nesla 21.05.08, 15:13 Co sadzicie na temat umieszczania podobizn wlasnych dzieci w reklamach, folderach, plakatach itd..? Zgodzilybyscie sie gdyby wam ktos zaproponowal? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mad_die Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 15:15 Zlezy ile by zapłacili :D:D:D A Tobie ktoś zaproponował?:> Odpowiedz Link
nesla Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 15:38 nie no powaznie sie pytam :) mam zlecenia, bo fotografuje i nie wiem czy korzystac z wlasnych modeli czy nie ;) sama okreslam cene, ale czy to jedyny czynnik jaki mialby dla ciebie znaczenie mad_die? juz raz sie zgodzilam na umieszczeniem mojego dziecka na plakatach ale to bylo na cel charytatywny, a innym razem do ksiazki dla fotografow, ale tam nie widac twarzy dziecka. Reklama i komercja to inna sprawa. No ale ciekawa jestem co WY na to? Odpowiedz Link
lenkaaa Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 16:27 Podejrzewam, że wyraziłabym zgodę :o) ale nie w każdej reklamie, to by zależało od tematyki... Odpowiedz Link
agnieszkaela Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 20:43 Ja bym sie zgodzila, nawet bylabym zadowolona choc raczej na stale kariery w modelingu bym mojemu dziecku nie zyczyla ;-) Ale jakies fajne zdjecia od czasu do czasu dlaczego nie? Odpowiedz Link
mad_die nesla :) 22.05.08, 23:59 nie widziałaś tego uśmiechu i mrugnięcia okiem na końcu mojej wypowiedzi? :P "pieniądze to nie wszystko" i tak po głębszym zastanowieniu się mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nigdy przenigdy bym się na to nie zgodziła. i powodem tej decyzji wcale nie jest fakt, że moja teściowa by to zrobiła bez mrugniecia okiem :P Odpowiedz Link
nesla Re: nesla :) 23.05.08, 08:58 mad_die napisała: > nie widziałaś tego uśmiechu i mrugnięcia okiem na końcu mojej wypowiedzi? :P nie, nie zauwazylam mrugniecia > "pieniądze to nie wszystko" a gdyby chodzilo o wykorzystanie wizerunku nieodplatnie do kampani reklamowej na cel dobroczynny? Odpowiedz Link
mad_die Re: nesla :) 23.05.08, 14:23 wszystko zalezy od tego jaka kampania, jaki wizerunek, jaki cel dobroczynny Odpowiedz Link
nesla Re: nesla :) 23.05.08, 14:39 mad_die napisała: > wszystko zalezy od tego jaka kampania, jaki wizerunek, jaki cel dobroczynny > czyli maddie nie nigdy przenigdy, tylko zaleznie od pewnych czynnikow, czy moze znowu zartujesz? bo wczesniej napisalas: "i tak po głębszym zastanowieniu się mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nigdy przenigdy bym się na to nie zgodziła" Odpowiedz Link
narutek Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 22:17 my sie zgodzilismy. corka "pozuje" na stronie internetowej praktyki, w ktorej przyjmuje pani fizjoterapeutka, ktora przychodzila do nas na kontrole. powiedziala, ze mloda jest bardzo fotogeniczna i byloby jej przyjemnie miec ja na swojej stronie. szczerze to nawet nie przyszlo mi do glowy, by pytac o kase. mielismy mase zabawy podczas sesji, no i mam corke modelke juz:) Odpowiedz Link
anitax Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 23:26 Raczej bym sie nie zgodzila. Nie wyobrazam sobie narazania dziecka na sesje zdjeciowe i zwiazane z tym zamieszanie. To chyba mialoby na celu jedynie zaspokojenie ambicji rodzicow, bo dziecko w tym wieku raczej radosci czy satysfakcji miec nie bedzie, a pieniedzy zarabiac nie musi, wrecz nie powinno. Na wszystko ma jeszcze czas. Nie zgodzilam sie na zamieszczenie zdjecia corki (nawet w grupie) na stronie internetowej organizacji zlobkow i PSZ, bo jestem przeciwna zamieszczaniu zdjecia dziecka na ogolnodostepnych stronach internetowych, szczegolnie jesli latwo ustalic tozsamosc. Odpowiedz Link
narutek Re: Dzieci w reklamach 21.05.08, 23:36 anitax, mam rozumiec, ze nie pstryknelas jeszcze zadnej fotki swojemu dziecku? :) nasza "sesja zdjeciowa" odbyla sie w miejscu dorze znanym dziecku, byla w formie cwiczen i zabawy a fotograf byl prawie niezauwazalny. Odpowiedz Link
anitax Re: Dzieci w reklamach 22.05.08, 10:53 Chodzilo mi o profesjonalne reklamy, z calym zepolem, sprzetem i zamieszaniem. Zdjecia rodzinne to co innego. Odpowiedz Link
agnieszkaela Anitax 22.05.08, 12:17 A jakie sa powody dla ktorych nie upubliczniasz zdjec dziecka? Wiem, ze nie tylko Ty masz taka opinie na temat zdjec w internecie, ale dlaczego? myslisz ze to stanowi faktyczne zagrozenie? Dla jasnosci-ton tej wypowiedzi jest przyjacielski ;-) Odpowiedz Link
lenkaaa Re: Anitax 22.05.08, 12:42 Ja też sie przyznam, że nie mamy żadnych zdjęć na żadnej ze stron internetowych. Ups, a jednak nie: właśnie mi się przypomniało, że zdjęcie Emilii jest na naszym forumowym blogu, ale to jest jedyne miejsce gdzie są zdaje sie 2 zdjęcia Emilii. Nie zamieszczam, bo boje się potencjalnych nadużyć. Odpowiedz Link
nesla Re: Dzieci w reklamach 22.05.08, 14:20 anitax napisała: > Raczej bym sie nie zgodzila. Nie wyobrazam sobie narazania dziecka > na sesje zdjeciowe i zwiazane z tym zamieszanie. a jesli sesja odbywa sie we wlasnym domu dziecka a fotografem jest jego wlasna mama to zmienia to cos w kwestii "narazania na sesje zdjeciowe i zwiazane z tym zamieszanie" ? To chyba mialoby na > celu jedynie zaspokojenie ambicji rodzicow, bo dziecko w tym wieku > raczej radosci czy satysfakcji miec nie bedzie, a pieniedzy zarabiac > nie musi, wrecz nie powinno. Na wszystko ma jeszcze czas. zgadzam sie > > Nie zgodzilam sie na zamieszczenie zdjecia corki (nawet w grupie) na > stronie internetowej organizacji zlobkow i PSZ, bo jestem przeciwna > zamieszczaniu zdjecia dziecka na ogolnodostepnych stronach > internetowych, szczegolnie jesli latwo ustalic tozsamosc. to juz inny temat Odpowiedz Link
anitax Re: Dzieci w reklamach 22.05.08, 15:52 > a jesli sesja odbywa sie we wlasnym domu dziecka a fotografem jest jego wlasna mama to zmienia to cos w kwestii "narazania na sesje zdjeciowe i zwiazane z tym zamieszanie" ? To co innego. Takze sesja, jaka opisala narutek wydaje sie przyjazna dziecku. Nie wyobrazam sobie jednak jezdzenia z dzieckiem i calym sztabem od kampanii reklamowej do studia czy w plenery, przebierania, pozowania, stylizowania, powtarzania zdjec, bo oswietlenie nie takie, dziecko sie poruszylo itp. Nie zamieszczam zdjec dziecka w internecie w obawie przed naduzyciami (pedofilia; mozliwosc wykorzystywania wizerunku przez praktycznie kazdego, bez zadnej mozliwosci kontroli; "przywlaszczanie" sobie zdjecia dziecka przez innych). Nasza-klasa.pl jest dobrym przykladem jak cos w zamiarze niewinnego moze sie stac motorem dzialan dla przestepcow. Moze przesadzam, ale w przypadku corki wole byc nadmiernie ostrozna. Odpowiedz Link
nesla Re: Dzieci w reklamach 22.05.08, 14:21 to pochwal sie narutek i daj linka do strony :) Odpowiedz Link