami na karmienie, smoczka,
              uspokajanie itp to mi wyjdzie mak. 5 - 6 godzin snu. Jak jest powyzej 6
              dziennie to jestem juz bardzo zadowolona.
              • tijgertje Re: watek bezsenny... 20.12.05, 14:21
                Maxijo, 5 rano to zupelnie nieludzka pora! Mnie tu na pewno o tej porze nie znajdziesz. Wieczorem spac nie moge, ale rano nadrabiam, jezeli sie tylko da:-)
            • tijgertje Re: watek bezsenny... 20.12.05, 14:20
              Beba, ja to ciagle cos tworze:-))) Szalu jakiegos tworczego dostalam:-) No i jak tu spac... Robie nie tylko de kupe, ale co popadnie, pachnace gwiazdki, bombki ze sznurka, mezowi pakowalam pudelka z winem dla "klantow", ostatnim moim dzielem, z ktorego jestem bardzo dumna to podkladka na stol dla mlodego, samodzielnie uszyta, troche koslawo, szwy nieladnie wykonczone, ale sie ucze:-) Za to motyw balwankowy z serwetek z AH jest po prostu przeslodki. Tatus tez taka chce:-) Wczoraj jeszcze wyprodukowalam notatnik i album na zdjecia, zaraz mam zamiar je wrzcic.
              Masz racje, jest co ogladac:-) Bardzo mi sie to forum podoba, prace sa bardzo rozne, mozna troche podpatrzec, troche sie zdolowac i troche zmotywowac, bo nie wszystkie prace sa idealne, a i krytyka jest dosc szczera. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Jak sie pojawi cos fajnego, to komentarzy jest mnostwo, jak nie berdzo, to dziewczyny albo nie pisza nic, albo pisza co mysla, choc racze delikatnie:-) Daj znac jak cos stworzysz:-)
              • beba3 Re: watek bezsenny... 20.12.05, 22:55
                Tygrysio!
                Dzisiaj wycinalam tulipanki i wyszukalam butelke po winie. Zaczne de kupe od
                szkla. Jaszcze poczytam i bede naklejac. Niedlugo jedziemy do PL wiec nie zdaze
                chyba przed wyjazdem?
                Poszukam Twoich prac. :-)
                Maxijo!
                Mi od czasu do czasu zdaza sie i o 5 ale raczej nie przy necie a ciekawej
                ksiazce. Najlepiej z piatku na sobote lub z soboty na niedziele, kiedy wiem ze
                mezunio da mi wyjatkowo bardzo dlugo pospac...
                Ty chyba nie masz ochoty o tej porze czytac jeszcze. Dla mnie to takie zlapanie
                oddechu mimo, ze nastepnego dnia jestem skolowana.
                Zobaczysz, jeszcze troche i sie unormuje i Adas bedzie spac przez cala noc, a
                Ty razem z nim.
                Kilka tygodni, moze miesiecy ale nie boj sie, w lata to nie przejdzie! :-D
                Szkoda, ze nie mozesz dzemnac sie w ciagu dnia. Jesli Adas spi mogalbys i Ty
                choc przymknac oczy. Tylko czy on spi w ciagu dnia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka