agnieszkaela
30.11.07, 23:31
Dyskutowalismy ostatnio ze znajomymi o rozniacach w tych tradycjach.
Do tej pory podobalo mi sie to holenderskie urealnienie
Sinterklaasa, ale czy nie za daleko sie posuwaja? To jest tak
realne, ze przestalo byc magiczne. A taki wydawal mi sie Mikolaj jak
bylam mala-nie wiadomo do konca skad, nie wiadomo jak ale przynosil
prezenty.
W jakiego i czy wogole holenderskie dzieci wierza w Mikolaja? A co z
Kerstmanem? W jakiejs ksiazce dla dzieci o Mikolaju przeczytalam
ostatnio o wyzszosci Sinterklaasa nad Kerstmanem :-) Swoja droga
fajnie ze te dwie postaci roznia sie od siebie, w Polsce nie do
konca wiadomo czy to ten sam Mikolaj przynosi przenty 6 i 24 czy
moze wogole ktos inny...
Filip ur.27-09-2005