Dodaj do ulubionych

Ckliwy jestem

01.10.03, 14:40
Może jestem ckliwym mieczakiem, ale Begerowa mnie wczoraj wzruszyła.
W "Rozmowach w toku" zapytano ją o niespełnione marzenia, których spełnić
mieszkając na wsi nie mogła. Powiedziała, że była to gra na skrzypcach.
Podano jej skrzypce, pokazała, że pamięta jeszcze jak się instrument trzyma -
ktoś z widowni rzucił jakiś głupawy tekst.
Tej jakby nie było pogodnej kobiecie oczy się zaszkliły, głos się załamał
i zapłakaliśmy, ona w studio, a ja przed telewizorem.
Popłakaliśmy nad ludzkim brakiem zrozumienia. Żal mi się zrobiło nie tylko
Begerowej, ale i tysiaców niezrealizowanych marzeń.
Obserwuj wątek
    • gacus2 Re: Ckliwy jestem 01.10.03, 14:44
      Widziałem. Nie lubie baby, ale akurat wczoraj powiesił bym tego gościa za tę
      uwagę...
    • jeremy27 Re: Ckliwy jestem 01.10.03, 14:47
      żaluję że nie widziałem - ale akurat jakos tej kobiety mi nie szkoda -
      realizuje sie chyba - na nieszczesliwą nie wygląda w każdym razie - raczej na
      pewna siebie kobiete - mimo (nie oszukujmy się )prostactwa...chciałbym byc tak
      pewny siebie jak ona
    • impostor a co to mniej wiecej byl za tekst? n/t 01.10.03, 15:18

      • sloggi Re: a co to mniej wiecej byl za tekst? n/t 01.10.03, 15:20
        Coś, że ziemniaki się łatwiej przebiera niż gra na skrzypcach.
    • frunze Re: Ckliwy jestem 01.10.03, 15:34
      W ogóle występ Pani Beger poprzedzony był małym skandalikiem, bo pani poseł
      zwolniła się z obrad rywinowskiej komisji (czego akurat nie uważam za aż tak
      haniebne za jakie uważają co poniektórzy). Występu pani Beger nie widziałam,
      więc się nie wypowiadam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka