Dodaj do ulubionych

Kciukasy prosze zaciskac

14.04.07, 11:55
Szukalam, ale nie znalazlam takiego watku. Chyba tu nie bylo??? Chwalic jest
sie gdzie, ale o kciukow trzymanie upomniec nie ma gdzie, wiec zakladam
watek:-) Mi akurat kciuki potrzebne w poniedzialek:-( Kasper idzie do
szpitala na usuniecie wszystkich 3 migdalow(nosowy odrosl) i zalozenie drenow
do uszu. Od jakis 2 tygodni ma podwyzszona temperature, wczoraj zaczal
smarkac na pylki, a to zwykle idzie w parze z choroba. Alergia, ale przy tym
goraczka i inne cuda:-( Z jednego ucha znowu mu sie ropa leje, tak
nieco "symbolicznie", ale jednak. No i mam nadzieje, ze w poniedzialek
wszystko dobrze pojdzie i rano goraczki miec nie bedzie, bo jak bedzie, to
zabieg przeloza:-( Tak, ze kciuki prosze mocno zaciskac, zeby sie mlodemu
poprawilo, zabieg poszedl dobrze i szybko wrocil do zdrowia.
Obserwuj wątek
    • saraanna Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 11:58
      no to ja trzymam ...
      • maxijo Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 12:23
        ja tez mocno trzymam, tym bardziej ze wiem co to za zabieg. Adam mial tez
        nosowy migdal usuwany jako 15 miesieczniak i wciaz ma awersje do lekarzy.
        Pamieta biedak ze to nic przyjemnego. Nie wiem czy zdecydowalabym sie jeszcze
        raz na wyciecie, chyba ze byloby bardzo zle.
        Powodzenia!
        • anyaa2 Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 14:00
          to i ja zaciskam pięści razem z moją Malwinką.Powodzenia życzymy:))))
    • nesla Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 15:05
      No to zaciskam!
      • lenkaaa Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 20:19
        ja też trzymam kciuki :o)
    • mala9943 Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 21:10
      Trzymam kciuki Tijgertje.Wszystko bedzie dobrze.Powodzenia!!!

      mala9943.fotosik.pl/albumy/84318.html
      Dziecko to kawałek nieba, który odwiedził ziemię
      • kingadpl Re: Kciukasy prosze zaciskac 14.04.07, 21:51
        mocno i ode mnie!
        • ada9611 Re: Kciukasy prosze zaciskac 15.04.07, 07:37
          trzymam kcuiki,przechodzilismy z synem drenaz 3 razy,pierwsze dni sa troche
          ciezkie,powodzenia.
          • azza4 Re: Kciukasy prosze zaciskac 15.04.07, 09:35
            Trzymajcie sie dzielnie!!!Wszystko bedzie dobrze:)
            • marjanna1 Re: Kciukasy prosze zaciskac 15.04.07, 09:54
              Zaciskam bardzo mocno.
    • efkamarchefka2 Re: Kciukasy prosze zaciskac 15.04.07, 11:10
      trzymam mocno kciuki. powodzenia!!!
      • tijgertje Re: Kciukasy prosze zaciskac 15.04.07, 11:24
        Bardzo wam wszystkim dziekuje! Samym zabiegiem sie nie martwie, ostatnio z
        migdalem nosowym poszlo bez problemu i 2 godziny posniej Kaser o wszystim
        zapomnial, teraz z gardlowymi bedzie pozniej ciezej, bo jednak gardlo boli,
        jego kolega z grupy mial zabieg 3 tygodnie temu, wrocil do domu, nastepnego
        dnia wieczorem zabrali goznowu do szpitala pod kroplowke, bo dziecko odmawialo
        jakiegokolwiek picia i jeczenia. Zakladam, ze z mlodym pojdzie latwiej, jestem
        psychiczne nastawiona na zabieg jutro, obawiam sie tylko goraczki, bo jak rano
        bedzie za wysoka, to z zabiegu nici i trzeba sie bedzie drugi raz stresowac, w
        dodatku nie wiadomo, co wtedy z wakacjami:-( No, ale skoro tyle kciukow sie
        trzyma, to musi byc dobrze:-)
    • go.ga Re: Kciukasy prosze zaciskac 15.04.07, 23:29
      Bede trzymac ;-)
      • corneliss Re: Kciukasy prosze zaciskac 16.04.07, 00:03
        dolaczam sie z kciukaskami ##
        trzymajcie sie cieplo :)
    • zuzka71 Re: Kciukasy prosze zaciskac 16.04.07, 10:36
      sciskamyi czekamy na wiesci.pozdorkwi
    • tijgertje Re: Kciukasy prosze zaciskac 16.04.07, 18:15
      Jeszcze raz dziekuje za trzymanie kciukasow! Wyglada na to, ze pomoglo:-)
      Kasper byl niewiarygodnie dzielny:-) Pani pielegniarka sprawdzala, czy nie
      jestuczulony na lody, ktore dla dzieci przygotowali, potem co 2 minuty Kaspra
      trzeba bylo z kuchni wyciagac:-) Ostatnim razem usypianie bylo tragiczne, tym
      razem wiedzial, ze bedzie sie bawic w pilota i ma gleboko oddychac. Nawet nie
      pisnal:-) NA sali operacyjnej byl rowne 9 minut, poszly oba migdalki gardlowe,
      ogromny odrosniety nosowy i dostal dreny do uszu (ktore byly pelne ropy i
      zapalone, az dziw, ze sie nie skarzyl). Budzil sie ze zloscia, ale natychmiast
      wypil kubek wody, wrocilismy do sali ok. 9.30, tam kolejne 2 kubki wody, pol
      loda, pospal pol godzinki i byl naprawde bardzo dzielny. Dostal drewniana
      papuge na patyku, dyplom, sam odcial bransoletke z nazwiskiem (ktora bardziej
      mu przeszkadzala niz bolace gardlo), po 11.00 przyszla pani doktor, omowilismty
      co i jak, nie chcial mlodego meczyc, ale sam otworzyl buzie i upomnial sie,
      zeby mu zagladnela do gardla:-) Przed 11.30 wyjechalismy do domu. Jest tak
      sobie, Kasper pospal troche, zaraz po powrocie wypil kolejny kubek wody i zjadl
      sucha kromke chleba, bo taki glodny biedak byl. I musial miec chleb i koniec:-)
      Obiad mu odpuszcze, podjada platki sniadaniowe, zimny kisiel i popija woda,
      moze sie uda jeszcze na jajo namowic, ale zmuszac nie bede. Za godzine dostanie
      nastepny paracetamol po kapieli i mam nadzieje, ze jako tako pospi. Jeszcze
      jedna dziewczynka miala usuwane migdaly gardlowe, (5 lat) niestety nic nie
      chciala pic, mysmy szli do domu, a ja przyjeli na oddzial, jak jej sie nie
      poprawilo do 14.00, to miala dostac kroplowke, do domu prawdopodobnie nie
      wczesniej niz jutro wyjdzie. Tak, ze normalnie pekam z dumy, zetakiego
      dzielnego syna mam :-)
      • saraanna Re: Kciukasy prosze zaciskac 16.04.07, 18:54
        No to ciesze sie ,ze wszystko dobrze sie skonczylo i puszczam kciuki.
        • ada9611 Re: Kciukasy prosze zaciskac 16.04.07, 20:23
          To sie ciesze ze poszlo wszystko dobrze,ja narobilam paniki w klinice gdy malej
          wycinali migdaly,bo mala nie chciala sie obudzic z narkozy,nieslychane zeby
          maly chcial chleba.wytrzymale dziecko.
          • mala9943 Re: Kciukasy prosze zaciskac 16.04.07, 21:24
            Ciesze sie,ze wszystko dobrze!!! Dzielnego masz synka,jestem pelna
            podziwu.Pozdrawiam Was serdecznie!!!
            • beba3 Re: Kciukasy prosze zaciskac 17.04.07, 16:15
              Tygrysku!
              Ciesze sie ze zabieg poszed szybko i sprawnie! A synka naprawde masz dzielnego!
              Dobrze, ze jest juz 'po' maly szybko dochodzi do siebie! :-)
      • nesla Re: Kciukasy prosze zaciskac 17.04.07, 20:20
        :D
        • gosia06 Re: Kciukasy prosze zaciskac 17.04.07, 20:23
          Pogratulować odwagi. Dzielny chłopak. Dobrze, że już jest ok.
          • tijgertje Re: Kciukasy prosze zaciskac 17.04.07, 20:55
            Mlody ma sie coraz lepiej, choc dzis byl naprawde chory. Caly dzien bardzo duzo
            pil, ale jesc nie bardzo mial ochote, spal w nocy nieszczegolnie, ale z rana
            mial calkiem fajny humorek. Chleba dzisiaj jesc nie chcial, pozarl 2
            herbatniki, plaster kielbasy, 2 plasteki koziego sera, ktorego wczoraj nie dal
            rady przelknac, odrobine kisielu, jakies 10 lyzek rosolu z cienkim lanym
            ciastem a na wieczor zazyczyl sobie poffertjes, musialam do sklepu jechac i mu
            kupic:-) Zjadl 7 na zimno, na deser troche lodow i pol gruszki! Normalnie w
            szoku bylam:-) Strasznie mu snmierdzi z buzi, slini sie niemilosiernie,
            paraduje caly dzien w sliniaku i zmienialam je dzisiaj 5 czy 6 razy, bo
            mokrusienkie byly. Po poludniu pospal juz lepiej, potem stroil sobie zarty,
            wiec mysle, ze jutro juz bedzie w miare jako tako. Mam nadzieje, ze nie bedzie
            wyl, ze chce isc do przedszkola. Widze znaczna poprawe od wczoraj, gardlo go
            boli, ale chyba mniej. NAdal jestem strasznie duma, bo na pewno boli bardziej
            niz przy anginie, ale mlody sie nie skarzy. Trzyma sie bardzo dzielnie, tym
            bardziej ze jest niezle przeziebiony(jak zwykle zaczelo sie od kataru
            siennego), wiec ciagle smarka i kaszle, co na pewno dodatkowo sprawia bol. Czy
            ja wam juz mowilam, ze mam aniola, a nie dziecko? :-) Odsapnelam z ulga,
            najgorsze mamy za soba (Kasper znaczy sie, bo ja pod noz pod koniec maja mam
            isc). Wiem, ze teraz bedzie juz tylko lepiej, przy kontroli upomne sie, zeby
            przez jakis czas laryngolog ogladal mlodego raz w roku, bo mimo , ze migdal
            nosowy wycinany juz 2 razy, to jest jeszcze szansa, ze moze odrosnac, choc mam
            nadzieje, ze nie. W sumie to wiecej mnie ten zabieg nerwow kosztowal, niz to
            bylo warte:-) Migdal nosowy to pryszcz, dziecko niewiele kojarzy poza narkoza,
            ale te gardlowe to jednak wredne sa paskudy. No, ale i tak nie taki diabel
            straszny:-) Gdybym miala decydowac jeszcze raz na zabieg, to decyzja bylaby
            dokladnie taka sama.
            • tijgertje Re: Kciukasy prosze zaciskac 18.04.07, 10:06
              Zle z moim dzieckiem:-/ Dzis rano kazal sobie spakowac kuferek, bo pojedzie do
              szpitala, pani doktor mu naprawi brzuszek(bolal z glodu) i bedzie spal w duzym
              lozku, bo: ziekenhuis is leuk, echt waar, echt waar, ECHT WAAR" :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka